piątek, 15 marca 2019

ZWIASTUN BURZ - Bernard Cornwell [recenzja]

Tytuł oryginału: The Pale Horseman
Cykl: Wojny Wikingów, tom: 2
Wydawnictwo: Otwarte
Tłumaczenie: Agnieszka Bełdowska
Liczba stron: 535
Gatunek: Powieść historyczna
Moja ocena: 6/6

"Losu nie można odwrócić"

Niewiele upłynęło wody od czasu, gdy po raz kolejny sięgnąłem i zachwyciłem się pierwszym tomem Wojen wikingów, i porwałem się na tom drugi. Jak już informowałem, wydawnictwo Otwarte postanowiło wznowić całą serię od początku, więc systematycznie zamierzam czytać, zachwycać się i pisać na temat każdego z tomu serii Nie będę więc dłużej przeciągał i owijał w bawełnę: Zwiastun burz zachwycił po raz drugi!

piątek, 8 marca 2019

MĘSTWO - John Gwynne [recenzja]

Tytuł oryginału: Valour
Cykl: Wierni i upadli (tom: 2)
Wydawnictwo: Mag
Tłumaczenie: Marcin Mortka
Liczba stron: 800
Gatunek: Fantasy, high fantasy
Moja ocena: 4+/6

"Corban, co z Ciebie wyrośnie?"

Uwielbiam czytać grubaśne tomiszcza fantasy, które najlepiej jeśli jeszcze składają się z kilku części tworzących jeden spójny cykl. Nieraz decyduję się sięgnąć kompletnie w ciemno po nieznanego mi autora, bo ciągnie mnie do bogato rozbudowanych światów, nowych postaci, ciekawych rodzajów magii i całej takiej epickości. John Gwynne to ostatni z takich przypadków, którego pierwszy tom cyklu "Wierni i Upadli" ciekawie się zapowiadał, więc zdecydowałem po niego sięgnąć i całkiem dobrze się przy nim bawiłem. Nadeszła więc pora sięgnąć po drugi tom, czyli Męstwo

niedziela, 3 marca 2019

Zdobycze lutowe

Zdobycze:
Stanisław Grzesiuk - Klawo, Jadziem!
John Gwynne - Męstwo
Ed McDonald - Zew kruka
Bernard Cornwell - Zwiastun Burz
Neal Stephenson, Nicole Galland - Wzlot i upadek D.O.D.O.
Luty minął szybciutko. Ogólnie te dwa pierwsze miesiące zleciały szalenie, co mnie cieszy, bo najbardziej ich nie lubię w ciągu roku, o czym wspominałem. Ale nie rozmyślałem nad tym za bardzo, bardziej sięgałem myślami w przód, że zaraz pojawi się słońce, będzie cieplej i te pe. No i czytałem na bieżąco. W sumie w tym miesiącu wpadło 5 nowych tytułów do kolekcji i wszystko to do recenzji od księgarni Tania Książka i Gandalf, za co jeszcze raz dziękuję.

czwartek, 28 lutego 2019

Zapowiedzi na marzec

Marzec to już właściwie prawie-wiosna. Fakt, w marcu jak w garncu, jak to się mówi. Ale jednak ten powiem wiosenny już czuć, więcej słonka, mniej cholernego chłodu i (zwłaszcza) śniegu. I urodziny w tym miesiącu (chociaż czy po 30-stce powinno mnie to jeszcze cieszyć? :D), i dłuższe dni, i więcej słonka (to już było, wiem, ale słonko to słonko, więcej pozytywnej energii i witaminy D, które się przydają). Tak, marzec jest zajebisty. I zawsze jest to miesiąc, w którym zaczynają się pojawiać w dużej ilości ciekawe tytuły. Nie inaczej jest w tym roku. Na pewno sięgnę po poniższe, które mnie zainteresowały:


Prószyński i S-ka
Akcja rozpoczyna się w prestiżowej szkole muzycznej w Nowym Jorku. Morderca, uciekając z miejsca zbrodni, zamyka się w jednej z klas. Kiedy rozlega się w niej krzyk, a potem strzał, policja wyważa drzwi. Klasa jest pusta. 
Lincoln Rhyme i Amelia Sachs postanawiają pomóc w śledztwie. Dla ambitnej Sachs jest to szansa na awans. Przykuty do wózka Rhyme wierzy, że jego protegowana wytropi diabolicznego mistrza iluzji, popełniającego coraz bardziej potworne morderstwa. Rhyme i Sachs muszą przedrzeć się przez dym i lustra, aby zapobiec potwornej zemście, która mogłaby się też okazać najbardziej spektakularnym zniknięciem, jakie widział świat.

środa, 27 lutego 2019

ZEW KRUKA - Ed McDonald [recenzja]

Tytuł oryginału: Ravencry
Cykl: Znak kruka, tom: 2
Wydawnictwo: Mag
Tłumaczenie: Robert Waliś
Liczba stron: 392
Gatunek: Fantasy, high fantasy
Moja ocena: 4/6

"Czarnoskrzydli znowu w akcji"

Bezimienni i Królowie Głębi ciągle toczą wojnę. Królowie Głębi chcą zniewolić ludzkość i zamienić ich w podległych sobie roboli, a okrutni Bezimienni stoją im na drodze. Jednak podczas ich walk, w Valengardzie, pojawia się nowe, świetliste widmo, znane jako Jasna Pani, której czciciele pragną przejść władzę nad miastem. Ryhalt Galharrow nie może za wiele sam poradzić na szerzący się kult i zmagania potężnych istot, ale otrzymuje misję odnalezienia przedmiotu o wielkiej mocy, który został skradziony z silnie strzeżonego skarbca Wielkiej Stopy. Żeby go odzyskać i uratować miasto będzie musiał udać się go najgorszego miejsca, do którego udają się tylko desperaci, głupcy i chciwcy. Do samego serca Nieszczęścia.

środa, 20 lutego 2019

MROCZNA POŁOWA - Stephen King [recenzja]

Tytuł oryginału: The Dark Half
Wydawnictwo: Albatros
Tłumaczenie: Marek Fedyszak
Liczba stron: 524
Gatunek: Horror, thriller
Moja ocena: 4/6








Każdy z nas ma podobno dwie twarze. Tą na co dzień, która dominuje i pokazuje wszystkim - lepszą, milszą, przyjemniejszą, bardziej otwartą, oraz tą drugą, bardziej skrywaną, która być ujawnia się w samotności, ale niekoniecznie, bo u jednych może być głęboko schowana i nie używana, zaś u innych wychodzi na wierzch w różnych momentach, po kryjomu w domu, w nocy, w konkretnych sytuacjach. Są też tacy, którzy znacznie bardziej świadomie używają ich obu. Jak wiadomo nieco bardziej zorientowanym czytelnikom Stephen King dawno temu stworzył swoją drugą literacką osobowość pod nazwą Richard Bachman, którego to twórczość wyraźni różni się od tych pisano jako King. Nie będę pisał czym, bo o tym już wspominałem. W każdym razie w tym zabiegu mistrza horroru można domniemywać się inspiracji podczas pisania Mrocznej połowy, bo sytuacja jest bardzo podobna. 

środa, 13 lutego 2019

KLAWO, JADZIEM! - Stanisław Grzesiuk [recenzja]

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 269
Gatunek: Felieton, autobiografia
Moja ocena: 5/6

"Klawo z Grzesiukiem"

Stanisław Grzesiuk, jeniec obozów w Mauthausen, Dachau i Gusen, syn szemranych ulic Warszawy, bard z Czerniakowa, pieśniarz i pisarz.  A do tego dowcipniś, wesołek, cwaniak, charakterniak i jeden z najbardziej zasłużonych twórców kultury warszawskiej. Wielu czytelnikom dobrze znany jest z kultowej autobiograficznej serii książek "Boso, ale w ostrogach", "Pięć lat kacetu" i "Na marginesie życia", o których pisałem kilka miesięcy temu. Człowiek, którego wspomnienia i historię czytałem z absolutnym podziwem i uwielbieniem dwukrotnie, dlatego szalenie ucieszyłem się, kiedy w zapowiedziach wydawnictwa Prószyński i S-ka maksymalnie zaskoczony ujrzałem książkę, która po raz pierwszy ukazać miała niepublikowane dotąd materiały.

poniedziałek, 11 lutego 2019

PRZEJAŻDŻKA - Jack Ketchum [recenzja]

Tytuł oryginału: Joyride/Weed Species
Wydawnictwo: Replika
Tłumaczenie: Wiesław Marcysiak
Liczba stron: 304
Gatunek: Thriller, horror
Moja ocena: 4/6








Jack Ketchum to autor, który w środowisku fanów grozy jest bardzo dobrze znany i nie trzeba go raczej bliżej przedstawiać. Przez Stephena Kinga okrzyknięty 'prawdopodobnie najbardziej przerażającym człowiekiem w Ameryce', co dało świetne referencje i autor szybko zyskał sobie fanów także w Polsce. Proza Amerykanina to najczęściej bardzo mocne, drastyczne i przerażające historie postaci molestowanych, gnębionych, torturowanych i okaleczanych na różne sposoby psychiczne i fizyczne. Tym bardziej straszne, bo tutaj nie ma żadnych nadprzyrodzonych i fantastycznych mocy, jak to się dzieje w rasowych horrorach - chociaż książki Jacka pod horrory spokojnie można podpiąć. To ludzie ludziom sprawiają krzywdę, najczęściej psychopaci, a u Ketchuma podstawą do napisania kilku powieści były autentyczne historie, co jest tym bardziej przerażające. Najbardziej znany jest z powieści "Dziewczyna z sąsiedztwa", "Jedyne dziecko" i kanibalistycznego cyklu "Poza sezonem", jednak  na swoim koncie ma znacznie więcej powieści i wiele opowiadań.

piątek, 8 lutego 2019

PROFESOR STONER - John Williams [recenzja]

Tytuł oryginału: Stoner
Wydawnictwo: Sonia Draga
Tłumaczenie: Paweł Cichawa
Liczba stron: 277
Gatunek: Literatura współczesna zagraniczna, powieść kampusowa, powieść społeczno-obyczajowa
Moja ocena: 4+/6







William Stoner to dziewiętnastolatek z Missouri, który mieszka na farmie rodziców i pomaga im w prowadzeniu gospodarstwa. Pewnego dnia ojciec postanawia wysłać go do Columbii na Wydział Rolnictwa, żeby zdobył wykształcenie i wrócił pomagając im w rozwoju farmy. Jednak William po jakimś czasie stwierdza, że wcale nie chce zajmować się rolnictwem, bo kocha literaturę angielską i życie akademickie. Po ukończeniu studiów licencjackich informuje rodziców o swoich planach i kontynuuje naukę. W kolejnych latach zostaje nauczycielem, zdobywa tytuł doktora i zakochuje się od pierwszego wejrzenia w dziewczynie o imieniu Edith. Szybko się oświadcza, a ślub odbywa się niedługo po zaręczynach. Wszystko wskazuje na to, że życie Williama idzie w dobrą stronę, ale z szybko przekonuje się, że tak nie jest. Oddala się od rodziców, małżeństwo z Edith zaczyna się psuć, a kariera nauczycielska często bywa uciążliwa. Stoner coraz częściej dostrzega, że największy spokój osiąga w samotności. 

poniedziałek, 4 lutego 2019

J.R.R. TOLKIEN: BIOGRAFIA - Humphrey Carpenter [recenzja]

Tytuł oryginału: J.R.R.Tolkien: A Biography
Wydawnictwo: WAB
Tłumaczenie: Agnieszka Sylwanowicz
Liczba stron: 415
Gatunek: Biografia, esej
Moja ocena: 5/6








John R.R. Tolkien - kim był i czym zasłynął raczej nie trzeba większości czytelnikom wyjaśniać. Niewielu już jednak wie, jaki był twórca Śródziemia. Może nie jest istotne dla przeciętnego czytelnika, który sięgnął jedynie po "Hobbita" i/lub "Władcę Pierścieni", albo może jeszcze nawet i po "Silmarillion", ale już dla fana wygląda to inaczej, bo na ogół ulubionego pisarza chce się poznać lepiej. To, jaki był, bardzo dobrze pokazały mi prywatne "Listy", w których korespondował z wydawcami, przyjaciółmi, rodziną i czytelnikami. Bardzo fajna książka, dzięki której możemy poznać Tolkiena jako profesora, osobę mocno wierzącą, przyjaciela i przede wszystkim kochającego ojca, dla którego rodzina jest najważniejsza. Rzadko zdarza się wydawanie listów autorów, więc jest to niewątpliwie perełka, którą polecam. Chciałem jednak jeszcze poznać konkretną biografię autora przedstawioną z punktu widzenia osoby trzeciej, która poświęciła sporo czasu i pracy, żeby przedstawić w swojej książce twórce Śródziemia w pełnym obrazie. Na rynku można znaleźć kilka takich książek, jednak najbardziej wychwalana była od Carpentera, o czym dowiedziałem się miedzy innymi od Kasi z Kącika z Książką, dlatego zdecydowałem się właśnie na tą pozycję. 

niedziela, 3 lutego 2019

Zdobycze styczniowe

Zdobycze:

Dopiero co były święta, a tu już nadszedł czas na pierwsze tegoroczne podsumowanie miesiąca, który w zasadzie wyglądał bardzo dobrze. Dzięki uprzejmości księgarni TaniaKsiążka w moje łapy trafił VanderMeer i Cornwell. Sam kupiłem dwie książki, które już długo chciałem u siebie mieć i przeczytać: biografię Tolkiena i pierwszy tom cyklu Czarna Kompania. Właściwie nie działo się w tym miesiącu za wiele związanego z literaturą i ze mną. Można oczywiście doszukać się na innych bogach i w sieci różnych wyzwań, postanowień literackich, zmian czy innych tego typu akcji związanych z początkiem roku, ale u mnie tego nie zobaczycie, bo szkoda mi czasu na takie rzeczy. 

Przeczytałem standardowo pięć pozycji, o których napisałem w załącznikach poniżej:
1. "Opowieści z Niebezpiecznego Królestwa" - John R.R. Tolkien
2. "Cristiano i Leo: Historia rywalizacji Ronaldo i Messiego" - Jimmy Burns
3. "Trzeci klucz" - Jo Nesbø
4. "Zrodzony" - Jeff VanderMeer
5. "Ostatnie królestwo" - Bernard Cornwell

Same bardzo dobre i rewelacyjne książki. Na wstępie Tolkien, potem biografia dwóch najlepszych graczy, coraz lepiej piszący Nesbø, świetne postapo VanderMeera i na koniec mój ulubiony i najlepszy cykl o Uhtredzie, autorstwa niezrównanego Cornwella. Polecam bardzo!

I to właściwie tyle. Dziękuję za wspólny początek roku. Jedziemy dalej. A co w lutym? Na pewno biografia Tolkiena,którą lada chwila skończę,  drugi tom cyklu McDonalda i Gwynne oraz "Klawo: Jadziem" Grzesiuka, które szalenie mnie ucieszyło i zainteresowało. Nie mam pojęcia, co dalej, ale pewnie coś z zapowiedzi, o których pisałem niedawno tutaj. Tyle z mojej strony. Pozdrowienia i wszystkiego najlepszego w lutym. ;)

środa, 30 stycznia 2019

Zapowiedzi na luty

Dłuższy czas nie robiłem posta z zapowiedziami, bo nie było zbyt wiele pozycji, które by mnie interesowały. Ale patrząc na luty doszukałem się kilku takich wartych zainteresowania, które z pewnością do mnie trafią. Oto one:

Prószyński i S-ka:

Witajcie w "17 podniebnych koszmarach", antologii opowiadającej o nieszczęściach, które mogą was spotkać, kiedy jesteście jedenaście kilometrów nad ziemią i pędzicie z prędkością ponad ośmiuset kilometrów na godzinę, zamknięci w metalowej rurze (jak - brrr! - w trumnie) z około setką obcych ludzi. To książka o wszelkich zdarzeniach mogących zmienić waszą podróż po przyjaznym niebie w horror, w tym także takich, których dotąd nawet sobie nie wyobrażaliście… ale o których teraz już nie będziecie mogli przestać myśleć, gdy następnym razem wsiądziecie do samolotu i oddacie swój los w ręce obcego człowieka.

wtorek, 29 stycznia 2019

OSTATNIE KRÓLESTWO - Bernard Cornwell [recenzja]

Tytuł oryginału: The Last Kingdom
Cykl: Wojny Wikingów, tom: 1
Wydawnictwo: Otwarte
Tłumaczenie: Agnieszka Bełdowska
Liczba stron: 485
Gatunek: Powieść historyczna
Moja ocena: 6/6

"Uhtred z Bebbanburga"

Siedem lat temu, zachęcony ładnym wydaniem i wieloma bardzo pochlebnymi opiniami, sięgnąłem po nieznanego mi wówczas Bernarda Cornwella, autora głównie powieści historycznych, którymi zasłynął i zachwycił mnóstwo czytelników na całym świecie. Wtedy jeszcze ten gatunek nie był mi za bardzo znany, ale to właśnie przez tę książkę, cykl i autora miało się to zmienić. Po omawianą dzisiaj powieść sięgam ponownie nie bez przyczyny, bowiem liczący obecnie jedenaście tomów cykl "Wojny Wikingów", do którego należy owa pozycja, niestety został przez poprzednie wydawnictwo przerwany w połowie i kolejne tomy się nie pojawiły. Po kilku latach wydawnictwo Otwarte postanowiło wznowić serię od początku i zarzekło się wydać cykl w całości, co szalenie mnie ucieszyło. Za pierwszym razem byłem zachwycony. A jak wrażenia po ponownym przeczytaniu? Znowu rzeknę: RE-WE-LA-CJA! 

środa, 23 stycznia 2019

Promocje styczniowe od TaniejKsiążki


TaniaKsiążka zaczyna wariować. W pierwszej propozycji apeluje do oszczędzających, żeby nie rozbijali skarbonki, bo w swojej promocji proponuje książki za mniej niż dychacza! 

Mróz, Bonda, Miłoszewski, Ahern, Orwell, Weir, Alice Clayton czy Katarzyna Berenika Miszczuk. Młodzieżówki, kryminały czy książki sensacyjne. Duża część czytelników znajdzie coś dla siebie, a przy okazji sporo zaoszczędzi ;)



W swojej drugiej promocji bardziej dla zmarzluchów, którzy niekoniecznie lubią wychodzić z domu, kiedy za oknem zimno i biało, ma propozycję wręcz zapierającą dech! Uwaga, bo zbliża się lawina, ale nie śnieżna, a książkowa, a w niej  5000 tytułów do 50% taniej!



Mnóstwo świetnych książek dla każego, fana Martina, Rowling, Gaimana, Mroza, Camerona, Moyesa, Wegnera, Grzesiuka, Steele, Tokarczuk, Evans, Shirley, Lewisa, Cobena, Zafona, Atwood,  i wiele, wiele innych znanych i cenionych autorów!

Ja  z tego, co wyszukałem, polecam szczególnie recenzowane przeze mnie "Trupią farmę" Billa Bassa, "Każde martwe marzenie" Roberta Wegnera ,"Nie odpuszczaj" Cobena czy trójpak Grzesiuka. 

Promocja potrwa od 23.01.2019 r. do 29.01.2019 r.
Pełna lista przecenionych książek tutaj.

wtorek, 22 stycznia 2019

ZRODZONY - Jeff VanderMeer [recenzja]

Tytuł oryginału: Borne. The Strange Bird
Seria: Uczta Wyobraźni
Wydawnictwo: Mag
Tłumaczenie: Robert Waliś
Liczba stron: 378
Gatunek: Science fiction, postapokalipsa, fantasy
Moja ocena: 5/6

"Ona i jej kapryśny potworek"

Jeff VanderMeer to amerykański redaktor i powieściopisarz wielokrotnie nagradzany za swoją twórczość World Fantasy Award, Nagrodą Nebula i Nagrodą Locus. Znany między innymi z trylogii Southern Reach i cyklu o mieście Ambergis. Sam poznałem jego twórczość kilka lat temu sięgając po całkiem niezłą, surrealistyczną i postapokaliptyczną powieść "Podziemia Veniss", wydaną w słynnej Uczcie Wyobraźni. Kilka dni temu postanowiłem sprawdzić jego najnowszą książkę wydaną przez polskiego wydawcę również w tejże serii, która jest w podobnym apokaliptycznym klimacie, ale podobała mi się znacznie bardziej.

czwartek, 17 stycznia 2019

TRZECI KLUCZ - Jo Nesbø [recenzja]

Tytuł oryginału: Sorgenfri
Cykl: Harry Hole (tom: 4) ; Trylogia z Oslo (tom: 2)
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Tłumaczenie: Iwona Zimnicka
Liczba stron: 424
Gatunek: Kryminał
Moja ocena: 4+/6







W centrum stolicy Norwegii dochodzi do napadu na bank. W biały dzień zamaskowany przestępca wchodzi do banku pełnego ludzi, zabiera dwa miliony koron, zabija kobietę i spokojnie wychodzi. Nie zostaje złapany, mimo ze placówka mieści się zaledwie kilkaset metrów od posterunku policji. Niedługo potem dochodzi do podobnego napadu w innym miejscu. Do akcji wkracza Harry Hole z nowo przydzieloną partnerką, Beate Lonn. Równolegle do tego Harry próbuje rozwikłać drugie, prywatne śledztwo dotyczące śmierci Anny, jego byłej cygańskiej kochanki, z którą widział się dzień wcześniej, ale za nic nie potrafi sobie przypomnieć jak te spotkanie się zakończyło. Za chwilę otrzymuje dziwną korespondencję, która zakrawa o szantaż, a Hole zostaje podejrzany o śmierć dziewczyny i sam ścigany przez policję. Czy uda mu się rozwiązać obie te sprawy w odpowiednim momencie, zanim zostanie schwytany i oskarżony?

czwartek, 10 stycznia 2019

CRISTIANO I LEO. HISTORIA RYWALIZACJI RONALDO I MESSIEGO - Jimmy Burns [recenzja]

Tytuł oryginału: Cristiano & Leo. The Race to Become The Greatest Football Player of All Time
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Tłumaczenie: Piotr Królak
Liczba stron: 461
Gatunek: Biografia, sportowa
Moja ocena: 4/6














Jimy Burns to nazwisko, które raczej niewiele mówi czytelnikowi. Może bardziej, jeśli ktoś interesuje się piłką nożną, aczkolwiek i to nie jest pewnikiem, bo sam na przykład nigdy o nim nie słyszałem. Urodzony i wychowany w Madrycie, dobrze rozeznany w kulturze brytyjskiej, kastylijskiej i katalońskiej, dziennikarz i korespondent, ceniony i nagradzany autor sportowych książek, m. in. "Barca. Życie, pasja, ludzie" czy "Piłkarska furia. Podróż przez hiszpański futbol". Niemniej jednak ważna jest inna jego książka, która ukazała się na polskim rynku w ubiegłym roku. Ważna dla mnie i dla fanów dwóch wielkich klubów oraz piłkarzy, dlatego nie mogłem sobie jej odpuścić.

piątek, 4 stycznia 2019

Zakończenie roku 2018

Rok 2018 pod względem książek był bardzo dobry. Ogólnie od jakichś 3-4 lat jestem przeświadczony na koniec roku, że kolejny będzie na pewno słabszy, a tymczasem są to lata bardzo zbliżone albo nawet i lepsze. Dlatego w tym roku już nie zamierzam tak mówić i myśleć. :D Zapewne pamiętacie, że zawsze robiąc podsumowanie całoroczne lubię sobie i wam przedstawić trochę liczb, więc i tym razem tak zrobię. :)

Liczba przeczytanych książek: 68 - według mnie świetny wynik, z którego jestem dumny. Ciągle powtarzam, że czytanie rocznie książek w liczbie 40-50 to bardzo dobry wynik, a wszystko co wyżej to rewelacja, bo to oznacza, że było naprawdę sporo czasu i przyjemności z czytania. :)

Liczba przeczytanych stron: 28 881 - też całkiem sporo.


Najlepsze książki (tylko nowo poznane):  - "W królestwie lodu" (Sides); Nieznana terrorystka" (Flanagan); "To, co najlepsze: tom 1" (Ellison) ; "Dawca przysięgi" (Sanderson)Człowiek, który wspina się na drzewa" (Aldred) ; "Drzewo migdałowe" (Corasanti) ; "Kroniki marsjańskie. Człowiek Ilustrowany. Złociste jabłka Słońca " (Bradbury) ; "Opowieści z meekhańskiego pogranicza: Każde martwe marzenie" (Wegner) - to wszystko to oceny 5+ i 6. Nawet nie myślałem dawać na 5, bo zrobiłoby się tego sporo. Ogólnie jednak w tym roku przeczytałem naprawdę dużo bardzo dobrych i świetnych książek, które mnie uszczęśliwiały.

Najgorsze książki (tylko nowo poznane): "Wypalić chrom" (William Gibson) ; "Dym i lustra: Opowiadania i złudzenia" (Gaiman) - nigdy bym nie przypuszczał, że Gaiman się tutaj znajdzie, ale niestety te opowiadania mi bardzo nie przypadły do gustu. :(

Najczęściej czytany gatunek: Fantasy (22 książki), horror (17) i  science fiction (15)  - fantastyka, czyli standard. Ale poczytałem też sporo thrillerów i literatury współczesnej, więc nie samą fantastyką żyję. :)

Najczęściej czytany pisarz:   King (4), Simmons, Sanderson, Grzesiuk, Deaver i Sullivan (3), Sanderson  - jak zwykle mistrzu King rządzi, ale po 3 książki przeczytałem aż od pięciu autorów. :)

Jestem naprawdę bardzo zadowolony, bo przeczytałem mnóstwo świetnych książek i poznałem kilku bardzo ciekawych i dobrze rokujących autorów jak chociażby Morgan, Ellison, Gwynne, Corasanti czy Tart.  Tradycyjnie wziąłem udział w zeszłorocznych Śląskich Targach Książki, o czym napisałem w krótkiej relacji tutaj. Nawiązałem nowe współprace z wydawnictwami Albatros, Zysk i S-ka oraz Insignis. Jednak największą frajdę sprawiły mi zakup nowego regauły, do czego przymierzałem się od półtorej roku, co przedstawiłem w poście 'Moja kolekcja', oraz objęcie patronatem debiutanckiej książki fantasy Thomasa Arnolda pod tytułem "Strach stary i nowy", z czego byłem ogromnie szczęśliwy i nie mogę doczekać się kolejnych części. :)

Nowy rok to zawsze nowe postanowienia i cele. Należę do osób, które nie lubią narzucać sobie czegoś nad wyrost, czego na pewno nie zrobię, czy też sztucznie pozować na 'nowego ja' itp. itd. Ale zawsze jakieś cele sobie ustanawiam, bo uważam, że zawsze trzeba jakiś mieć, aby móc do czegoś dążyć i mieć odpowiednią motywację. Rok 2019 nie będzie niczym odkrywczym, będę dalej czytał tyle, na ile pozwoli mi czas, jednakże będę się starał, aby coraz częściej sięgać po książki własne, których mi się trochę nazbierało. Na pewno skupię się też bardziej na ulubionych autorach jak King, Masterton, Steinneck, Coben, Deaver i kilka innych nazwisk fantastyki, thrillera i literatury współczesnej, dokupię ich brakujące książki i będę bardziej rygorystycznie przygarniał kolejne książki innych autorów do kolekcji. Zamierzam też dołożyć dwie lub trzy wiszące półki pomiędzy tymi dwoma dużymi regałami. Oczywiście nie omieszkam tradycyjnie odwiedzić kolejnych Targów w Katowicach, ale chciałbym jeszcze odwiedzić inny konwent lub targi. Mam nadzieję, że coś z tego będzie. W sumie to tak najogólniej i pewnie nie wszystko, bo coś tam się jeszcze pojawi, ale to w sumie tyle, co nasuwa mi się do głowy i na tym się zamierzam skupić w nowym roku.

Na zakończenie pragnę jeszcze tylko podziękować wszystkim odwiedzającym bloga, komentującym, wspierającym i rozmawiającym. Zwłaszcza tym, którzy są już ze mną kolejny rok. Super, że jesteście i że możemy odfajkować kolejne udane dwanaście miesięcy. Dzięki serdeczne. Oby ten 2019 był co najmniej tak dobry, czego wam i sobie życzę! ;)

czwartek, 3 stycznia 2019

OPOWIEŚCI Z NIEBEZPIECZNEGO KRÓLESTWA - John R. R. Tolkien [recenzja]

Tytuł oryginału: Tales from the Perilous Realm
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Tłumaczenie: Krzysztof Sokołowski, Aleksandra Jagiełowicz, Agnieszka Sylwanowicz, Paulina Braiter-Ziemkiewicz, Cezary Frąc, Joanna Kokot
Liczba stron: 320
Gatunek: Fantasy, high fantasy, baśń, esej
Moja ocena: 5/6

"W Krainie Czarów"

John R.R. Tolkien niemal od początku widzi mi się jako taki super dziadek, którego uwielbia się odwiedzać, bo zawsze przyjmie Cię z otwartymi ramionami i czujesz się w jego domu i otoczeniu zawsze odprężony i szczęśliwy. Dobry, wesoły i życzliwy ma też stale jakąś ciekawą opowieść do opowiedzenia. Na całym świecie wśród tysięcy czytelników zasłynął wieloma takimi opowieściami, zwłaszcza tymi najpopularniejszymi dziejącymi się w Śródziemiu, czyli "Hobbitem", "Władcą Pierścieni" i "Silmarillionem". Zawsze chętnie udaje się do jego Zaczarowanego Królestwa, żeby popuścić wodzy wyobraźni i świetnie się bawić. I teraz ponownie postanowiłem to uczynić sięgając po zbiór historyjek o Śródziemiu, ale i poza nim, czyli Opowieści z Niebezpiecznego Królestwa.