Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Herbert George Wells. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Herbert George Wells. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 lipca 2020

WYSPA DOKTORA MOREAU - Herbert George Wells [recenzja]

Tytuł oryginału: The Islands of Doctor Moreau
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Tłumaczenie: Krzysztof Sokołowski
Liczba stron: 180
Gatunek: Science fiction
Moja ocena: 4+/6

"Upiorna wyspa, szalony doktor i zwierzoludzie"

Herberta George'a Wellsa nie trzeba specjalnie przedstawiać, bo jest bardzo dobrze znanym autorem, nie tylko przez fanów fantastyki naukowej, ale i przez czytelników ogółem. Jeden z pionierów science fiction, który był zarówno pisarzem, jak i biologiem. Znany z głośnych książek "Wojna światów", "Wehikuł czasu", "Niewidzialny człowiek" czy "Wyspa doktora Moreau", które były wielokrotnie przenoszone na ekran, a na podstawie ich pomysłów powstało wiele innych filmów, książek i gier. Osobiście uważam go za jednego z najlepszych klasyków gatunku i bardzo chętnie sięgam po jego książki. Nawet i ponownie po te same, zwłaszcza jeśli wznawiane są w przepięknych wydaniach z licznymi dodatkami, bo mam nie tylko okazję ponownie się w nie zagłębić, ale także przy okazji uzupełnić swoją kolekcję o tak ładne egzemplarze. I tak korzystając z nadarzającej się okazji ponownie wracam do szalonego doktora Moreau i jego upiornej wyspy.

poniedziałek, 16 marca 2020

NIEWIDZIALNY CZŁOWIEK - Herbert George Wells [recenzja]

Tytuł oryginału: The Invisible Man
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Tłumaczenie: Eugenia Żmijewska
Liczba stron: 197
Gatunek: Science fiction, horror
Moja ocena: 4+/6

"Tajemniczy, samotny i... niebezpieczny"

Herbert George Wells to jeden z największych guru science fiction starego pokolenia, klasyk nad klasyki i jeden z jego prekursorów. Nie trzeba go przedstawiać ani fanom gatunku, ani innym czytelnikom, bo z pewnością każdy zetknął się z tym nazwiskiem przynajmniej raz. Wojna światów, Wehikuł czasu – to głośne tytuły książek i filmów, i nie sposób się nie natknąć, nawet jeśliby się chciało omijać szerokim łukiem. Ostatnimi czasy pojawił się wśród wydawców trend na ponowne wydawanie książek fantastyki autorów, których zaliczamy do klasyków. Zarówno tych, które już się u nas kiedyś pojawiły (częściej), jak i tych, które pojawić mają się po raz pierwszy na polskich półkach (to już rzadziej) - co mnie osobiście bardzo cieszy, bo do tej pory robiły to na ogół wydawnictwa Vesper, Solaris i C&T.  Tym razem padło na mniej znaną u nas, chociaż już wcześniej wydaną, książkę Niewidzialny człowiek tegoż autora.

poniedziałek, 4 czerwca 2018

WOJNA ŚWIATÓW - Herbert George Wells [recenzja]

Tytuł oryginału: The War of the Worlds
Wydawnictwo: Vesper
Tłumaczenie: Lesław Haliński
Liczba stron: 213
Gatunek: Science fiction
Moja ocena: 5/6

"Pierwsza inwazja Marsjan"

Wojna światów jest najpopularniejszą i najświetniejszą książką H.G. Wellsa, która powstała jako czwarta w jego dorobku, po wcześniejszym "Wehikule czasu", "Człowieku niewidzialnym" i "Wyspie doktora Moreau". Jest to książka dość ważna, bo jej autor jako pierwszy przedstawił starcie ludzkości z pozaziemską cywilizacją  Po nim to już powstało tysiące wizji innych autorów, które były, są i będą zawsze w pewien mniejszy lub większy sposób się do niej odnosić, bądź będą do niej porównywane. Sam czytałem Wojnę światów  osiem lat temu, kiedy miałem już za sobą inne współcześniejsze dzieła, zarówno literackie, jak i filmowe. Widziałem też nawet słynny film Spielberga z 2005 roku o tym samym tytule, który jest adaptacją tej powieści. Podobała mi się zarówno książka, jak i film - chociaż znacznie się od siebie różnią. Jednakże tamten okres to czas, kiedy mój gust literacki nie był jeszcze tak wyrobiony, żeby móc spojrzeć głębiej na inwazję według Wellsa, podobnie jak wrażliwość na klasykę, która pozwala docenić i wychwycić nieraz tylko detale. Wznowienie tej słynnej powieści przez wydawnictwo Vesper okazało się dla mnie doskonałą okazją, żeby po nią ponownie sięgnąć i skonfrontować się z jej treścią i przesłaniem.