środa, 9 czerwca 2021

PIEŚŃ BOGINI KALI - Dan Simmons [opinia]

Tytuł oryginału: Song of Kali
Wydawnictwo: Vesper
Tłumaczenie: Janusz Ochab
Liczba stron: 291
Gatunek: Horror
Moja ocena: 4/6








Pieśń bogini Kali to kolejna powieść Dana Simmonsa, mojego ulubionego pisarza, którego literaturę pokochałem właściwie od pierwszej książki, po którą sięgnąłem i przeczytałem, i do dnia dzisiejszego sięgam w ciemno po każdą następną, jaka tylko się pojawi. A chętnych wydawania go nie brakuje w naszym kraju, bo wydawali go już Mag i Zysk, a do tego jakiś czas temu dołączyło niezawodne wydawnictwo Vesper, które standardowo wydaje świetne powieści grozy w zachwycających oko egzemplarzach. I tym razem postanowiło wydać kolejną powieść, która już jakiś czas temu pojawiła się na naszym rynku, lecz niestety dawno się już zakurzyła, więc należało o niej przypomnieć. I bardzo słusznie zresztą.

czwartek, 3 czerwca 2021

DEUS IRAE - Philip K. Dick, Roger Zelazny [opinia]

Tytuł oryginału: Deus Irae
Wydawnictwo: Rebis
Tłumaczenie: Paweł Kruk
Liczba stron: 269
Gatunek: Science fiction, postapokalipsa
Moja ocena: 3+/6









Philip K. Dick, kim jest nikomu z fanów fantastyki naukowej nie trzeba wyjaśniać. Szalony umysł pełen pomysłów, które przekuł na mnóstwo książek. Wiele ciekawych fabuł, więc jest co czytać i czym się zachwycać. Pewnego dnia postanowił się zabrać za napisanie książki postapokaliptycznej. Jednak krótko po rozpoczęciu prac na powieścią doszedł do wniosku, że posiada za mało wiadomości na tematy chrześcijańskie, dlatego zaprosił do współpracy Teda White'a, z którym wspólne pisanie niestety nie wyszło. Ale w drugiej kolejności postanowił prosić o to samo Zelazny’ego, który znany jest z używania wielu religijnych aspektów w swoich książkach. Mimo wszystko nie była to łatwa i szybka współpraca, bo ostatecznie "Deus Irae" powstało dopiero po dwunastu latach pracy. I można by pomyśleć, że kiedy dwóch takich świetnych pisarzy jak Philip K. Dick i Roger Zelazny zabiera się za wspólne pisanie, to z pewnością wyjdzie z tego tylko coś bardzo dobrego. Otóż, Nie Tym Razem. 

piątek, 28 maja 2021

OBCY: DECYDUJĄCE STARCIE - Alan Dean Foster [opinia]

Tytuł oryginału: Aliens: The Official Movie Novelization
Cykl: Obcy, tom: 2
Wydawnictwo: Vesper
Tłumaczenie: Piotr Cholewa
Liczba stron: 319
Gatunek: Horror, science fiction, space opera
Moja ocena: 4+/6







"Obcy: Decydujące starcie"  to druga część kultowej kinowej serii o przerażających Alienach z kwasem zamiast krwi. Serii, która tak cholernie dobrze została nakręcona, że rewelacyjnie ogląda się ją do dziś i dalej wywołuje emocje.

piątek, 21 maja 2021

NARRENTURM - Andrzej Sapkowski [opinia]

Wydawnictwo: superNOWA
Cykl: Trylogia husycka, tom: 1
Liczba stron: 639
Gatunek: Fantasy, powieść historyczna
Moja ocena: 3/6










Często się myśli i wierzy, że jeśli jakieś dane dzieło autora zachwyciło, to najpewniej reszta książek też będzie, albo przynajmniej niewiele będą od tegoż odstawać poziomem. Cóż, powodowany zachwytem po "Wiedźminie", zdecydowałem się po "achach" i "ochach fanów Sapkowskiego, sięgnąć po "Trylogię husycką", którą wielu z nich uważa nawet za lepszą od wiedźmińskiej sagi. I tu niestety mógłbym wejść z nimi w polemikę - i nawet upojony ostro alkoholem z pewnością bym nie zmiękł - bo nie umywa się do słynniejszego dzieła naszego rodaka. 

czwartek, 6 maja 2021

OGIEŃ NAD OTCHŁANIĄ - Vernon Vinge [opinia]

Tytuł oryginału: A Fire Upon the Deep
Cykl: Strefy myśli, tom: 1
Wydawnictwo: Mag
Tłumaczenie: Marek Pawelec
Liczba stron: 627
Gatunek: Science fiction, space opera
Moja ocena: 4+/6







Rzadko kiedy zdarza się teraz książka science fiction, która wnosiłaby coś nowego na temat podróży kosmicznych, obcych cywilizacji czy galaktycznych wojen. Na szczęście jeszcze się takie pojawiają na polskim rynku i wcale nie dziwi fakt, że jedna z nich pojawiła się nie gdzie indziej jak właśnie w jednej z najbardziej oryginalnych serii fantastycznonaukowyvh, czyli w Artefaktach.

piątek, 23 kwietnia 2021

SŁUP OGNIA - Ken Follet [opinia]

Tytuł oryginału: A Clumn of Fire
Cykl: Filary Ziemi (tom: 3)
Wydawnictwo: Albatros
Tłumaczenie: Anna Dobrzańska, Janusz Ochab
Liczba stron: 847
Gatunek: Powieść historyczna, powieść przygodowa
Moja ocena: 6/6 





"Słup ognia" to czwarta książka z serii "Filary Ziemi" i ogólnie czwarta od Kena Folleta, którą przeczytałem i jestem cholernie zadowolony. Po raz kolejny lądujemy w Kingsbride i towarzyszymy nowym postaciom, które zapisały się w historii świata realnego i fikcyjnego (literackiego). Największy udział w niej ma fikcyjny Ned Willard, któremu będziemy towarzyszyć podczas całej książki począwszy od roku 1558. Ned, który całe życie walczy o ukochaną kobietę (nie jedną), o wiarę i religię, oraz przede wszystkim o świetność i ochronę królestwa Anglii.

piątek, 2 kwietnia 2021

OBCY W OBCYM KRAJU - Robert A. Heinlein [opinia]

Tytuł oryginału: Stranger in a Strange Land
Wydawnictwo: Mag
Tłumaczenie: Arkadiusz Nakoniecznik
Liczba stron: 559
Gatunek: Science fiction
Moja ocena: 4/6





Obcy w obcym kraju to jedna z tych książek, które chciałem przeczytać od dawna, ale zawsze coś mnie powstrzymywało. Patrząc jednak z dłużej perspektywy czasu muszę powiedzieć, że zdecydowanie warto było to odkładać z dwóch powodów. Pierwszy jest banałem, który dotyczy stricte samego wydania i nic z tym nie zrobię, bo ja po prostu uwielbiam artefaktowe wydania z grafikami Crayona, do których lgnę jak ćma do światła. Drugi opiera się na ciężarze gatunkowym, któremu na pewno nie sprostałbym we wcześniejszych latach, kiedy mój umysł i gust literacki były znacznie bardziej ograniczone, a i tak po przeczytaniu nie jestem jeszcze do końca pewien czy wszystko dobrze zrozumiałem. 

czwartek, 18 marca 2021

OPOWIEŚCI MAKABRYCZNE - Stephen King [opinia]

Tytuł oryginału: Creepshow
Wydawnictwo: Albatros
Tłumaczenie: Paulina Braiter-Ziemkiewicz
Liczba stron: 64
Gatunek: Horror, komiks
Moja ocena: 3+/6









Stephen King znany jest ze swojej nigdy niezachwianej więzi z horrorem oraz ze wszechstronności w promowaniu tego gatunku, odkąd tylko zabrał się za pisanie. Próbował (i ciągle próbuje) swoich sił we wszelaki sposób, żeby wyjść do społeczeństwa ze swoimi strasznymi historyjkami.  Powieści, opowiadania, nowele, scenariusze, filmy na ich podstawie, w których sam występuje, nawet audycje radiowe. Nie mogło więc zabraknąć jego wkładu w najpowszechniejszą opowieść graficzną uwielbianą tak bardzo przez amerykańskie społeczeństwo, czyli komiks. I tym sposobem po raz pierwszy z jego udziałem powstał właśnie taki niewielki zbiór w formie komiksowej.

wtorek, 16 marca 2021

PÓŹNIEJ - Stephen King [recenzja]

Tytuł oryginału: Later
Wydawnictwo: Albatros
Tłumaczenie: Rafał Lisowski
Liczba stron: 383
Gatunek: Horror, kryminał
Moja ocena: 4+/6

"Martwi prawdę Ci powiedzą"

Stephen King przyzwyczaił już dawno swoich czytelników, że jego książki pojawiają się co roku, średnio dwa razy - w pierwszym i drugim półroczu. Przyzwyczaił też, że jego powieści liczą sobie średnio pięćset-sześćset stron i naszpikowanego są elementami horroru. Od jakiegoś czasu zaś zdaje się chyba przyzwyczajać nas do coraz częstszego pojawiania się kryminałów w jego wykonaniu, bo w ostatniej dekadzie były już cztery powieści i kilka opowiadań.

wtorek, 9 marca 2021

UPIORY XX WIEKU - Joe Hill [opinia]

Tytuł oryginału: 20th Century Ghosts
Wydawnictwo: Albatros
Tłumaczenie: Piotr Amsterdamski
Liczba stron: 432
Gatunek: Horror, thriller, fantasy, science fiction
Moja ocena: 3/6









Zbiory opowiadań mają to do siebie, że na ogół składają się z bardzo dobrych, jak i zupełnie słabych tekstów. Rzadko kiedy zdarza się perła typu "Kroniki marsjańskie" Bradbury'ego, gdzie każdy tekst byłby fantastyczny w jakimkolwiek tego słowa znaczeniu. Niestety nie powiem tego o Upiorach XX wieku, którymi debiutował Joe Hill - jeszcze wtedy niezdemaskowany jako syn Stephena Kinga - bo to według mnie zwyczajnie przeciętny zbiór.