niedziela, 29 kwietnia 2018

Zdobycze kwietniowe

Zdobycze:
John R. R. Tolkien - Hobbit
Philip K. Dick, Ray Nelson - Inwazja na Ganimedesa
Bill Bass, Jon Jefferson - Trupia Farma. Nowe śledztwa
Stanisław Grzesiuk - Boso, ale w ostrogach (e-book)


piątek, 27 kwietnia 2018

Zapowiedzi majowe

Zaglądałem sobie na strony wydawnictw i do portali, żeby wyszukać co też nowego (albo wznowionego) ma się pojawić w maju. Nie doszukałem się za wiele. Zaledwie 3 książki. Ale wystarczą mi one, bo wszystkie trzy przeczytam na pewno w najbliższym czasie. :)

Prószyński i S-ka

Kłopoty z moczowodem, praca nad tłumaczeniem poematu z języka staro-dolno-nordyjskiego, afera narkotykowa... to tylko przykłady skrajnie odległych motywów, które występują obok siebie w tej powieści i zapewne doprowadziłyby do jej artystycznej katastrofy, gdyby autorem "Metody wodnej" nie był Irving. Pod jego piórem, przywykłym do sprawiania niespodzianek, motywy te bez trudu układają się w spójną całość – arcypoważną komedię o wchodzeniu w dorosłość, któremu towarzyszą rozpaczliwe próby stworzenia dojrzałego związku małżeńskiego. 

środa, 25 kwietnia 2018

BOSO, ALE W OSTROGACH - Stanisław Grzesiuk [recenzja przedpremierowa]

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 386
Gatunek: Autobiografia
Data premiery: 26.04.2018
Moja ocena: 6/6

"Charakterniak od zawsze i na zawsze”

Niedawno czytałem jedną z moich ulubionych książek obozowych. Ulubiona obozowa może u niektórych wzbudzić zdziwienie, ale bynajmniej nie należy do nich przez wgląd na tematykę, a ze względu na najbardziej przebojowego, pozytywnego i charakternego autora, który przedstawił w "Pięć lat kacetu" swoją autobiografię z pobytu w obozie w bardzo specyficzny dla siebie sposób. Stanisław Grzesiuk, bo o nim mowa, ma jednak na swoim koncie trzy tego typu książki. Napisał także o swoim życiu przed trafieniem do obozu i po wyzwoleniu. Ta druga nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka ma się ukazać jeszcze w tym roku. Natomiast pierwsza ma swoją premierę w dniu jutrzejszym i właśnie o niej napiszę dzisiaj kilka słów.

Plany wydawnictwa Mag

Na forum wydawnictwa Mag zostały przedstawione plany na najbliższe miesiące. ;)


20 czerwca:

Ed McDonald - Czarnoskrzydły
James S.A. Corey - Wojna Kalibana

4 lipca:
Richard Morgan - Zbudzone furie

Lipiec-Sierpień:
Dan Simmons - Triumf Endymiona (najprawdopodobniej 1 sierpnia)
Lucious Shepard - Piekna krew (raczej lipiec)
Jeff VanderMeer - Zrodzony (raczej sierpień)

Lipiec - całość jednocześnie (ma być pakiet jak w przypadku Rajaniemiego):
Michael J. Sullivan Wieża koronna
Michael J. Sullivan Róża i cierń
Michael J. Sullivan Śmierć Dulgatha

Sierpień - całość jednocześnie (ma być pakiet jak w przypadku Rajaniemiego):
Peter F. Hamilton Pustka: Sny
Peter F. Hamilton Pustka: Czas
Peter F. Hamilton Pustka: Ewolucja

Wrzesień:
Brandon Sanderson  - Biały Piasek 2
John Gwynne - Zawiść
James S.A Corey - Wrota Abaddona
Neal Stephenson - D.O.D.O.
Madeleine L'Engle - Szybko mknąca planeta

Październik-Listopad:
9 książek - jeszcze nie wiadomo, ale coś pewnie z poniższej listy:

Richard Matheson - Jestem legendą/Hell house/Shrinking man
Neal Stephenson - Epoka diamentu
Mark Lawrence - Szara siostra
Miles Cameron - Plaga mieczy
Robin Hobb - Assassin’s Fate
Cassandra Clare - The Queen of Air and Darkness
Neil Gaiman - Ocean na krańcu drogi
Tui T. Sutherland - Przebudzenie Luny
Anthony Ryan - The Empire of Ashes
Deborah Harkness - A Discovery of Witches
Stephen Fry - Mythos
Leigh Bardugo - Shadow and Bone
John Gwynne - Valour

piątek, 20 kwietnia 2018

TRUPIA FARMA. NOWE ŚLEDZTWA - Bill Bass, Jon Jefferson [recenzja]

Tytuł oryginału: Beyond the Body Farm: A Legendary Bone Detective Explores Murders, Mysteries, and the Revolution in Forensic Science
Wydawnictwo: Znak
Tłumaczenie: Janusz Ochab
Liczba stron: 297
Gatunek: Literatura faktu, biologia, esej
Moja ocena: 5/6

"Detektyw kości"

Bill Bass i Jon Jefferson to autorzy, których poznałem po raz pierwszy sięgając po ich wspólną książkę "Trupia Farma. Sekrety legendarnego laboratorium sądowego, gdzie zmarli opowiadają swoje historie". Trafiłem na nią szperając w internecie, powodowany ciekawością czy faktycznie istnieje taka placówka, o której pisał Simon Beckett w "Chemii śmierci".  Okazało się, że tak, i powstała nawet książka z gatunku literatury faktu, biologii i anatomii napisana przez jej założyciela i jego współpracownika, która była bardzo dobrą pozycją przybliżającą ten temat i przedsięwzięcie, i czytałem ją z wielkim zainteresowaniem. Jakże się ucieszyłem, kiedy w zapowiedziach wydawniczych doszukałem się informacji, że za niedługo na naszym rynku pojawi się kolejna książka obu autorów pt. Trupia Farma. Nowe śledztwa. Postanowiłem ją bezzwłocznie przeczytać.

niedziela, 15 kwietnia 2018

HOBBIT - John R. R. Tolkien [recenzja]

Tytuł oryginału: The Hobbit
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Tłumaczenie: Paulina Braiter
Liczba stron: 300
Gatunek: Fantasy, high fantasy
Moja ocena: 5+/6

"Niezwykła podróż"

Jeden mały, niewinny i mało znaczący na świecie ludek, o imieniu Bilbo, żyje sobie spokojnie w swojej chatce (a właściwie hobbiciej norce), nie narażając się nikomu, aż do czasu, kiedy to niespodziewanie siedząc przed swoim domkiem i ćmiąc fajkę zagaduje przechodnia, dużego ludka, który w rzeczywistości okazuje się wielkim i potężnym czarodziejem. Ów duży ludek, który się nazywa Gandalf, przekonany o dobrym i szczerym sercu małego ludka, postanawia sprawić, by jego życie stało się ciekawsze i na drugi dzień sprowadza mu do domu 13-stu innych małych ludków (które niedługo potem okażą się walecznymi i dostojnymi krasnoludami) z długimi brodami, które goszczą i weselą się u poirytowanego coraz bardziej Bilba, a na koniec oznajmiają mu razem z Gandalfem, że zamierzają razem z nim wyruszyć w daleką podróż, żeby odzyskać krasnoludzki skarb zagarnięty dawno temu przez groźnego i osławionego złą sławą smoka Smauga, którego muszą w tym celu unicestwić. I tak trzynastu krasnoludów razem z czarodziejem Gandalfem i biednym Bilbo Bagginsem wyrusza w długą podróż, która przysporzy im ogromnej ilości niesamowitych i często niebezpiecznych przygód, które zapamiętają na zawsze. :)

środa, 11 kwietnia 2018

INWAZJA Z GANIMEDESA - Philip K. Dick, Ray Nelson [recenzja]

Tytuł oryginału: The Ganymede Takeover
Wydawnictwo: Rebis
Tłumaczenie: Maciej Szymański
Liczba stron: 238
Gatunek: Science fiction
Moja ocena: 4+/6

"Podbój. Okupacja. Wchłonięcie."

Inwazje obcych na naszą planetę to temat w pop-kulturze wyeksploatowany na potęgę. Mnóstwo filmów, książek czy gier o inwazji, trzeciej wojnie światowej, pozaziemskich koloniach, obcych cywilizacjach. A jednak ciągle powstają nowe, bo temat obcych z innego świata i ich planet, które zamieszkują, ciągle budzi zainteresowanie ludzi ciekawych tego, co żyje poza naszą planetą, jak to funkcjonuje, jak wygląda, jak człowiek zareagowałby na obce formy życia, jak obcy zareagowaliby na nas i tym podobne. Oczywiście najczęściej inwazja wiąże się z nowoczesnym zapleczem techniczno-technologicznym i naukowym, czyli tym, co najbardziej charakterystyczne i często występujące w twórczości pisarzy fantastyki naukowej piszących mnóstwo tego typu książek.

niedziela, 8 kwietnia 2018

TERROR - Dan Simmons [recenzja]

Tytuł oryginału: The Terror
Wydawnictwo: Vesper
Tłumaczenie: Janusz Ochab
Liczba stron: 668+ wklejka z ilustracjami 24 strony
Gatunek: Powieść historyczna, powieść grozy, powieść przygodowa, horror, dramat
Moja ocena: 6/6

"W krainie lodu, magicznych snów i ciągłego strachu"

Drugi już raz zdecydowałem się sięgnąć po jedną z najlepszych książek, które było mi dane w życiu przeczytać, autorstwa jednego z najbardziej utalentowanych, ciekawych i cenionych współczesnych pisarzy literatury science fiction i fantasy. Dan Simmons, który zasłynął z dwóch najsłynniejszych, nagradzanych i wyróżnianych dylogii science fiction o "Hyperionie" i "Endymionie", nie trzyma się jednak ściśle ram fantastyki i pisze także książki odmienne tematycznie i gatunkowo, jak chociażby horrory, kryminały czy powieści historyczne i przygodowe. Niniejszej książce najbliżej tym dwóm ostatnim, ale tak naprawdę stanowi połączenie kilku gatunków i skierowana jest do znacznie szerszego grona odbiorców.

sobota, 7 kwietnia 2018

Share Week 2018, czyli blogi, na które warto zajrzeć

Blogosfera to miejsce znane każdemu, kto zagląda często do internetu. Wiele osób nią żyje, pasjonuje, zaraża innych swoimi hobby, opowiada ciekawie na różne tematy, niektórzy też nawet i dzięki niej zarabiają. Blogerzy - jeśli sprawiedliwi, sumienni, kreatywni i serdeczni - to najlepsze osoby, które potrafią doradzić w temacie, w którym się bardzo dobrze czują.  To dobrzy doradcy, ale też często bardzo dobrzy koledzy i koleżanki, z którymi wiąże niektórych silna i trwała więź. Dlatego nie mogę pominąć jednego przedsięwzięcia, w którym mogę oficjalnie podkreślić jak ważne i wyjątkowe jest to miejsce i ludzie, którzy je tworzą.