Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Friends. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Friends. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 sierpnia 2026

FRIENDS. PRZYJACIELE NA ZAWSZE. TEN O NAJLEPSZYCH ODCINKACH - Gary Susman, Jeannine Dillon, Bryan Cairs [opinia]

Tytuł oryginału: Friends Forever: The One About the Episodes
Wydawnictwo: SQN
Liczba stron: 253
Gatunek: Przewodnik
Moja ocena: 6/6






FRIENDS. Przyjaciele to najlepszy serial w historii bez dwóch zdań. Mój ulubiony, najlepszy pod każdym względem. Nie polecam o tym nawet ze mną dyskutować, bo nie przyjmuję krytyki, a jeśli ktoś chce podyskutować ogółem o zajebistości Friends no to rozmowa na długie, długie wieczory. Jeśli nie jestem psychofanem to na pewno myślę solidnym fanem, bowiem oficjalny soundtrack towarzyszy mi na co dzień, ustawiony jako sygnał dzwoniących do mnie osób na telefonie, a po ponownym pojawieniu się jakiś czas temu na polskim netflixie tego serialu wszechczasów, zacząłem go oglądać od początku po raz piąty (oczywiście z zamiarem obejrzenia całości jak poprzednimi czteroma razami :D). Nie znam chyba osoby, która by tego serialu nie znała, nie kojarzyła. Nie znam też chyba żadnej, która by wypowiedziała jakieś niepochlebne słowo. Po prostu arcyserial, który można równie dobrze oglądać od początku do końca albo każdy dowolny odcinek w dowolnym momencie, chociaż fajnie widać jak aktorzy zmieniają się z sezonu na sezon.

piątek, 10 maja 2024

PRZYJACIELE, KOCHANKOWIE I TA WIELKA STRASZNA RZECZ - Matthew Perry [opinia]

Wydawnictwo: WAB
Tytuł oryginału: Friends, lovers, and the Big Terrible Thing: a memoir
Tłumaczenie: Jacek Żuławnik, Paweł Bravo, Anna Klingofer-Szostakowska, Natalia Mętrak-Ruda
Liczba stron: 303
Gatunek: Autobiografia
Moja ocena: 4+/6





Jeśli zapytalibyście mnie jaki jest serial jest serialem wszechczasów to odpowiedziałbym wam bez zajęknięcia, że Przyjaciele. Jeśli zapytalibyście mojej żony co oglądam najczęściej to też odpowiedziałaby wam to samo. Jestem wielkim, gigantycznym fanem, który oglądał całość trzykrotnie i byłyby kolejne razy, gdyby cholerny Netflix nie pozbył się mojej miłości na rzecz HBO, którego nie mam, i nie mam zamiaru mieć. Ale na szczęście jest Eska TV, gdzie dziennie można obejrzeć 4 odcinki, w godzinach 21:00-22:00 i 23:00-24:00, co też robię, odkąd się o tym dowiedziałem. :D