środa, 28 września 2016

Nowość MAGa

Nowa książka wydawnictwa od dzisiaj w sprzedaży:

Tytuł: Six of Crows  
Cykl: Six of Crows, tom: 1
Tłumaczenie: Małgorzata Strzelec i Wojciech Szypuła
Oprawa: twarda
Ilość stron: 496
Cena detaliczna: 39,00 zł

"Sześcioro niebezpiecznych wyrzutków.
Jeden niewykonalny skok.

Przestępczy geniusz Kaz Brekker otrzymuje ofertę wzbogacenia się ponad wszelkie wyobrażenie – wystarczy w tym celu wykonać zadanie, która z pozoru wydaje się niewykonalne:

– włamać się do niesławnego Lodowego Dworu (niezdobytej wojskowej twierdzy)
– uwolnić zakładnika (a ten może rozpętać magiczne piekło, które pochłonie cały świat)
– przeżyć dostatecznie długo, żeby odebrać nagrodę (i ją wydać).

Kaz potrzebuje ludzi wystarczająco zdesperowanych, żeby wraz z nim podjęli się tej samobójczej misji, oraz dostatecznie niebezpiecznych, żeby ją wypełnili. Wie, gdzie ich szukać. Szóstka najbardziej niebezpiecznych wyrzutków w mieście – razem mogą być nie do zatrzymania. O ile wcześniej nie pozabijają się nawzajem."


Bardzo ciekawie wizualnie prezentuje się ta książka. Nie miałem jej jeszcze w ręku, ale wydawnictwo opublikowało na swoim profilu takie oto foto:


Trzeba przyznać, że robi wrażenie. Podobają mi się te czarne na brzegach kartki. Chętnie zerknąłbym do środka. A i sama lektura zapowiada się dobrze. :)

piątek, 23 września 2016

Kontynuacja Twardowskiego

Seria Legendy polskie doczekała się kolejnego fragmentu. Wczoraj swoją premierę miał film TWARDOWSKY 2.0, który jest kontynuacją opowiadania Jakuba Małeckiego pt. "Zwyczajny gigant"oraz filmu TWARDOWSKY

Tak prezentuje się najnowszy film Twardowsky 2.0:


W filmie oprócz Twardowskiego (Robert Więckiewicz) i diablicy Lucynki (Aleksandra Kasprzyk) pojawi się też Boruta – diabła, który pojawił się e-booku Łukasza Orbitowskiego i Michała Cetnarowskiego "Wywiad z Borutą"  oraz audiobooku Krystyny Jandy i Tomasza Drabka.

Wszystkie projekty do ściągnięcia i obejrzenia w całości dostępne są na: legendy.allegro.pl.

czwartek, 22 września 2016

GNIEW - Stephen King [recenzja]

Tytuł oryginału: Rage
Wydawnictwo: Wydanie własne
Liczba stron: 101
Gatunek: Thriller
Moja ocena: 3+/6









Rage, w wolnym tłumaczeniu oznaczające Gniew, to szczególna pozycja w dorobku Stephena Kinga. Przede wszystkim dlatego, że razem z "Wielkim marszem" została przez niego napisana w pierwszej kolejności. Ale na rynku pojawiły się potem, ponieważ obie pozycje zostały początkowo odrzucone przez wydawcę i autor zadebiutował dopiero książką Carrie w 1974 roku. Trzy lata później pojawił się Gniew, kiedy King stał się już bardziej sławny i miał większy wpływ na wydawanie swoich książek. Jednak nie została ona wydana pod jego prawdziwym nazwiskiem. Zdecydował się na użycie pseudonimu Richard Bachman i była to pierwsza pozycja wydana przez SK w taki sposób - i jak się potem okazało nie była jedyna. Krążyły pogłoski, że historia z książki była wprowadzana w życie przez nastolatków, co zaniepokoiło autora, bo stwierdził, że propaguje przemoc i postanowił o wycofaniu książki ze sprzedaży, wobec czego od tamtej chwili nie pojawiła się już nigdy na rynku amerykańskim i z dnia na dzień zaprzestawano sprzedawać ją także w innych krajach (w Polsce nie ukazała się nigdy). Od tamtej pory jest jedną z najbardziej pożądanych pozycji Kinga, ale pojawia się jedynie w postaci egzemplarzy fanowskich wydawanych we własnym zakresie.

środa, 21 września 2016

Targi Książki w Katowicach

Zbliżają się drugie Śląskie Targi Książki, które odbywać się będą w dniach 30.09-02.10 ponownie  w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach. Organizatorem wykonawczym jest Murator EXPO a partnerem spółki Targi Książki.

W tym roku do dyspozycji uczestników Targów oddana będzie dwukrotnie większą powierzchnia. W Targach wezmą  udział najwięksi wydawcy z całego kraju m.in.: Akapit-Press, Bellona, BOSZ, Muza SA, Nasza Księgarnia, Sonia Draga, Świat Książki, Wydawnictwo Agora, Wydawnictwo Arkady, Wydawnictwo Czarna Owca, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wydawnictwo Literackie, Wydawnictwo Olesiejuk, Wydawnictwo Świętego Wojciecha, Zeszyty Literackie, Znak.

W gronie autorów Targi gościć będą nominowanych do Nagrody Śląski Wawrzyn Literacki 2015: Ingę Iwasiów, Sylwię Chutnik, Macieja Płazę, Filipa Springera i Annę Janko. Na czytelników czekać będą: Graham Masterton, Catharina Ingelman-Sundberg, Katarzyna Bonda, Jerzy Bralczyk, Marta Fox, Małgorzata Gutowska-Adamczyk, Barbara Kosmowska, Józef Hen, Agata Tuszyńska, Agnieszka Tyszka, Dorota Suwalska, Szczepan Twardoch, Anna Kańtoch, Jakub Ćwiek oraz znani nie tylko jako autorzy: Jacek Cygan, Ilona Łepkowska, Ewa Wachowicz, Bronisław Cieślak, Katarzyna Pakosińska, Marek Przybylik, Grzegorz Miecugow, Michał Ogórek, Tomasz Sekielski i Tomasz Zimoch.

wtorek, 20 września 2016

Aktualne plany wydawnicze MAGa

Na forum tradycyjnie co jakiś czas pojawiają się aktualizacje wydawnicze podawane przez Andrzeja Miszkurkę. Ponownie zatem macie wgląd do aktualnych planów:

9 Listopad:   

Neal Stephenson - 7Ew
Neil Gaiman - Amerykańscy bogowie
Cassandra Clare - Opowieści z Akademii Nocnych Łowców

Styczeń 2017:

Dan Simmons - Olimp
Brandon Sanderson - Bezkres magii
Robin Hobb - Skrytobójca błazna
Jim Butcher - Drobna przysługa
Walter Tevis - Człowiek, który spadł na ziemię

Luty 2017:

Neil Gaiman - Mitologia nordycka
Miles Cameron - Dread Wyrm
Leigh Bardugo - Crooked Kingdom
Richard Matcheson - Jestem legendą/ Hell House/ Shrinking Man
David Mitchell - Slade House

poniedziałek, 19 września 2016

DZIENNIK Z PODRÓŻY DO ROSJI - John Steinbeck, Robert Capa [recenzja przedpremierowa]


Tytuł oryginału: A Russian Journal
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data premiery: 20.09.2016
Liczba stron: 248
Gatunek: Literatura faktu, dziennik, podróżnicza
Moja ocena: 4+/6

"O ludziach"

Rzadko kiedy zdarza mi się, abym czytał książkę, która jest relacją z podróży. Jednak na kilka dni przed premierą trafiła mi się jedna taka ciekawa pozycja, której nie mogłem sobie odmówić z uwagi na jedno nazwisko widniejące na okładce. Chociaż w zasadzie autorów jest dwóch. Jeden to amerykański powieściopisarz i laureat Nagrody Nobla przyznanej za „realistyczny i poetycki dar, połączony z subtelnym humorem i ostrym widzeniem spraw socjalnych”, czyli uwielbiany przeze mnie John Steinbeck. Drugi to Robert Capa, węgierski fotoreporter, który był jednym najważniejszych fotografów ubiegłego stulecia, znany przede wszystkim z ujmujących zdjęć z pięciu wojen (hiszpańskiej wojny domowej, wojny chińsko-japońskiej, II wojny światowej, I wojny izraelsko-arabskiej oraz I wojny indochińskiej). Dwoje ludzi o różnej profesji, którzy postanowili utworzyć prosty reportaż o zwykłych Rosjanach opatrzony zdjęciami z każdego miejsca, w którym się znaleźli. Nie było łatwo, ale im się udało, czego efekt nosi nazwę Dziennik z podróży do Rosji.

Autorzy wyruszyli w podróż po krajach byłego już teraz Związku Radzieckiego w 1947 rok, czyli już w czasie zimnej wojny, kiedy występował stan ogólnego napięcia i rywalizacji ideologicznej, politycznej i militarnej między ZSRR a demokratycznymi państwami zachodnimi. Były to też czasy, kiedy wyobrażenia amerykanów o Rosjanach i życiu w Rosji opierały się na stereotypowym myśleniu i podsycanej nienawiści. Steinbeck i Capa postanowili jednak udać się w samo serce Związku Radzieckiego, żeby dotrzeć do zwykłych ludzi i zobaczyć oraz przedstawić innym Amerykanom, w jaki sposób żyło społeczeństwo ZSRR na co dzień, nie poruszając przy tym spraw militarnych i politycznych.

Relacja z podróży w istocie pozbawiona jest wszelkiego ideologicznego myślenia i docieramy z autorami do miejsc będących codziennością ludzi z miast i wsi. Jako turyści w Związku Radzieckim musieli być obowiązkowo oprowadzani po izbach handlowych, nowych budynkach sądów, lotniskach i przede wszystkim po muzeach i parkach kultury i wypoczynku, gdzie ogląda się ławki, długie rabatki kwiatowe, pomniki Lenina i Stalina czy kamienne tablice upamiętniające bojowników rewolucji. Ale nie tylko to. Odwiedzili Kijów, Moskwę, Stalingrad, Rostów, Suchumi, Tbilisi, Batumi, miasto Gori, traktowane z niezwykłą świętością miejsce, gdzie urodził i wychował się Józef Stalin, dom kompozytora Piotra Czajkowskiego, Kreml, Uniwersytet Moskiewski, gruziński żłobek i szkołę, łańcuch górski na Kaukazie, Morze Czarne, ogromne sady i winnice, lasy pełne gigantycznych bambusów i paproci, pola tytoniowe i herbaciane, porty, plaże, wsie, teatry, opery, muzea, cerkwie, kościoły itp.

Zagościli na królewskiej uczcie u Aleksandra Korniejczuka i Wandy Wasilewskiej i na wielu mniejszych ucztach w prostych chłopskich chatach i gospodarstwach, gdzie gospodarze suto częstowali jedzeniem i piciem, i wspólnie tańcowali, śpiewali, muzykowali i bawili się na całego. Byli na meczu piłki nożnej i na finale ogólnogruzińskich zapasów. Pojawili się na przedstawieniach teatralnych, operowych, cyrkowych i baletowych. Obserwowali przy pracy społeczności cygańskie, gruzińskie, rosyjskie, ukraińskie i żydowskie, czyli urzędników, pracowników fabryk, rybaków, rolników, tancerzy, aktorów, kompozytorów, twórców filmowych, poetów czy pisarzy. Zderzyli się z trudnościami życia i jego podniosłymi chwilami. A wszystko to zostało utrwalone nie tylko na piśmie, ale i na pięknych i sugestywnych fotografiach Capy, które, jak sam stwierdził, nie raz "mówią więcej niż tysiąc słów". W zasadzie pisze tutaj przede wszystkim Steinbeck, ale jeden rozdział zatytułowany "Uzasadniona skarga" jest autorstwa samego fotografa, który skarży się na niemożność fotografowania w wielu miejscach, na Chmarskiego (ich tłumacza) i żartobliwie na gnębiącego go co ranek Steinbecka.

Książka Dziennik z podróży do Rosji może przypominać charakterem inną pozycję amerykańskiego autora zatytułowaną Podróże z Charleyem: W poszukiwaniu Ameryki, ale nie jest to tym razem podróż przez Amerykę, a przez kraje Związku Sowieckiego, i nie kamperem z wiernym psem Charleyem, a różnymi środkami lokomocji i z fotografem Capą, który był niesamowicie oryginalnym i humorzastym kompanem. Osobiście czytało mi się obie pozycje bardzo dobrze, bo są ciekawe, mądre, realistyczne, pełne anegdot, lekkie, z dawką dobrego humoru, napisane piękną prozą noblisty i - w przypadku omawianej pozycji - zawierająca świetne fotografie utrwalające zwyczajne i nadzwyczajne chwile z codzienności społeczeństw ZSRR. Każdy, kto Steinbecka zna i ceni, nie musi być specjalnie namawiany. Pozostałą część czytelników serdecznie zachęcam do zapoznania się z geniuszem pisarskim tego autora i tą ciekawą pozycją.



Książka ma swoją premierę w dniu jutrzejszym, czyli 20 września 2016 roku.


Serdecznie dziękuję  za nią wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)

KONKURS JUBILEUSZOWY #2

Siemanko!
Z uśmiechem na twarzy zerkam na dzisiejszą datę i koniecznie trzeba napisać posta. Dokładnie 2 lata temu został przeze mnie założony Świat bibliofila, który odwiedzacie, komentujecie i wspominacie w sieci. Czas upłynął niesamowicie szybo od pierwszej rocznicy, a tutaj mamy już drugą. Chciałem z tej okazji ogromnie Wam podziękować za to, że jesteście ze mną i wspieracie w różny sposób. Mam z tego niemałą przyjemność i satysfakcję, i chciałem tą okazję uhonorować konkursem. Mam nadzieję, że spora część z was weźmie udział i będzie zadowolona z nagrody. Zapraszam!



czwartek, 15 września 2016

OSTATNIE ŻYCZENIE - Andrzej Sapkowski [recenzja]

Wydawnictwo: superNOWA
Liczba stron: 330
Gatunek: Fantasy
Moja ocena: 5+/6










Każdy z nas, czytelników, na zakończenie danego roku robi sobie rachunek sumienia podsumowując całoroczne wydarzenia dotyczące literatury; ile przeczytał, ile kupił, na ilu konwentach, targach czy innych imprezach literackich się pojawił, zdobył autografów, poznał innych czytelników, autorów itp. itd. Zakończenie takiego podsumowania najczęściej kończy się wyznaczeniem sobie planów literackich na przyszły rok, czyli co przeczytam, co kupię, ile będę czytał. Jednym z moich książkowych planów tegorocznych było w końcu zapoznać się chociaż odrobinę z dwoma niezwykle popularnymi cyklami fantasy. Jednym był zagraniczniak, którego uwielbiają rzesze fanów w przeróżnym wieku na całym świecie, czyli Harry Potter, którego miałem okazję już poznać i polubić, a nawet napisać kilka recenzji. Drugi to nasze rodzime poletko, na którym wyrosło wiele pokoleń ( i wyrośnie jeszcze niejedno) i dzięki któremu powstało wiele innych dobrych książek i cykli fantasy. Mowa oczywiście o słynnym Wiedźminie, który był drugą pozycją na mojej planowanej liście cykli fantasy w planach tegorocznych, którą koniecznie trzeba było odhaczyć. No i w końcu się stało. Pierwszy tom o słynnym wiedźminie zaliczony, wielkie oczekiwania i presja otoczenia (bo to przecież klasyka, zajebiste, najlepsze polskie fantasy itp. itd.) skonfrontowane z rzeczywistością. I co? No i muszę powiedzieć, że zaczęło się ELEGANCKO. :D

środa, 14 września 2016

Sanderson już jest

Od dzisiaj w sprzedaży:

Tytuł: Elantris
Cykl: Elantris
Tłumaczenie: Anna Studniarek
Oprawa: twarda
Ilość stron: 784
Cena detaliczna: 49,00 zł

Elantris - gigantyczne, piękne, dosłownie promienne miasto, zamieszkane przez istoty wykorzystujące swoje potężne zdolności magiczne, by pomagać ludowi Arelonu. Każda z tych boskich istot była jednak kiedyś zwykłym człowiekiem, dopóki nie dotknęła jej tajemnicza, odmieniająca moc Shaod. A potem, dziesięć lat temu, magia zawiodła. Elantryjczycy stali się zniszczonymi, słabymi, podobnymi do trędowatych istotami, a samo Elantris okryło się mrokiem, brudem i popadło w ruinę. Shaod stał się przekleństwem. Nowa stolica Arelonu, Kae, przycupnęła w cieniu Elantris, a jej mieszkańcy ze wszystkich sił ją ignorowali. Księżniczka Sarene z Ted przybywa do Kae, by zawrzeć polityczne małżeństwo z księciem korony Raodenem. Sądząc z korespondencji, mogła się spodziewać, że odnajdzie miłość. Dowiaduje się jednak, że Raoden nie żyje, a ona uważana jest za wdowę po nim...

poniedziałek, 12 września 2016

FURIA LUDZI PÓŁNOCY. DZIEJE ŚWIATA WIKINGÓW - Philip Parker [recenzja]


Tytuł oryginału: The Northmen’s Fury. A History of the Viking World
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis
Liczba stron: 474
Gatunek: Historia
Moja ocena: 4+/6

"Świat wikingów"

Starożytność i średniowiecze to dwa okresy w historii ludzkości, które najbardziej przypadły mi do gustu i bardzo lubię czytać, oglądać, rozmawiać i słuchać na ich temat. Jeśli chodzi o starożytność to Grecja i Rzym są miejscami o znacznym bogactwie historycznym i kulturowym, które do mnie przemawiają. Zaś średniowiecze to bliskie mi dzieje Anglii i Francji pełne spektakularnych bitew, krucjat, rycerzy, łuczników, odkryć geograficznych, rozwoju militariów czy wypraw łupieżczych i handlowych. Jednak obie te nacje często gnębione były przez jeszcze jedną, która wzbudza moją ciekawość od dawna, i znana jest głównie z wszędobylskich i częstych wypraw morskich oraz bezwzględnych i często krwawych napadów na tereny właśnie wspomnianych krajów. Mowa oczywiście o skandynawskich wojownikach, czyli o Normanach, panach Północy czy po prostu wikingach