Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Artefakty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Artefakty. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 listopada 2023

PAWANA - Keith Roberts [opinia]

Tytuł oryginału: Pavane
Wydawnictwo: Maf
Tłumaczenie: Anna Reszka
Liczba stron: 228
Gatunek: Science fiction, historia alternatywna
Moja ocena: 3/6
 





Kolejna pozycja z ulubionej serii Artefakty zaliczona. Niemniej jednak jest to zdecydowanie jedna z najsłabszych pozycji, które przyszło mi przeczytać i nie rozumiem zachwytów nad nią (chyba tylko koneserów). 

poniedziałek, 30 maja 2022

URZĄDZENIE CENTAURYJSKIE - Michael John Harrison [opinia]

Tytuł oryginału: The Centauri Device 
Seria: Artefakty
Wydawnictwo: Mag
Tłumaczenie: Michał Jakuszewski
Liczba stron: 207
Gatunek: Science Fiction, space opera
Moja ocena: 4/6






Urządzenie Centauryjskie to kolejna książka z uwielbianej przeze mnie serii "Artefakty", po którą zawsze chętnie sięgam i kupuję niemal wszystko. Autor, który tym razem pojawił się w moim czytelniczym repertuarze, był mi znany już od dość dawna, ale nigdy do tej pory po niego nie sięgnąłem, mimo że znany jest już na naszym rynku dość dobrze i mam od kilku lat (sic!) parę jego książek z innej serii maga "Uczty Wyobraźni". Harrison to już taki w sumie klasyk, więc w końcu trzeba było go sprawdzić, więc sprawdziłem.

środa, 6 kwietnia 2022

ZYGZAKOWATA ORBITA - John Brunner [opinia]

Tytuł oryginału: The Jagged Orbit 
Seria: Artefakty
Wydawnictwo: Mag
Tłumaczenie: Michał Jakuszewski
Liczba stron: 363
Gatunek: Science Fiction, dystopia
Moja ocena: 4+/6





Minęło siedem lat jak wydawnictwo Mag postanowiło utworzyć nową serię science fiction, która na przeciw do współczesnej literatury oznaczonej nazwą "Uczty Wyobraźni", składałaby się z nieco starszych i w wielu przypadkach klasycznych już powieści wydawanych pod szyldem Artefakty. A wszystko zaczęło się od numeru jeden pt. "Wszyscy na Zanzibarze" autorstwa Johna Brunnera, który z miejsca zachwycił mnie tą powieścią, a także każdą kolejną wbijając się jak dzik w żołędzie w poczet moich ulubionych pisarzy. Kilka dni temu "Artefakty" zasiliła już czwarta jego książka - "Zygzakowata orbita.

czwartek, 6 maja 2021

OGIEŃ NAD OTCHŁANIĄ - Vernon Vinge [opinia]

Tytuł oryginału: A Fire Upon the Deep
Cykl: Strefy myśli, tom: 1
Wydawnictwo: Mag
Tłumaczenie: Marek Pawelec
Liczba stron: 627
Gatunek: Science fiction, space opera
Moja ocena: 4+/6







Rzadko kiedy zdarza się teraz książka science fiction, która wnosiłaby coś nowego na temat podróży kosmicznych, obcych cywilizacji czy galaktycznych wojen. Na szczęście jeszcze się takie pojawiają na polskim rynku i wcale nie dziwi fakt, że jedna z nich pojawiła się nie gdzie indziej jak właśnie w jednej z najbardziej oryginalnych serii fantastycznonaukowyvh, czyli w Artefaktach.

piątek, 2 kwietnia 2021

OBCY W OBCYM KRAJU - Robert A. Heinlein [opinia]

Tytuł oryginału: Stranger in a Strange Land
Wydawnictwo: Mag
Tłumaczenie: Arkadiusz Nakoniecznik
Liczba stron: 559
Gatunek: Science fiction
Moja ocena: 4/6





Obcy w obcym kraju to jedna z tych książek, które chciałem przeczytać od dawna, ale zawsze coś mnie powstrzymywało. Patrząc jednak z dłużej perspektywy czasu muszę powiedzieć, że zdecydowanie warto było to odkładać z dwóch powodów. Pierwszy jest banałem, który dotyczy stricte samego wydania i nic z tym nie zrobię, bo ja po prostu uwielbiam artefaktowe wydania z grafikami Crayona, do których lgnę jak ćma do światła. Drugi opiera się na ciężarze gatunkowym, któremu na pewno nie sprostałbym we wcześniejszych latach, kiedy mój umysł i gust literacki były znacznie bardziej ograniczone, a i tak po przeczytaniu nie jestem jeszcze do końca pewien czy wszystko dobrze zrozumiałem. 

piątek, 23 października 2020

NAJLEPSZE OPOWIADANIA - R. A. Lafferty [opinia]

Tytuł oryginału: The best of  R . A. Lafferty
Wydawnictwo: Mag
Tłumaczenie: Wojciech M. Próchniewicz
Liczba stron: 370
Gatunek: Science fiction, fantasy, horror
Moja ocena: 5/6








Rzadko kiedy zdarza się, żeby to książka i jej autor brali nade mną górę, całkowicie mnie kontrolując i rżnąc mój mózg jak tanią prostytutkę bez słowa protestu. Rzadko mam do czynienia z takim autorem fantastyki, którego książki są tak intelektualnie rozwinięte i głębokie, a jednocześnie ciekawe, niezwykle barwne i bardzo przyjemne w odbiorze. Wydawnictwo Mag już kilka razy wyciągnęło na wierzch (czytaj na polski rynek) autora niemal zupełnie mi nieznanego, którego pewnie bym nie poznał nigdy i wiele bym stracił. I tak na pewno byłoby z autorem najnowszej pozycji serii Artefakty, R. A. Laffertym, który bez wątpienia stanowi jedną z perełek tej serii.  

wtorek, 1 września 2020

GREEN TOWN - Ray Bradbury [opinia]

Tytuł oryginału: Dandellion Wine. Farewell Summer. Summer Morning, Summer Night. Something Wicked This Way Comes
Wydawnictwo: Mag
Tłumaczenie: Wojciech Szypuła, Paulina Braiter
Liczba stron: 787
Gatunek: Science fiction, fantasy, horror, thriller
Moja ocena: 4+/6







Ray Bradbury to jeden z moich ulubionych trzech muszkieterów klasyki science fiction,obok Philipa K. Dicka i Johna Brunnera, po których książki zawsze bardzo chętnie sięgam i ciągle wyczekuję czegoś nowego. Jak zwykle wydawnictwo Mag stanęło na wysokości zadania i zaserwowało nam tak jak ostatnio książkę nie z jedną, a z kilkoma książkami Bradbury'ego, czyli na zasadzie omnibusa. Mówiąc dokładniej to trzy powieści i jeden zbiór opowiadań, które zostały wciśnięte razem nie przypadkiem. Akcja wszystkich książek rozgrywa się w miasteczku Green Town i dotyczy dzieciństwa, a także w większości bohaterami są Tom i Doug, więc mamy pięknie zebrane wszystko do kupy w jednej książce i do ogarnięcia za jednym zamachem.

sobota, 8 lutego 2020

JESTEM LEGENDĄ. PIEKIELNY DOM. CZŁOWIEK, KTÓRY NIEPRAWDOPODOBNIE SIĘ ZMNIEJSZAŁ - Richard Matheson [recenzja]

Tytuł oryginału: I am Legend. Hell House. The Shrinking Man
Seria: Artefakty
Wydawnictwo: Mag
Tłumaczenie: Paulina Braiter, Paweł Waliś
Liczba stron: 740
Gatunek: Science fiction, thriller, horror, klasyka grozy
Moja ocena: 5+/6

"Był, jest i będzie na zawsze legendą"

Richard Matheson to kolejny z amerykańskich pisarzy fantastyki, którego bezsprzecznie zalicza się do klasyków tego gatunku. Przede wszystkim jednak przez wielu uważany jest za mistrza horroru, na którym wyrosło wiele inspirujących się jego utworami pokoleń świetnych pisarzy. Wystarczy wymienić chociażby Stephena Kinga, Neila Gaimana, Petera Strauba czy Joe Hilla, żeby przekonać się, iż nie są to słowa nad wyrost, a Matheson bez wątpienia wypada tutaj jako guru fantastyki wielokrotnie uhonorowany prestiżowymi nagrodami. Znany był głównie z powieści i opowiadań grozy, ale często pisał też scenariusze, które do swoich produkcji wykorzystywali Vincent Vard, J.J. Abrams czy Steven Spielberg. W naszym kraju autor to bardzo niedoceniany i mało znany, bo pojawiło się raptem kilka jego utworów plus jedna antologia poświęcona jego twórczości. Ale to już wszystko kilka ładnych parę lat temu. Jednakże wydawnictwo Mag wpadło na idealny pomysł tworząc omnibusa złożonego z najsłynniejszych powieści i opowiadań, i wydając go pod szyldem Artefaktów, bo jest wielka szansa, że tym razem znacznie więcej czytelników sięgnie po tę książkę i pozna tego świetnego pisarza.

czwartek, 30 stycznia 2020

CIEŃ I PAZUR - Gene Wolfe [recenzja]

Tytuł oryginału: The Shadow of the Torturer; The Claw of the Conciliator
Cykl: Księga Nowego Słońca, tom: 1 i 2
Seria: Artefakty
Wydawnictwo: Mag
Tłumaczenie: Arkadiusz Nakoniecznik
Liczba stron: 580
Gatunek: Science fiction, fantasy
Moja ocena: 3/6

"Kat i jego przygody"

Gene Wolfe jest jednym z najpopularniejszych pisarzy science fiction i fantasy starszego pokolenia, którego bardzo dobrze znają przede wszystkim starsi czytelnicy, uznający go za mistrza obu tych gatunków. Dziś jest już nieco zapomniany i rzadziej czytany w Polsce, ale ciągle zdarzają się wznowienia jego książek przez wydawnictwa przede wszystkim szanujące dokonania starszego pokolenia autorów fantastyki. Jakiś czas temu wydawnictwo Mag wydało jedną z jego książek w popularnej serii Uczta Wyobraźni. Zaś kilka tygodni temu te samo wydawnictwo postanowiło wcielić go w poczet chyba aktualnie najlepszej klasycznej serii powieści fantastyki, czyli Artefaktów, przypominając tym samym ponownie o Wolfie i jego najpopularniejszym cyklu o księgach słońca (Księga Nowego, Długiego i Krótkiego Słońca). 

sobota, 22 grudnia 2018

KRONIKI MARSJAŃSKIE. CZŁOWIEK ILUSTROWANY. ZŁOCISTE JABŁKA SŁOŃCA - Ray Bradbury [recenzja]

Tytuł oryginału: The Martian Chronicles. The Illustrated Man. The Golden Apples of the Sun
Wydawnictwo: Mag
Tłumaczenie: Paulina Braiter, Paweł Ziemkiewicz
Liczba stron: 618
Gatunek: Science fiction, fantasy, horror, thriller, dramat
Moja ocena: 5+/6

"Ponadczasowe historie mistrza gatunku"

Pamiętam jak dziś, kiedy -  będąc w bibliotece - wziąłem z zainteresowaniem do ręki niewielką objętościową książeczkę, gdzie na okładce widniał dystrybutor paliwa na czerwonej planecie pod nazwą "Kroniki marsjańskie". Wtedy jeszcze nazwisko autora kompletnie nic mi nie mówiło, ale że szukałem ciekawej książki science fiction, uznałem, że chyba dobrze trafiłem. To był w sumie jeden z pierwszych zbiorów opowiadań, po który sięgnąłem lata temu, a już na pewno pierwszy, który mnie autentycznie wzruszył i ze spokojem mogę stwierdzić, że jest to absolutnie numer jeden wśród wszystkich zbiorów, jakie do tej pory przeczytałem. Żaden inny autor mnie krótką formą aż tak nie zachwycił, nie poruszył, nie przygnębił i nie wrył do głowy, chociaż niejednokrotnie bliscy temu byli moi ulubieni Philip K. Dick i Stephen King. Udało im się kilkoma opowiadaniami, ale to Ray Bradbury jako jedyny dokonał tego całym zbiorem. 

wtorek, 13 czerwca 2017

SKRZYDŁA NOCY - Robert Silverberg [recenzja]

Tytuł oryginału: Nightwings
Seria: Artefakty
Wydawnictwo: Mag
Liczba stron: 219
Gatunek: Science Fiction, powieść droga
Moja ocena: 5/6

"W poszukiwaniu odkupienia"

W Polsce wydaje się tylko dwie jedynie słuszne i warte całkowitej uwagi serie fantastyki - klasyczną i bardziej współczesną. Ta współczesna to Uczta Wyobraźni. Druga to Artefakty. Osobiście bardziej mi bliska jest ta druga, bo jakoś lepiej się w niej odnajduję i robi na mnie większe wrażenie. Chociaż przy Uczcie też często bardzo dobrze się bawię i chętnie po nią sięgam. Jednak UW gościła u mnie ostatnio dość często, a nowy Artefakt pojawia się rzadko i trzeba dłużej czekać. Nadeszła jednak w końcu upragniona chwila i nie pozostało mi nic innego, jak się za to zabrać, a właściwie to mówiąc kolokwialnie rzuciłem się na to jak wygłodniały zwierz!

niedziela, 5 lutego 2017

CZŁOWIEK, KTÓRY SPADŁ NA ZIEMIĘ - Walter Tevis [recenzja]


Tytuł oryginału: The Man Who Fell to Earth
Seria: Artefakty
Wydawnictwo: Mag
Liczba stron: 181
Gatunek: Science Fiction
Moja ocena:  5/6

"Obcy, który przyleciał nas uratować"

Walter Tevis to amerykański powieściopisarz i autor ponad dwudziestu opowiadań. Urodził się i wychowywał w San Francisco.  W wieku dziesięciu lat przeprowadził się z rodziną do Kentucky, gdzie też zdobył stopnie licencjata i magistra z literatury brytyjskiej a później pracował jako nauczyciel w kilku szkołach średnich. W 1959 roku opublikował swoją pierwszą powieść "The Hustler", a w 1963 Człowieka, który spadł na ziemię. Przez problemy alkoholowe miał kilkuletnią przerwę w swojej karierze pisarskiej. Dopiero na 4 lat przed śmiercią wrócił do pisania i zdążył wydać jeszcze trzy powieści. W Polsce autor ten był niewiele znany do czasu aż Wydawnictwo Mag postanowiło włączyć go w poczet autorów klasyki science fiction tworzących wspólnie najnowszą serię Artefakty. Jego książka Przedrzeźniacz została całkiem dobrze przyjęta przez polskich fanów science fiction i niedawno pojawiła się druga jego powieść w tej serii, czyli wspomniany już Człowiek, który spadł na ziemię.

niedziela, 6 marca 2016

ŚLEPE STADO - John Brunner [recenzja]


Tytuł oryginału: The Sheep Look Up
Seria: Artefakty
Wydawnictwo: Mag
Liczba stron: 432
Gatunek: Science Fiction, dystopia
Moja ocena: 5/6

"Świat Się Sypie" 

Wychodzi na to, że trafiła mi się seria z fantastyką naukową, bo to już kolejna książka sf pod rząd, którą właśnie przeczytałem. Było niedawno trochę Brunnera w zbiorze Dicka. Teraz będzie sto procent Brunnera w Brunnerze. Ślepe stado to jest już trzecia książka autora, która pojawiła się w serii Artefakty, a także trzecia, z którą miałem okazję się samemu zapoznać. Przedstawia kolejną dystopijną wizję świata i według mnie jest ona najmroczniejsza i najbardziej prawdopodobna ze wszystkich tych trzech książek.

piątek, 19 lutego 2016

ODWRÓCONY ŚWIAT - Chirstopher Priest [recenzja]


Tytuł oryginału: Inverted World
Seria: Artefakty
Wydawnictwo: Mag
Liczba stron: 284
Gatunek: Science Fiction  
Moja ocena: 4/6

"Zniekształcone postrzeganie świata i ruchome miasto"

Christopher Priest to mało znany w naszym kraju brytyjski autor fantastyki naukowej. Możecie go kojarzyć z książki Prestiż, ale większość osób pewnie prędzej zetknęło się z kapitalnym filmem Christophera Nolana, który jest jej ekranizacją i naprawdę warto go sobie obejrzeć. Książki jednak nie czytałem. Poznałem za to w zeszłym roku Rozłąkę, o której bardzo pochlebnie pisałem, bo była to zdecydowanie jedna z najlepszych 55 pozycji przeczytanych przeze mnie w 2015 roku. Historia alternatywna o dwóch braciach bliźniakach, o podobnej sportowej pasji, zakochanych w jednej kobiecie, których rozdzieliła wojna. Ujmująca, dramatyczna i fantastyczna książka, która pojawiła się w słynnej Uczcie Wyobraźni i bardzo serdecznie ją polecam każdemu. Ucieszył mnie fakt, gdy w zapowiedziach wydawnictwa Mag pojawiła się informacja o kolejnej książce Priesta.  Jednakże Odwrócony świat pojawił się tym razem nie w Uczcie Wyobraźni, a pod szyldem Artefaktów, z cyferką 9 na grzbiecie książki. Jak autor wypadł tym razem?

piątek, 4 grudnia 2015

DRUGIE ODKRYCIE LUDZKOŚCI; NORSTRILIA - Cordwainer Smith [recenzja]


Tytuł oryginału: The Rediscovery of Man; Norstrilia
Seria: Artefakty
Wydawnictwo: Mag
Liczba stron: 642
Gatunek: Science Fiction  
Moja ocena: 4+/6

"Kosmos spenetrowany"

Cordwainer Smith to kolejny pisarz, który zawitał w serii Artefakty. Właściwie to nazywał się Paul Myron Anthony Linebarger i był bardzo ciekawą osobowością. Część swojego dzieciństwa spędził w Chinach, bo był chrześniakiem chińskiego premiera, w wieku dwudziestu trzech lat potrafił już swobodnie posługiwać się sześcioma językami, był doktorem politologii, służył w Korpusie Wywiadu Armii USA podczas drugiej wojny światowej, później był jeszcze doradcą wojsk brytyjskich i prezydenta Kennedy'ego. Napisał książkę "Wojna psychologiczna", która przez wiele lat była uznawana podręcznikiem wojennym. Szalenie oryginalny człowiek. Nas czytelników jednak najbardziej interesuje (a pewnie wielu cieszy), że był także pisarzem fantastyki naukowej.

niedziela, 25 października 2015

NA FALI SZOKU - John Brunner [recenzja]


Tytuł oryginału: The Shockwave Rider
Seria: Artefakty
Wydawnictwo: Mag
Liczba stron: 288
Gatunek: Science Fiction, dystopia
Moja ocena: 5/6

 "Anatomia wyścigu mózgów"

John Brunner to brytyjski pisarz science fiction, który jeszcze do niedawna był mało znany w naszym kraju. Pojawiło się parę jego książek, a jego opowiadania zamieszczono w kilku antologiach, ale jego obecność obeszła się bez większego echa. W łaski czytelników trafił dopiero, dzięki nowo powstałej, tegorocznej serii Artefakty, którą Wydawnictwo Mag rozpoczęło od wypuszczenia na nasz rynek książki Wszyscy na Zanzibarze, właśnie tego autora. Była to dystopia przedstawiona na ponad sześciuset stronach, która okazała się rewelacyjną pozycją przede wszystkim dla wymagających fanów fantastyki naukowej, ale też i pozostałych wybrednych czytelników. Druga pozycja Brunnera w tej serii okazała się być również dystopijną wizją tego autora, ale już o mniejszym rozmachu, niż jej poprzedniczka.

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

PRZEDRZEŹNIACZ - Walter Tevis [recenzja]


Tytuł oryginału: Mockingbird
Seria: Artefakty
Wydawnictwo: Mag
Liczba stron: 255
Gatunek: Science Fiction, dystopia
Moja ocena: 4+/6

"Tylko przedrzeźniacz śpiewa na skraju lasu"

Przedrzeźniacz to czwarta pozycja Artefaktów, czyli najnowszej serii klasyki literatury fantastycznej od Wydawnictwa Mag. Walter Tevis przedstawia czytelnikom swoją wizję przyszłości, która jest bardzo ponura i przygnębiająca. Ludzkość została zredukowana do dziewiętnastu milionów i ciągle się zmniejsza, brak wszelkich form rozrywki i dorobku kulturowego (nie ma literatury, sztuki, dyscyplin sportowych, mody, muzyki), ludzie nie potrafią czytać i pisać, faszerowani są tabletkami, które oprócz tego, że przynoszą spokój i czynią nieczułymi na wszelkie emocje, powodują też bezpłodność i nie rodzą się w ogóle dzieci. Świat Tevisa to także miejsce o zaawansowanej technologii, gdzie oprócz ludzkości znajdują się między innymi mówiące drzwi, myślobusy i roboty różnych klas, które wykonują wszystkie prace za ludzi i pilnują, aby przestrzegali oni określonych zasad (np. o nic nie pytali, tylko robili swoje), które zostały ustanowione, żeby kontrolować społeczeństwo. To wszystko doprowadza wiele osób do podejmowania się grupowych samopaleń, bo nie chcą dalej żyć w ten sposób.


"Skoro nikt się nie rodzi, to w końcu ludzie znikną z Ziemi - stwierdziłam.
Przez chwilę milczał. Potem na mnie popatrzył.
Czy to cię martwi? - spytał. - Czy to cię naprawdę martwi?
Odwzajemniłam jego spojrzenie. Nie wiedziałam, co odpowiedzieć. Nie wiedziałam, czy mnie to martwi."*

piątek, 5 czerwca 2015

WSZYSCY NA ZANZIBARZE - John Brunner [recenzja]


Tytuł oryginału: Stand on Zanzibar
Seria: Artefakty
Wydawnictwo: Mag
Liczba stron: 668
Gatunek: Science Fiction, dystopia
Moja ocena: 6/6

"Wizja przyszłości w nie-powieści Brunnera"

Wydawnictwo Mag jest niewątpliwie czołowym graczem wydającym fantastykę na naszym rynku. Gdyby zajrzeć do mini-bibliotek domowych czytelników fantastyki to jest pewność, że znajdzie się tam sporo książek tego wydawnictwa, bo wydaje najciekawsze pozycje tego gatunku. Nie bez powodu wielkim uznaniem i popularnością wśród fanów cieszy się Uczta Wyobraźni, która oprócz rozrywki na najwyższym poziomie, zapewnia także porządnie oprawione książki, które rzucają się w oczy na każdej półce w sklepie, czy w domu. Uczta Wyobraźni powstała z zamiarem przybliżenia polskiemu czytelnikowi nieznanych lub mało znanych w Polsce współczesnych autorów, wielokrotnie nagradzanych albo nominowanych do najważniejszych nagród fantastyki, którzy poruszają wyobraźnie. Wydawnictwo Mag zdecydował się jednak wypuścić kolejną serię pod nazwą Artefakty, która tym razem ma przybliżyć czytelnikom autorów fantastyki klasycznej - już zapomnianych albo jeszcze u nas nieznanych. Jednym z takich autorów jest John Brunner i jego Wszyscy na Zanzibarze, wydane w roku 1968 , które z cyferką "1" na grzbiecie książki otwiera tę serię. I to w jakim stylu!

czwartek, 7 maja 2015

TRAWA - Sheri S. Tepper [recenzja]


Tytuł oryginału: Grass
Cykl: Trylogia Arbaiów (tom: 1)
Seria: Artefakty
Wydawnictwo: Mag
Liczba stron: 488
Gatunek: Science Fiction
Moja ocena: 5/6

"Co w trawie piszczy?"

Sheri S. Tepper to amerykańska autorka powieści science fiction, fantasy i horrorów. W Ameryce bardzo dobrze znana, bo napisała wiele książek dla swoich czytelników. W Polsce natomiast pojawiła się dopiero w tym roku jej powieść Trawa, otwierając tym samym nową serię Wydawnictwa Mag, która składać się ma z książek science fiction. Seria nazywa się Artefakty, a Sheri Tepper, John Brunner (Wszyscy na Zanzibarze) i William Gibson (Trylogia ciągu) są pierwszymi jej autorami. Trawa to powieść, która została napisana w 1989 roku, a już w następnym roku otrzymała dwie nominacje do najważniejszych nagród: Hugo i Locusa. Jest także pierwszą pozycją trylogii Arbaiów, do której zaliczają się jeszcze: Raising the Stones (1990) i Sideshow (1992).