Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzje e-book. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzje e-book. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 lutego 2021

LAURIE - Stephen King [opinia]

Tytuł oryginału: Laurie
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tłumaczenie: Tomasz Wilusz
Liczba stron: 32
Gatunek: Thriller, obyczajowa
Moja ocena: 4/6








 Źródło: storiesofkye.weebly.com


Stephen King w formie mini mini. Rzadko się to bardzo zdarza, ale bywa i tak. Jednak tym razem nie w zbiorze opowiadań czy antologii, a w postaci pojedynczego e-booka, jak miało to miejsce już poprzednio przy "Twarzy w tłumie" i "W wysokiej trawie", które wydał Albatros. Tym razem e-book od Prószyńskiego, który miał premierę chwilę po premierze "Outsidera" i można go było pobrać w formie prezentu od wydawnictwa ze stronki lubimyczytać pod tym linkiem

środa, 5 września 2018

NA MARGINESIE ŻYCIA - Stanisław Grzesiuk [recenzja]

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 350
Gatunek: Autobiografia
Moja ocena: 5+/6

"O życiu zniszczonym przez gruźlicę"

Na marginesie życia to trzecia i ostatnia książka Stanisława Grzesiuka, który umarł na gruźlicę w 1963 roku, mając zaledwie 40 lat i do końca nie poddając się chorobie. Niestety nie doczekał wydania tej książki, która dopiero rok po jego śmierci pojawiła się w sprzedaży. Jednak wszystkie trzy pozycje zostały przez niego dokładnie przemyślane i zaplanowane, żeby każda z nich opisywała inny etap życia autora. Dwie poprzednie przedstawiały losy przedwojenne pisarza i Warszawy (Boso, ale w ostrogach) oraz pięć lat jego pobytu w niemieckich obozach koncentracyjnych (Pięć lat kacetu). Ostatnia to oczywiście obraz jego egzystencji po wyzwoleniu i wojnie aż do ostatniego dnia jego życia.

niedziela, 26 sierpnia 2018

METODA WODNA - John Irving [recenzja]

Tytuł oryginału: The Water-Method Man
Wydawnictwo: Prószyńsk i S-ka
Tłumaczenie: Wacław Niepokólczycki
Liczba stron: 413
Gatunek: Literatura współczesna zagraniczna, dramat obyczajowy, czarna komedia
Moja ocena: 4/6

"Zmierzając ku nieszczęściu"

John Irving, autor słynnego "Świata według Garpa", zachwycił i kupił mnie ponad dwa lata temu, kiedy sięgałem po ową książkę po raz pierwszy doświadczając jego prozy. Od tamtego momentu bez najmniejszych zawahań i dość często otwieram swój umysł na kolejne jego powieści, dzięki wydawnictwu Prószyński i S-ka, które systematycznie wznawia i wydaje je w ręce swoich czytelników. Metoda wodna to druga powieść w dorobku tego świetnego amerykańskiego pisarza, a dziesiąta z kolei, po którą zdecydowałem się sięgnąć i ponownie przeznaczyć swój czas jej autorowi.

środa, 20 czerwca 2018

POLICJANCI. ULICA - Katarzyna Puzyńska [recenzja]

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 279
Gatunek: Wywiad
Moja ocena: 4+/6

"Szczerze o policji"

Autorka bestselerowej serii kryminalnej o fikcyjnych policjantach z Lipowa tym razem zdecydowała się napisać i oddać w ręce czytelników książkę o realiach policji polskiej. Policjanci. Ulica to książka wywiad stworzona na podstawie odbytych rozmów z policjantami, u których zachowano pełną anonimowość, żeby nie można było ich zidentyfikować. Co istotne, połowa honorarium autorki zostaje przekazana na Fundację Pomocy Wdowom i Sierotom Po Poległych Policjantach, czyli rodzinom, które nie są w stanie przeżyć same, bo często ginący policjanci są zbyt młodzi wiekiem i stażem, żeby renta wystarczyła na utrzymanie bliskich, których zostawili.

środa, 25 kwietnia 2018

BOSO, ALE W OSTROGACH - Stanisław Grzesiuk [recenzja przedpremierowa]

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 386
Gatunek: Autobiografia
Data premiery: 26.04.2018
Moja ocena: 6/6

"Charakterniak od zawsze i na zawsze”

Niedawno czytałem jedną z moich ulubionych książek obozowych. Ulubiona obozowa może u niektórych wzbudzić zdziwienie, ale bynajmniej nie należy do nich przez wgląd na tematykę, a ze względu na najbardziej przebojowego, pozytywnego i charakternego autora, który przedstawił w "Pięć lat kacetu" swoją autobiografię z pobytu w obozie w bardzo specyficzny dla siebie sposób. Stanisław Grzesiuk, bo o nim mowa, ma jednak na swoim koncie trzy tego typu książki. Napisał także o swoim życiu przed trafieniem do obozu i po wyzwoleniu. Ta druga nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka ma się ukazać jeszcze w tym roku. Natomiast pierwsza ma swoją premierę w dniu jutrzejszym i właśnie o niej napiszę dzisiaj kilka słów.

poniedziałek, 5 lutego 2018

POKOCHAĆ NOC - Denis Lehane [recenzja przedpremierowa]

Tytuł oryginału: Since We Fell
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tłumaczenie: Maciejka Mazan
Liczba stron: 392
Gatunek: Thriller, thriller psychologiczny, kryminał
Moja ocena: 4/6

"Niepewna jaźń"

Denis Lehane to jeden z najpopularniejszych bestsellerowych pisarzy książek kryminalnych i thrillerów. Najsłynniejsze z nich to "Rzeka tajemnic", "Wyspa tajemnic" i "Gdzie jesteś, Amando?", które bardzo dobrze może kojarzyć także widz, ponieważ zostały przeniesione na ekrany kin. Czytałem i oglądałem dwa pierwsze wymienione tytuły, które mnie oczarowały, bo są to zdecydowanie bardzo ciekawe, wciągające i rewelacyjne thrillery. Jedne z najlepszych oglądanych i czytanych przeze mnie w życiu. Stosunkowo dawno nie czytałem nic nowego od tego autora, ale kiedy pojawiła się zapowiedź Pokochać noc, czyli jego najnowszej książki, to od razu wiedziałem, że po nią sięgnę, żeby sprawdzić ponownie poziomie pisarskich umiejętności Amerykanina.

poniedziałek, 27 listopada 2017

BELGARIADA - David Eddings [recenzja]

Tytuł oryginału: The Belgariad
Cykl: Belgariada
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Tłumaczenie: Piotr W. Cholewa, Paulina Braiter
Liczba stron: 1296
Gatunek: Fantasy, high fantasy
Moja ocena: 4+/6

"Niszczycielski klejnot, proroctwo i wielka wyprawa"


David Eddings to amerykański pisarz, którego do tej pory całkowicie nie znałem. Do mojej świadomości trafił dopiero wówczas, kiedy zauważyłem jego książkę w zapowiedziach wydawnictwa Prószyński i S-ka. Po przyglądnięciu się bliżej autorowi dowiedziałem się, że debiutował głównonurtową książką "High hunt", ale większość kariery literackiej poświęcił pisząc powieści fantasy i zasłynął z dwóch cykli: Belgariada i Malloreon. Oba cykle składają się z pięciu tomów i pojawiły się w naszym kraju już dosyć dawno, bo w ubiegłym wieku. Jednakże wydawnictwo zdecydowało się odświeżyć po latach już tą nieco przykurzoną i zapomnianą serię fantasy i wznowiło pierwszy cykl w formie omnibusa liczącego sobie ładnych kilkaset stron. Jednotomowa Belgariada w tym specjalnym wydaniu trafiła w moje ręce dwa tygodnie temu i tak rozpoczęła się moja bardzo długa przygoda z kolejnym nowym i magicznym światem fantasy.

środa, 18 października 2017

ŚPIĄCE KRÓLEWNY - Stephen King, Owen King [recenzja przedpremierowa]


Tytuł oryginału: Sleeping Beauties
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 24.10.2017
Liczba stron: 785
Gatunek: Horror
Moja ocena: 4+/6

"Epidemia śpiączki"

Kiedy pojawia się zapowiedź kolejnej książki Stephena Kinga to za każdym razem zastanawiam się jak wiele osób na tym świecie oprócz mnie czeka na jej pojawienie się i z jak silną dawką emocjonalną się to u nich wiąże. Pewnie nigdy nie uzyskam odpowiedzi na to pytanie, bo fanów autora są niezliczone rzesze chyba w każdym zakątku naszej kuli ziemskiej. Ale zawsze podoba mi się cała ta otoczka wokół nowej pozycji, zanim nowa książka się pojawi. Gdybanie ile będzie stron, jaki klimat, czy horror, czy znowu kryminał, którymi King raczy nas ostatnio coraz częściej, czy może zupełnie inny gatunek, odliczanie dni do pojawienia się w księgarniach, chorobliwe wręcz łaknięcie każdej najświeższej nowinki docierającej zza oceanu i dzielenie się nią z innymi fanami, później jeszcze wszelkie promocje i akcje marketingowe wiążące się z jej pojawieniem na naszym rynku. Nigdy jednak nie miałem okazji zapoznać się z książką mojego mistrza przed oficjalną polską premierą i było mi niesamowicie miło i byłem pełen euforii, kiedy dostałem taką propozycję od wydawnictwa Prószyński i S-ka i otrzymałem książkę na dwa tygodnie przed premierą. Dzisiaj z przyjemnością dzielę się z wami swoją opinią, na kilka dni przed pojawieniem się w księgarniach książki Śpiące królewny, czyli najnowszej pozycji Stephena Kinga, który tym razem napisał ją wspólnie ze swoim synem Owenem.

niedziela, 8 października 2017

SŁOWIKOWA I MASA: TWARZĄ W TWARZ - Artur Górski [recenzja przedpremierowa]

Wydawnictwo: Prószyński i s-ka
Data premiery: 24.10.2017
Liczba stron: 143
Gatunek: Wywiad
Moja ocena: 1/6

„Dwóch wrogów po tej samej stronie barykady”

Za niecałe dwa tygodnie na polskim rynku pojawi się kolejna książka z byłym pruszkowskim gangsterem, Jarosławem Sokołowskim "Masą", który we współpracy z dziennikarzem i pisarzem, Arturem Górskim, utworzyli cieszącą się dużą popularnością serię kryminalną "Masa o...", przedstawiając na zasadzie wywiadów i opowieści działalność polskich mafii w Polsce i poza jej granicami. Jednak tym razem nie będą oni jedynymi autorami najnowszej pozycji, a Masa nie będzie główną postacią, bo najnowsza pozycja opierać się będzie na byłej żonie słynnego mafiosa Andrzeja  Z. 'Słowika' , czyli Monice Banasiak, ochrzczonej w środowisku dziennikarskim i kryminalnym jako 'Słowikowa', która opowiada o swoim życiu u boku gangstera i związanych z tym konsekwencjach.

piątek, 22 września 2017

W WYSOKIEJ TRAWIE - Stephen King, Joe Hill [recenzja]

Tytuł oryginału: In the tall grass
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 60
Gatunek: Horror
Moja ocena: 4/6









Niewiele czasu upłynęło, kiedy przeczytałem Kinga i dziś ... znów sięgam po Kinga. A właściwie dwóch, bo ojca i syna. Jednak zaznaczyć muszę, że w tym akurat przypadku była inna pobudka, bo sięgnąłem po coś jeszcze nieprzeczytanego chcąc uhonorować Ogólnopolski Dzień Czytania Stephena Kinga. Wybór padł na niewielkich rozmiarów, bo liczące sobie zaledwie sześćdziesiąt stron opowiadanie, które do tej pory pojawiło się u nas tylko w wersji e-booka i audiobooka*. Pomyślałem sobie, że skoro w przyszłym miesiącu mamy premierę jednego rodzinnego duetu** to wcześniej przeczytam sobie coś drugiego, którego jeszcze nie znam. A przy okazji bardzo chętnie uhonoruję ten dzień czytając właśnie coś od Kinga. A więc tym razem "W wysokiej trawie", żeby dzień wszystkich święcić! ;)

czwartek, 21 września 2017

SYN CYRKU - John Irving [recenzja]

Tytuł oryginału: A Son of the Circus
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 884
Gatunek: Dramat obyczajowy, kryminał, literatura współczesna zagraniczna
Moja ocena: 4+/6

"Dwie twarze i kraj kontrastów"

Indie to zakątek świata orientalnego, który z twórczości literackiej czy filmowej jest mi zdecydowanie mniej znany niż Japonia czy Chiny. Kraj kontrastów wzbudzający szereg skrajnych emocji. Z jednej strony wielkie bogactwo i przepych, nasycone barwy, złote świątynie, luksusowe hotele. Z drugiej przygnębiająca bieda i nędza, brud, smród, schorowane rodziny i żebrzące dzieci. Indie to też duże zróżnicowanie religijne i kulturowe, które zapewnia turystom nieskończone możliwości poznania i odkrywania niesamowitości tego kraju. W ten rejon świata postanowił tym razem wysłać swojego czytelnika John Irving, pisarz, który jak mało kto uwielbia i potrafi przedstawiać w swoich książkach takie zróżnicowanie i złożoność współczesnego świata oraz żyjących na nim ludzi wyciągając na wierzch ich wszelkie pobudki, wyobrażenia, wynaturzenia, różne wcielenia i inność ukryte gdzieś głęboko.

wtorek, 6 czerwca 2017

ENKLAWA - Ove Løgmansbø [recenzja]

Seria: Vestmanna, tom: 1
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Liczba stron: 520
Gatunek: Kryminał, kryminał skandynawski,powieść społeczno-obyczajowa
Moja ocena: 4/6

"Zbrodnia na bezpiecznej wyspie"

Vestmanna, niewielkie miasteczko na Wyspach Owczych, zamieszkane przez niewiele ponad tysiąc mieszkańców, którym pojęcie przestępstwa jest całkiem obce. Pojawiło się tam tylko jedno morderstwo od 1988 roku, więc można uznać, że jest to jedno z najbezpieczniejszych miejsc na świecie. Ale ten spokojny charakter zostaje naruszony, kiedy znika Paula Løkin, a ostatnim, kto ją widział jest Hallbjørn Olsen, były żołnierz samotnie wychowujący buntującą się córkę. Rusza akcja poszukiwawcza mieszkańców, żeby znaleźć zaginioną dziewczynę. Paula zostaje odnaleziona martwa i pojawiają się podejrzenia o morderstwo. W sprawię angażuje się duńska policja, która przypływa do nadmorskiego miasteczka i przejmuje śledztwo. Pierwszym podejrzanym jest Olsen, który cierpi na zespół stresu pourazowego i częste zaniki pamięci po alkoholowych libacjach. W jednej z nich brał udział tej nocy, kiedy dziewczyna zniknęła, a Hallbjørn wrócił późno do domu i nie do końca pamięta, co wcześniej robił. Czy to on zabił Paulę Løkin? Czy zabójca w ogóle znajduje się jeszcze na wyspie?

wtorek, 30 maja 2017

UWOLNIĆ NIEDŹWIEDZIE - John Irving [recenzja]


Tytuł oryginału: Setting free the bears
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 460
Gatunek: Dramat obyczajowy, czarna komedia, literatura współczesna zagraniczna
Moja ocena: 4/6

"Wolność i szaleństwo"

John Irving to jeden z najpopularniejszych współczesnych pisarzy na całym świecie. Amerykanin znany, lubiany i ceniony jest dzięki takim książkom jak Świat według Garpa, Regulamin tłoczni win czy Jednoroczna wdowa. Kilka z jego książek doczekało się adaptacji, a scenariusze do tych filmów napisał sam pisarz. Znany i ceniony na całym świecie Irving też jednak musiał kiedyś debiutować, żeby pokazać się światu. I debiutował prawie pięćdziesiąt lat temu książką "Uwolnić niedźwiedzie" - tym samym dając możliwość po raz pierwszy poznać się czytelnikom, którzy w przyszłości mieli jeszcze bardziej przekonać się o literackim geniuszu tego autora.

czwartek, 11 maja 2017

NA WODACH PÓŁNOCY - Ian McGuire [recenzja]


Tytuł oryginału:The North Water
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 273
Gatunek: Literatura współczesna zagraniczna, powieść marynistyczna, powieść historyczna
Moja ocena: 4+/6

"Bezlitosna walka z naturą i z człowiekiem"

"Na wodach północy" to książka, która w pierwszej chwili zwróciła moją uwagę świetną okładką, żeby następnie zainteresować opisem wydawcy, który jednak może nasuwać nieco mylne wrażenie, że jest to kryminał, a tak w rzeczywistości nie jest. Jednakże czas akcji, nieokiełznane morze, na którym powieść się rozgrywa, i elementy marynistyczne, związane z prowadzeniem statku i męską walką z trudną do okiełznania naturą, nasunęły mi na myśl tak świetne pozycje, jak "Terror" Dana Simmonsa czy "W samym sercu morza" Nathaniela Philbricka, które bardzo mi się podobały, więc i powieści Iana McGuire'a nie mogłem pominąć.

piątek, 5 maja 2017

MOTYLEK - Katarzyna Puzyńska [recenzja]


Seria: Lipowo, tom: 1
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 539
Gatunek: Kryminał, powieść społeczno-obyczajowa
Moja ocena: 4+/6

"Będziesz moim motylkiem"


Katarzyna Puzyńska jest obecnie jedną z najbardziej znanych i najczęściej czytanych polskich pisarek w naszym kraju. Zadebiutowała zaledwie trzy lata temu, ale już dziś ma na swoim koncie aż siedem kryminalnych powieści, a już w czerwcu ma się pojawić kolejna. Z wykształcenia pani Kasia jest psychologiem i pracowała nawet przez kilka lat na wydziale psychologi jako nauczyciel akademicki. Postanowiła jednak spróbować swych sił w pisarstwie, co było i jest jej największą pasją. Pamiętam dobrze, kiedy jej debiutancki "Motylek" pojawił się w zapowiedziach wydawnictwa Prószyński i S-ka i po kilku miesiącach byłem pod wrażeniem, że w tak krótkim czasie autorka stała się tak popularna i lubiana w naszym kraju. Długo zwlekałem z zamiarem sięgnięcia po jedną z jej książek, bo na co dzień nie czytam za dużo kryminałów, chociaż ostatnimi czasy uległo to znacznej poprawie, ale w związku z kolejną zapowiedzią nowej powieści Katarzyny Puzyńskiej zdecydowałem się w końcu spróbować, zaczynając od tego momentu co pisarka, czyli od jej debiutu.

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

TRYBUNAŁ DUSZ - Donato Carrisi [recenzja]


Tytuł oryginału: Il tribunale delle anime
Cykl: Marcus, tom: 1
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 418
Gatunek: Thriller, thriller kryminalny
Moja ocena: 5/6

"Watykan czuwa"

Donato Carrisi jest włoskim pisarzem, scenarzystą i dramatopisarzem. Ukończył prawo ze specjalnością w kryminologii i behawiorystyce, więc już na wstępie miał bardzo dobre podłoże do pisania kryminałów. Jego debiutem literackim była książka "Zaklinacz", którą przeczytałem prawie cztery lata temu i bardzo mi się podobała, bo była w klimacie mrocznego i psychologicznego thrillera, jaki uwielbiam, oraz mocno nasuwała na myśl prozę ulubionego Maxime'a Chattama, więc byłem pewny, że w przyszłości, jeszcze się z tym autorem zetknę. I tak po niespełna 4 latach nadszedł czas i sięgnąłem po jego książkę ponownie.

środa, 12 kwietnia 2017

LEPIEJ BYŚ TAM UMARŁ - Szczepan Twardoch, Mamed Khalidov [recenzja]


Wydawnictwo: WAB
Liczba stron: 155
Gatunek: Wywiad
Moja ocena: 3+/6

"Wyznania bogobojnego wojownika"

Mamed Khalidov - muzułmanin, Czeczen, Polak, oddany, troskliwy i wrażliwy ojciec i mąż, lokalny olsztyński patriota, wielki i dumny wojownik, biznesmen, w życiu prywatnym i zawodowym zawsze człowiek skromny, logicznie myślący i serdeczny, i jeden z najpopularniejszych polskich sportowców ostatnich lat, który zdobył sobie serca wielu wiernych kibiców, występując na arenie walk KSW, gdzie systematycznie, a przede wszystkim efektownie i efektywnie zwyciężał, zdobywając tytuły Międzynarodowego Miszta Polski w MMA, w kategoriach do 85 i 90 kg.

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

CZWARTA RĘKA - John Irving [recenzja]


Tytuł oryginału: The Fourth Hand
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 361
Gatunek: Czarna komedia, satyra, dramat obyczajowy, literatura współczesna zagraniczna
Moja ocena: 4/6

"Facet od lwów"

Patrick Wallingford jest nowojorskim dziennikarzem, który stracił dłoń w momencie, kiedy zaczynał się piąć coraz wyżej w swojej dziennikarskiej karierze. Wysłany do indyjskiego cyrku Ganesh w stanie Gudżarat, żeby zrobić reportaż o tragicznym wypadku, jaki przydarzył się jednej z akrobatek, popełnił błąd podchodząc zbyt blisko klatki lwów i jeden z nich odgryzł mu rękę na oczach milionów widzów. Traci przytomność jako mniej znany reporter, a odzyskuje ją, kiedy zaczyna robić się sławny przez szokujące nagranie z lwem, które szybko się rozprzestrzenia i staje hitem na całym świecie. Jednoręki reporter zdobywa ogromną sławę, ale i tak nie może przeboleć swojej straty i chce mieć z powrotem sprawną lewą rękę. Napotyka na swojej drodze doktora Nicholasa M. Zajaca, dla którego możliwość przeprowadzenia operacji przeszczepu dłoni jest niezwykłą okazją, aby zrobić to po raz pierwszy w Stanach Zjednoczonych. Trwają intensywne poszukiwania dłoni, które doprowadzają doktora do Doris Clausen, która oferuje dłoń swojego męża. Problem w tym, że jej mąż wciąż żyje, ma się dobrze i jeszcze nie wybiera się do grobu...

wtorek, 4 kwietnia 2017

PROBLEM TRZECH CIAŁ - Cixin Liu [recenzja]


Tytuł oryginału: 三体 (z ang. The Three-Body Problem)
Cykl: Problem trzech ciał, tom: 1
Wydawnictwo: Rebis
Liczba stron: 418
Gatunek: Science fiction, hard science fiction
Moja ocena: 5/6

"Czy ludzkość zasługuje na istnienie?"

Fantastyka naukowa to gatunek literacki, po który bez wątpienia sięgam najczęściej i czerpię z niej najwięcej frajdy i spędzam przyjemnie chwile. Horror, fantasy i science fiction to trzy podgatunki, które się na nią składają i naprawdę nie wiem, którego z nich przeczytałem najwięcej. Ale nie ma to większego znaczenia. Był czas, kiedy potrafiłem czytać horror za horrorem, fantasy za fantasy i science fiction za science fiction jedno za drugim, nawet tego samego autora - bez opamiętania, bez większego zróżnicowania, bo i po co? Przecież mi te gatunki umilają jak najlepiej czas, więc mogę spokojnie przeczytać kilkanaście pod rząd. Dziś już tak maniakalnie nie czytam, bo na dłuższą metę to się nie sprawdza i w pewnym momencie dopada stagnacja czytelnicza, największy wróg każdego czytającego, która zmniejsza przyjemność płynącą z lektury, a czasem nawet i w ogóle jej nie powoduje. Ale i tak fantastyki czytam najwięcej, a ostatnimi czasy staram się wyjść poza obręb amerykańsko-angielski i iść nieco na wschód, gdzie pojawiły się nazwiska cieszące się również sporym uznaniem. Ted Chiang i Ken Liu tutaj bardzo dobrym przykładem. Tego pierwszego jeszcze nie czytałem, ale Kena miałem okazję sprawdzić i bardzo mi się jego książka spodobała. Jego kolega po piórze, Cixin Liu, którego notabene książki przekładał sam Ken z chińskiego na angielski, to kolejny przykład wschodniej fantastyki uznanej przez krytyków, która przykuła moją uwagę. Bardzo dobre noty, nagroda Hugo, ciekawa zapowiedź. To spowodowało, że właśnie po książkę tego autora zdecydowałem się tym razem sięgnąć.

środa, 22 marca 2017

CO KRYJĄ JEJ OCZY - Sarah Pinborough [recenzja]


Tytuł oryginału: Behind Her Eyes
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 320
Gatunek: Thriller 
Moja ocena: 5/6

"Osobliwy trójkącik"

Co kryją jej oczy to dziełko autorki, której kompletnie nie znałem. Na ogół nie sięgam tak krótko po premierze po thrillery autorów, których książek jeszcze do tej pory nie czytałem, ale tym razem zrobiłem wyjątek. Wszystko to za sprawą bardzo pochlebnych rekomendacji takich literackich sław jak Stephen King, Joe Hill, Harlan Coben czy Neil Gaiman. Na dodatek już pierwsze recenzje znajomych blogerów i recenzentów dawały jasno znać, że będziemy mieli tu do czynienia z nietuzinkowym thrillerem pokroju "Zaginionej dziewczyny". Cóż, książka Gillian Flynn podobała mi się bardzo i była szalenie wciągająca, więc takie przyrównanie natychmiast zapaliło światełko w mojej głowie i sięgnąłem szybko po pozycję Sarah Pinborough, której książka  faktycznie okazała się równie mocno, a może nawet i bardziej wciągająca i emocjonująca.