piątek, 2 kwietnia 2021

OBCY W OBCYM KRAJU - Robert A. Heinlein [opinia]

Tytuł oryginału: Stranger in a Strange Land
Wydawnictwo: Mag
Tłumaczenie: Arkadiusz Nakoniecznik
Liczba stron: 559
Gatunek: Science fiction
Moja ocena: 4/6





Obcy w obcym kraju to jedna z tych książek, które chciałem przeczytać od dawna, ale zawsze coś mnie powstrzymywało. Patrząc jednak z dłużej perspektywy czasu muszę powiedzieć, że zdecydowanie warto było to odkładać z dwóch powodów. Pierwszy jest banałem, który dotyczy stricte samego wydania i nic z tym nie zrobię, bo ja po prostu uwielbiam artefaktowe wydania z grafikami Crayona, do których lgnę jak ćma do światła. Drugi opiera się na ciężarze gatunkowym, któremu na pewno nie sprostałbym we wcześniejszych latach, kiedy mój umysł i gust literacki były znacznie bardziej ograniczone, a i tak po przeczytaniu nie jestem jeszcze do końca pewien czy wszystko dobrze zrozumiałem. 

czwartek, 18 marca 2021

OPOWIEŚCI MAKABRYCZNE - Stephen King [opinia]

Tytuł oryginału: Creepshow
Wydawnictwo: Albatros
Tłumaczenie: Paulina Braiter-Ziemkiewicz
Liczba stron: 64
Gatunek: Horror, komiks
Moja ocena: 3+/6









Stephen King znany jest ze swojej nigdy niezachwianej więzi z horrorem oraz ze wszechstronności w promowaniu tego gatunku, odkąd tylko zabrał się za pisanie. Próbował (i ciągle próbuje) swoich sił we wszelaki sposób, żeby wyjść do społeczeństwa ze swoimi strasznymi historyjkami.  Powieści, opowiadania, nowele, scenariusze, filmy na ich podstawie, w których sam występuje, nawet audycje radiowe. Nie mogło więc zabraknąć jego wkładu w najpowszechniejszą opowieść graficzną uwielbianą tak bardzo przez amerykańskie społeczeństwo, czyli komiks. I tym sposobem po raz pierwszy z jego udziałem powstał właśnie taki niewielki zbiór w formie komiksowej.

wtorek, 16 marca 2021

PÓŹNIEJ - Stephen King [recenzja]

Tytuł oryginału: Later
Wydawnictwo: Albatros
Tłumaczenie: Rafał Lisowski
Liczba stron: 383
Gatunek: Horror, kryminał
Moja ocena: 4+/6

"Martwi prawdę Ci powiedzą"

Stephen King przyzwyczaił już dawno swoich czytelników, że jego książki pojawiają się co roku, średnio dwa razy - w pierwszym i drugim półroczu. Przyzwyczaił też, że jego powieści liczą sobie średnio pięćset-sześćset stron i naszpikowanego są elementami horroru. Od jakiegoś czasu zaś zdaje się chyba przyzwyczajać nas do coraz częstszego pojawiania się kryminałów w jego wykonaniu, bo w ostatniej dekadzie były już cztery powieści i kilka opowiadań.

wtorek, 9 marca 2021

UPIORY XX WIEKU - Joe Hill [opinia]

Tytuł oryginału: 20th Century Ghosts
Wydawnictwo: Albatros
Tłumaczenie: Piotr Amsterdamski
Liczba stron: 432
Gatunek: Horror, thriller, fantasy, science fiction
Moja ocena: 3/6









Zbiory opowiadań mają to do siebie, że na ogół składają się z bardzo dobrych, jak i zupełnie słabych tekstów. Rzadko kiedy zdarza się perła typu "Kroniki marsjańskie" Bradbury'ego, gdzie każdy tekst byłby fantastyczny w jakimkolwiek tego słowa znaczeniu. Niestety nie powiem tego o Upiorach XX wieku, którymi debiutował Joe Hill - jeszcze wtedy niezdemaskowany jako syn Stephena Kinga - bo to według mnie zwyczajnie przeciętny zbiór.

sobota, 27 lutego 2021

ROŚLINKA - Stephen King [opinia]

Tytuł oryginału: The Plant
Wydawnictwo: Własne
Tłumaczenie: Agnieszka 'Crusia' Brodzik
Liczba stron: 234
Gatunek: Horror
Moja ocena: 2+/6





Roślinka to druga po "Gniewie" powieść Stephena Kinga, która nigdy nie została wydana w Polsce, więc można ją przeczytać tylko doszukując się w internecie polskiego niekomercyjnego przekładu. Różni je jednak to, że w porównaniu do "Rage"  pojawiła się tylko w postaci e-booka, który autor udostępniał czytelnikom fragmentami, prosząc o osobną zapłatę za każdy z nich, i nie została nigdy ukończona, bo King w pewnym momencie przestał nad nią pracować i do dziś nie zechciał tego zmienić. Jest to też jedyna powieść epistolarna w wykonaniu Amerykanina, bo historia została w pełni skonstruowana w formie listów wymienianych między bohaterami, czasami z wtrąceniami fragmentów pamiętników, dzienników prowadzonych przez niektóre z tych postaci.

niedziela, 21 lutego 2021

ŻYCIE I CZASY STEPHENA KINGA - Lisa Rogak [opinia]

Tytuł oryginału: Haunted Heart: The Life and Times of Stephen King
Wydawnictwo: Albatros 
Tłumaczenie: Robert Ziębiński
Liczba stron: 387
Gatunek: Biografia
Moja ocena: 5/6





Pierwsza biografia mojego mistrzunia jaką przeczytałem. Ale to z premedytacją, bo nigdy po takowe pozycje nie sięgam, jeśli dotyczą one autorów, których czytam na co dzień. Zawsze najpierw książki autora, potem o nim samym. A że King tych książek trochę na koncie ma...(co oczywiście jest błogosławieństwem dla mnie i każdego innego fana) to biografia ta trochę też sobie u mnie poleżała, czekając na swoją kolej. 

niedziela, 14 lutego 2021

TWARZ W TŁUMIE - Stephen King, Stewart O'Nan

Tytuł oryginału: A face in the crowd
Wydawnictwo: Albatros 
Tłumaczenie: Krzysztof Sokołowski
Liczba stron: 48
Gatunek: Horror
Moja ocena: 3/
6








Drugie przeczytane przeze mnie opowiadanie z rzędu Stephena Kinga w formie e-booka, ale tym razem w duecie z zupełnie nieznanym mi Stewartem O'Nanem. Dotychczas mistrz horroru pisał wspólnie z najbliższymi członkami rodziny - Owen King, Joe Hill czy bardzo bliski przyjaciel Peter Straub - i wychodziło im to co najmniej dobrze. W tym przypadku - nie mam pojęcia kim jest dla niego O'Nan, ale dotychczas o nim nic nie słyszałem, nawet w perspektywie przebywania w otoczeniu Kinga - nie wyszło tak dobrze. 

sobota, 13 lutego 2021

LAURIE - Stephen King [opinia]

Tytuł oryginału: Laurie
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tłumaczenie: Tomasz Wilusz
Liczba stron: 32
Gatunek: Thriller, obyczajowa
Moja ocena: 4/6








 Źródło: storiesofkye.weebly.com


Stephen King w formie mini mini. Rzadko się to bardzo zdarza, ale bywa i tak. Jednak tym razem nie w zbiorze opowiadań czy antologii, a w postaci pojedynczego e-booka, jak miało to miejsce już poprzednio przy "Twarzy w tłumie" i "W wysokiej trawie", które wydał Albatros. Tym razem e-book od Prószyńskiego, który miał premierę chwilę po premierze "Outsidera" i można go było pobrać w formie prezentu od wydawnictwa ze stronki lubimyczytać pod tym linkiem

czwartek, 11 lutego 2021

4 PO PÓŁNOCY - Stephen King [opinia]

Tytuł oryginału: Four Past Midnight
Wydawnictwo: Albatros
Tłumaczenie: Paweł Korombel
Liczba stron: 783
Gatunek: Science fiction, horror, thriller
Moja ocena: 3+/6








Kolejna (i ostatnia już na ten moment) książka Kinga zawierająca cztery dłuższe opowiadania, w których - jak to fajnie ujął wydawca - rzeczywistość przeplata się z surrealistycznym koszmarem, a czas zmienia kierunek. I rzeczywiście po zagłębieniu się w kolejne opowiadania można  dostrzec ten wspólny ścisły mianownik odnoszący się do - w pewnym sensie - nagięcia czasu rzeczywistego i związanego z tym koszmaru. Każde opowiadanie tradycyjnie poprzedza wstęp, w którym autor pisze w jakich okolicznościach powstało dane opowiadanie i/lub co go zainspirowało do napisania. Można czytać je śmiało od razu, bo nie zawierają spoilerów. 

niedziela, 17 stycznia 2021

ŚWIAT BEZ KOŃCA - Ken Follet [opinia]

Tytuł oryginału: World Without End
Cykl: Filary Ziemi (tom: 2)
Wydawnictwo: Albatros
Tłumaczenie: Grzegorz Kołodziejczyk, Zbigniew A. Królicki
Liczba stron: 902
Gatunek: Powieść historyczna, powieść przygodowa
Moja ocena: 6/6







Kolejna część "Filarów Ziemi" za mną i muszę przyznać, że według mnie to nie główny filar tego cyklu (czyli tom pierwszy nadający nazwy całego cyklu), a właśnie Świat bez końca jest najlepszy. Powód tego jest prosty. Ta część jest moim zdaniem bardziej rozbudowana, a przez to i ciekawsza, jako że akcja nie dzieje się tylko w Kingsbridge i nie skupia jedynie na powstawaniu jednej danej budowli. Ten tom przedstawia bardzo dobrze konflikt angielsko-francuski, bitwy i sceny batalistyczne, kwestie polityczne i ekonomiczne itp., oraz jedną z największych tragedii w historii ludzkości, czyli epidemię  dżumy ("czarnej śmierci"), która zdziesiątkowała ludzkość (ciekawa rzecz, że w obecnych czasach przyszło mi ostatnio przeczytać dwie książki o pandemii jedna po drugiej). Niemniej jednak od początku (tj. najnowszego tomu wydanego kilka tygodni temu, czyli "Niech stanie się światłość", od którego postanowiłem czytać) cały ten przygodowo-historyczny cykl jest dla mnie świetną rozrywkowo-naukową pożywką i bardzo się cieszę, że w końcu poń sięgnąłem.