Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wehikuł czasu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wehikuł czasu. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 września 2022

UMIERAJĄC, ŻYJEMY - Robert Silverberg [opinia]

Tytuł oryginału: Dying Inside
Seria: Wehikuł czasu
Wydawnictwo: Rebis
Tłumaczenie: Maria Korusiewicz
Liczba stron: 264
Gatunek: Science fiction
Moja ocena: 5/6






"Umierając, żyjemy" to moje trzecie spotkanie z Silverbergiem, z którego jestem bardzo, bardzo zadowolony. Na tyle mocno, że bez oporów wcielam go w poczet najbardziej lubianych, bo będę starał się przeczytać jak najwięcej jego powieści, które charakteryzuje zawsze oryginalne i bardzo ciekawe rozwiązanie fabularne, głębia psychologiczno-emocjonalna, ideologie, świetnie nakreślone postaci i tło i brak jakichkolwiek niepotrzebnych, żmudnych i nieciekawych wtrąceń. Ogólnie rzecz biorąc, ja się przy Silverbergu jeszcze nie nudziłem ani przez minutę, a czytałem trzy książki traktujące zupełnie o czymś innym. 

niedziela, 20 czerwca 2021

OSTATNI BRZEG - Nevil Shute [opinia]

Tytuł oryginału: On the Beach
Seria: Wehikuł czasu
Wydawnictwo: Rebis
Tłumaczenie: Zofia Kierszys
Liczba stron: 339
Gatunek: Science fiction, postapokalipsa, obyczajowa
Moja ocena: 5/6







Kolejna bardzo dobra pozycja z serii "Wehikuł czasu" i ponownie autorstwa pisarza, którego nawet nie kojarzyłem. Ile to już było książek (także w tej serii) w oparciu o temat postapokaliptyczny, a jednak dalej mnie ten temat bardzo dobrze się przyswaja i lubię o tym czytać. I chociaż książka Shute'a nie jest jakoś specjalnie odkrywcza, to jednak napisana przez niego w tak bezpośredni, szokujący i błyskotliwy sposób, że z pewnością na długo zapadnie mi w pamięci.

wtorek, 15 września 2020

GDZIE DAWNIEJ ŚPIEWAŁ PTAK - Kate Wilhelm [opinia]

Tytuł oryginału: Where Late the Sweet Birds Sang
Seria: Wehikuł czasu
Wydawnictwo: Rebis
Tłumaczenie: Jolanta Kozak
Liczba stron: 295
Gatunek: Science fiction, dystopia
Moja ocena: 4+/6







Kolejna bardzo dobra i warta uwagi pozycja z "Wehikułów czasu", która utwierdza mnie w przekonaniu, że dobrze zrobiłem zawierzając wydawnictwu, kiedy zdecydowałem sięgnąć po tę serię. Kate Wilhem to kolejna autorka, której najpewniej nie poznałbym zbyt prędko (jeśli w ogóle kiedykolwiek), dlatego to kolejny powód, dla którego warto przymknąć oko na te badziewne i odstraszające okładki i sięgnąć po tę serię klasyków literatury fantastycznie, podobnie jak po magowskie "Artefakty". 

sobota, 29 lutego 2020

WIECZNA WOJNA - Joe Haldeman [recenzja]

Tytuł oryginału: The Forever War
Cykl: Wieczna wojna, tom: 1
Seria: Wehikuł czasu
Wydawnictwo: Rebis
Tłumaczenie: Zbigniew A. Królicki
Liczba stron: 331
Gatunek: Science fiction, military science fiction
Moja ocena: 5/6

"Przeżyć wojnę i przetrwać w odmienionym świecie"


Wojna to temat rzeka od zawsze przewijający się w nieskończonej liczbie książek, filmów, tekstach muzycznych, malarstwie, ogólnie sztuce można powiedzieć. Siedzi w nas głęboko, nawet jeśli nie braliśmy w niej bezpośrednio udziału i nigdy nie będziemy. Zawsze potęguje emocje, zmusza do przemyśleń, zapoczątkowuje różne zjawiska. Największą w dziejach ludzkości była II wojna światowa, w której brało udział wiele krajów z całego świata, chociaż odbiła się najbardziej na krajach europejskich. Tak jak w Europejczykach głęboko zakotwiczona jest II wojna, tak w głowach i sercach Amerykanów jest z wojną w Wietnamie, którą wielu uważa za zupełnie niepotrzebną i że można jej było uniknąć. Wielu autorów literackich, którzy ją przeżyli, postanowiło w oparciu o swoje doświadczenie w różny sposób ukazać co wywołała, co zmieniła czy jak zapisała się na kartach historii ludzkości. Jednym z takich autorów jest Joe Haldeman, weteran wojny wietnamskiej, który ukazuje jej oblicze i oblicze wojny w ogóle w swojej książce Wieczna wojna.

wtorek, 26 listopada 2019

CIEPLARNIA - Brian W. Aldiss [recenzja]

Tytuł oryginału: Hothouse
Seria: Wehikuł czasu
Wydawnictwo: Rebis
Tłumaczenie: Marek Marszał
Liczba stron: 310
Gatunek: Fantasy, science fiction
Moja ocena: 5/6

"Rządy roślin"

W młodości Brian W. Aldiss jako żołnierz był w Birmie i na Sumatrze, gdzie zetknął się z dżunglą. Przebywając tam zafascynował go widziany pewnego dnia figowiec bengalski, który rozrastał się do niewyobrażalnych rozmiarów w każdą stronę. Figowiec ten w dużej mierze przyczynił się do napisania powieści Cieplarnia, w której to rośliny, a nie ludzie lub zwierzęta rządzą tym światem. Pomysł ten, jakkolwiek oryginalny i ciekawy, budził we mnie małe wątpliwości, że powieść z władczymi roślinami może być jednak bardziej kiczowata i absurdalna niż wartościowa pod jakimkolwiek względem. Okazała się jednak bardziej ambitna i o głębszych przemyśleniach niż mogłem sądzić. Ale wartość tej nagrodzonej nagrodą Hugo historii najpewniej zostanie doceniona przez mniejsze grono wytrawnych czytelników.

czwartek, 29 sierpnia 2019

NON STOP - Brian W. Aldiss [recenzja]

Tytuł oryginału: Non-Stop
Seria: Wehikuł czasu
Wydawnictwo: Rebis
Tłumaczenie: Maciej Raginiak
Liczba stron: 289
Gatunek: Science fiction
Moja ocena: 4/6

"Bez kontroli i bez nadziei"

Roy Complain jest członkiem małego szczepu plemiennego mieszkającego w Kwaterach, które cierpi na niedobór wszelkich zasobów. Żądza przygód i nędza własnego żywota przysparzają mu pytań i ochoty, żeby dowiedzieć się, co jest w dalszej części świata, i czy może tam być lepiej niż tu, gdzie żyje. Po tym, jak podczas jednego z polowań traci swoją kobietę porwaną przez inne plemię, dostaje propozycję dołączenia do wielkiej wyprawy, podczas której ma nadzieję sprawdzić co jest za Kwaterami, jak wyglądają Ludzie z Dziobu, czy rzeczywiście istnieją mityczni Giganci oraz przede wszystkim jak wygląda świat, w którym żyje od urodzenia. Ta podróż przekroczy jego najśmielsze oczekiwania. Nie tylko pozna osobiście Gigantów i stoczy niejedną walkę z innymi plemionami, ale przede wszystkim odkryje, że nie mieszka na żadnej planecie, tylko na gigantycznym statku kosmicznym, który krąży od wielu lat i skrywa znacznie większe tajemnice niż Roy mógłby kiedykolwiek przypuszczać.

niedziela, 11 sierpnia 2019

KONIEC DZIECIŃSTWA - Arthur C. Clarke [recenzja]

Tytuł oryginału: Childhood's End
Seria: Wehikuł czasu
Wydawnictwo: Rebis
Tłumaczenie: Zbigniew A. Królicki, Andrzej Sawicki
Liczba stron: 270
Gatunek: Science fiction
Moja ocena: 4/6

"Inwazja z Kosmosu"

Arthur C. Clarke to bezwzględnie klasyk literatury science fiction, z którego nazwiskiem i dziełami zetknął się przynajmniej raz chyba każdy człowiek czytający książki lub oglądający telewizję. Zdobywca najlepszych nagród, takich jak Hugo, Nebula, Nagroda Campbella, Locusa i Jupitera, oraz posiadacz tytułu szlacheckiego, najbardziej zasłynął powieścią '2001. Odyseja kosmiczna", której ekranizacja jest powszechnie znana, nawet jeśli się jej nie oglądało. A to wszak niejedyne dzieło tego autora, które zostało przeniesione na ekran. Podobnie jak inni znani klasycy fantastyki naukowej nie mógł się oprzeć snuciu wizji najazdu obcych przybyszów z kosmosu na Ziemię i napisania o tym książki. Koniec dzieciństwa to właśnie takiego rodzaju powieść wcielona do niedawno powstałej nowej serii "Wehikuł czasu", z którą postanowiłem się zapoznać.

środa, 24 lipca 2019

ALEJA POTĘPIENIA - Roger Zelazny [recenzja]

Tytuł oryginału: Damnation Alley
Seria: Wehikuł czasu
Wydawnictwo: Rebis
Tłumaczenie: Zbigniew A. Królicki
Liczba stron: 199
Gatunek: Science fiction, postapokalipsa
Moja ocena: 4+/6

"Ludzie zawsze coś spieprzą*"

Roger Zelazny to nieżyjący już amerykański pisarz dobrze znany przede wszystkim fanom science fiction i fantasy. Wielokrotnie nagradzany nagrodami Hugo i Nebula autor aż 50 książek i 150 opowiadań zasłużył sobie na miano klasyka gatunku, którego książki charakteryzowało wykorzystywanie w nich elementów mitologii. Najbardziej kojarzony jest z cyklu "Kroniki Amberu" i utworów "Ja, nieśmiertelny" czy "Pan Światła". Ale fani literatury postapo znają go także ze słynnej Alei Potępienia, którą niedawno zdecydowało się wznowić wydawnictwo Rebis i umieścić w ich nowej serii "Wehikuł Czasu", składającej się z szeroko rozumianej fantastyki naukowej, którą z przyjemnością postanowiłem sprawdzić. 

piątek, 31 maja 2019

KWIATY DLA ALGERNONA - Daniel Keyes [recenzja]

Tytuł oryginału: Flowers for Algernon
Seria: Wehikuł czasu
Wydawnictwo: Rebis
Tłumaczenie: Krzysztof Sokołowski
Liczba stron: 298
Gatunek: Science fiction, powieść psychologiczna
Moja ocena: 5+/6

"Od przygłupa do geniusza"

Pamiętam jak lata temu nie kupowałem jeszcze książek na własność i moje czytanie opierało się tylko na sięganiu po egzemplarze wypożyczone z biblioteki, ale coraz częściej myślałem, że w końcu jakieś książki zaczną pojawiać się na moich półkach. Nadszedł w końcu ten czas, kiedy pewnego dnia w bibliotece miałem w ręce w starym wydaniu książkę Keyesa, która bardzo mnie zainteresowała, i już miałem ją wziąć do przeczytania, ale coś mówiło mi, że jak ją wezmę i przeczytam, to nie będę chciał oddać, więc odłożyłem z powrotem na półkę i postanowiłem kupić na allegro. Niestety te egzemplarze były w owym czasie albo w fatalnej jakości, albo w zbyt wysokiej cenie, więc czekałem aż się pojawi dobra okazja. Ale długo się nie pojawiała, a chęć przeczytania ciągle się nasilała. Minęły lata - chyba z osiem, a może i więcej - i dalej tego nie przeczytałem! Ale najnowsza inicjatywa wydawnictwa Rebis sprawiła, że okazja w końcu się znalazła, bowiem wydawca zdecydował się utworzyć serię fantastyczną dzieł klasyki (podobnie zresztą jak to kilkanaście miesięcy temu zrobił Mag z Artefaktami), wobec czego Kwiaty dla Algernona trafiły w szeregi nowej serii „Wehikuł czasu”, i w końcu (w końcu!!) mogłem tę książkę przeczytać.