Tytuł oryginału: Manchester United: The Biography: From Newton Heath to Moscow, the Complete Story of the World's Greatest Football Club
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Liczba stron: 482
Gatunek: Biografia, sportowa
Moja ocena: 5/6
"Jestem Czerwonym Diabłem!"
Piłka nożna to dla mnie najpiękniejszy i najbardziej emocjonujący sport na świecie. Interesuję się nią od pamiętnych Mistrzostw Świata we Francji w 1998 roku, kiedy gospodarze wygrali z moją ulubioną Brazylią. Od tego też czasu piłka zagościła na trwale w moim życiu i oglądałem oraz - rzadziej - grałem, naprawdę wiele meczy. Fascynacja brazylijską drużyną kadrową przeniosła się na kluby, a właściwie jeden, do którego trafili najbardziej uwielbiani przeze mnie wtedy Brazylijczycy Ronaldo i Roberto Carlos. Oczywiście mowa o hiszpańskim gigancie Realu Madryt, który zawsze był, jest i do końca życia będzie w moim sercu i głowie na pierwszym miejscu, na dobre i na złe. Długo kibicowałem tylko im i nikomu innemu. Ale przyszedł czas, kiedy w moim życiu pojawiła się druga drużyna o cholernie mocnym charakterze i tradycji, która coraz mocniej oddziaływała na moje emocje i zacząłem jej niemal również mocno kibicować. To Manchester United, czyli jeden z najbardziej utytułowanych angielskich klubów, gigant na boiskach krajowych i światowych, ikona tego sportu i jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek, która ma miliony fanów rozmieszczonych na całej Ziemi. Do tej pory nie miałem okazji zapoznać się z żadną książką biograficzną na temat klubu, bo wiele faktów z przeszłości jest mi dość dobrze znanych. Ale niedawno pojawiła się świetna akcja marketingowa wydawnictwa, która promowała bardzo ciekawą książkę ulubionego przeze mnie klubu, więc za wszelką cenę musiałem ją mieć i przeczytać.