środa, 30 grudnia 2020

BASTION - Stephen King [opinia]

Tytuł oryginału: The Stand
Wydawnictwo: Albatros
Tłumaczenie: Robert Lipski
Liczba stron: 1085
Gatunek: Postapokalipsa, science fiction, dark fantasy, horror
Moja ocena: 5+/6








Supernowoczesna broń biologiczna, grypa nazywana Kapitanem Tripsem, wydostaje się z laboratorium Ministerstwa Obrony i niesie spustoszenie na całym świecie, niszcząc 99,4% całej ludzkiej populacji. Przy życiu pozostają nieliczni, którzy zaczynają mieć dziwne senne wizje. Jedni z nich śnią o przyjaznej 108-letniej czarnej kobiecie znanej jako 'matka Abagail', która zaprasza ich do siebie w Hemingford Home w Nebrasce. Drudzy śnią o mrocznym i przerażającym człowieku znanym pod nazwą Randall Flagg, który przebywa w Las Vegas. Każdy musi wybrać swoją własną drogę i zdecydować czy woli udać się do Wolnej Strefy i opowiedzieć po stronie dobra, czy woli totalitarne społeczeństwo złożone z psychopatów i kryminalistów, którzy robią co chcą. Jedno jest jednak pewne i nieuniknione: dojdzie do konfrontacji jednych z drugimi.

niedziela, 6 grudnia 2020

CHŁOPIEC Z LASU - Harlan Coben [recenzja]

 Tytuł oryginału: The Boy From The Woods
Wydawnictwo: Albatros
Tłumaczenie: Andrzej Szulc
Liczba stron: 415
Gatunek: Thriller
Moja ocena: 4/6

"Porzucony chłopak odkrywa przeszłość i spisek"

Harlan Coben jest jednym z najpopularniejszych autorów na całym świecie. W Polsce też wystarczy zerknąć tylko do pierwszej lepszej księgarni, gdzie z pewnością znajdziemy co najmniej kilka jego książek, więc zawsze jest w czym wybierać. Ma wielu fanów i w sumie nie ma się co dziwić, bo jego książki są specyficzne i do tej pory trzymały odpowiednio wysoki poziom. A to za sprawą zawsze ciekawych i zawiłych fabuł i związanego z nimi nerwowego wyczekiwania finału, tak zwanych twistów fabularnych (szybkich, niespodziewanych i zaskakujących zwrotów akcji), fajnego klimatu, niezłych postaci i odpowiednio dawkowanego tempa i napięcia. Sam odkąd zacząłem czytać jego książki jeszcze ani razu się nie zawiodłem, więc często po nie sięgam, bo dla mnie nowy Coben jest zawsze spoko.

środa, 2 grudnia 2020

Zdobycze listopadowe

Zdobycze: 
David Attenborough - Podróże na drugi kraniec świata
Harlan Coben - Chłopiec z lasu
Stephen King - Bastion
Ken Follet - Świat bez końca


W październiku nie miałem za wiele nabytków, więc postanowiłem zrobić podsumowanie razem z listopadem, żeby nie było za bardzo ubogo. Czytelniczo nic się nie zmieniło, czytam systematycznie i nawet sporo, a samych lektur mi w ogóle nie brakuje. Niemniej jednak musiałem coś ściągnąć nowego. :P Dawno nie czytałem Cobena, więc postanowiłem skusić się na egzemplarz od wydawnictwa Albatros. Swoją nowością nakłoniło mnie też wydawnictwo Prószyński i S-ka, bo poprzednia książka Attenborough szalenie mi się podobała (i osobiście jestem pełen podziwu i szacunku względem autora, którego seriale telewizyjne oglądam często), więc musiałem sprawdzić drugą. Kolejna część Filarów to absolutna konieczność kupna i dalszego czytania, zgodnie z postanowieniem sprzed kilku tygodni o przeczytaniu całej serii Kingsbridge. No i wreszcie kolosalny "Bastion", który kusił mnie tym wydaniem już za bardzo i za często (sam mam miękkie, które już raz czytałem, aczkolwiek z wielką ostrożnością, bo bardzo łatwo o to, żeby się rozpi****o już po pierwszym czytaniu), więc uległem i powrócę do ukochanej lektury.