Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robert M. Wegner. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Robert M. Wegner. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 września 2019

OPOWIEŚCI Z MEEKHAŃSKIEGO POGRANICZA: JESZCZE MOŻE ZAŁOPOTAĆ - Robert M. Wegner [recenzja]

Cykl: Opowieści z meekhańskiego pogranicza (opowiadanie)
Wydawnictwo: Powergraph
Liczba stron: 80
Gatunek: Fantasy, high fantasy
Moja ocena:  5/6









Armia Se-kochlandzkich koczowników Yawenyra przybyła pod stolicę Imperium. Z wieloma batalistami, katapultami, wieżami oblężniczymi, inżynierami, wyspecjalizowanymi grupami do szturmu murów i blisko stutysięcznym wojskiem jest w pełni przygotowana do oblężenia i zniszczenia Meekhanu. W jego obronie staje cesarz Kregan-ber-Arlens z armią meekhańczyków w sile nieco ponad osiemdziesięciu tysięcy. Mimo ogromnej przewagi wroga nie zamierzają się ugiąć i poddać, lecz walczyć do ostatniego tchu i człowieka, żeby obronić Imperium. Zapowiada się wielka wojna. Największa w dziejach Imperium, o której będzie się mówić przez wiele pokoleń.

sobota, 29 grudnia 2018

OPOWIEŚCI Z MEEKHAŃSKIEGO POGRANICZA: KAŻDE MARTWE MARZENIE - Robert M. Wegner [recenzja]

Cykl: Opowieści z meekhańskiego pogranicza (tom: 5)
Wydawnictwo: Powergraph
Liczba stron: 740
Gatunek: Fantasy, high fantasy
Moja ocena:  5+/6

"Nadchodzą trudne czasy"

Robert M. Wegner to od kilku lat autor najczęściej goszczący na ustach polskich czytelników fantasy oraz wszelkich forach i portalach internetowych dotyczących fantastyki. Najgłośniejsze nazwisko okrzyknięte gwiazdą polskiej fantastyki i najbardziej nagradzany cykl dają do myślenia potencjalnemu czytelnikowi. Ale te wszelkie nagrody i pochwały w ogóle nie dziwią, jeśli się po ten cykl sięgnie i samemu sprawdzi, bo niewielu jest polskich autorów, którzy stworzyli serię fantasy, o której można by bez zawahania stwierdzić, że jest napisana z epickim rozmachem. Ale "Opowieści z meekhańskiego pogranicza" od początku zachwycają pomysłowością i złożonością oraz trzymają szalenie wysoki poziom, który jest niedościgniony dla wielu autorów tego gatunku, nie tylko w naszym kraju. Długo i z niecierpliwością przyszło czekać na kolejną odsłonę tego rewelacyjnego cyklu, ale kiedy już "Każde martwe marzenie" pojawiło się w sprzedaży, to wśród polskich fanów zapanowała euforia, a niecierpliwość została odłożona chwilowo na bok.

poniedziałek, 3 lipca 2017

OPOWIEŚCI Z MEEKHAŃSKIEGO POGRANICZA: PAMIĘĆ WSZYSTKICH SŁÓW - Robert M. Wegner [recenzja]

Cykl: Opowieści z meekhańskiego pogranicza (tom: 4)
Wydawnictwo: Powergraph
Liczba stron: 703
Gatunek: Fantasy, high fantasy
Moja ocena: 4+ /6









Robert M. Wegner to bez wątpienia największe objawienie polskiego fantasy od czasów Andrzeja Sapkowskiego. Niewiele trzeba było czasu, żeby zdobył uznanie i rozgłos. Już pierwszym tomem swojego życiowego dzieła, czyli opowiadaniami z tomu "Opowieści z meekhańskiego pogranicza: Północ - Południe", zdobył prestiżową nagrodę im. Janusza A. Zajdla.  A to był dopiero początek, bo od tamtej pory nagrodę tą przyznawano mu jeszcze cztery razy - zarówno za opowiadania, jak i powieści. Do tego pojawiły się dwukrotnie Nagrody Sfinks i zostały przyznane Srebrne Wyróżnienia. Osoby stroniące od autorów tak szumnie chwalonych i nagradzanych czy też podchodzące z dystansem do takich informacji, podobnie jak ja, mogą kiwać głową przy każdej okazji. Ale w przypadku prozy Wegnera, kiedy się po nią sięgnie, widać od razu, że nie są to czcze przechwałki i nagrody przyznane niesłusznie, bo facet ma naprawdę łeb i talent do pisania, a jego książki czyta się rewelacyjnie. W oczekiwaniu na kolejny, piąty już tom serii ze świata Meekhanu, który ma się pojawić w tym roku, postanowiłem jeszcze skorzystać z okazji, że zdążę, i sięgnąłem po zalegającą mi do tej pory część czwartą, czyli drugą powieść pt. Pamięć wszystkich słów.

niedziela, 7 sierpnia 2016

OPOWIEŚCI Z MEEKHAŃSKIEGO POGRANICZA: NIEBO ZE STALI - Robert M. Wegner [recenzja]

Cykl: Opowieści z meekhańskiego pogranicza (tom: 3)
Wydawnictwo: Powergraph
Liczba stron: 684
Gatunek: Fantasy, high fantasy
Moja ocena:  5+/6









Robert M. Wegner to obecnie jeden z najpopularniejszych i najlepszych polskich pisarzy fantasy. Odkąd debiutował rewelacyjnym zbiorem opowiadań Opowieści z meekhańskiego pogranicza: Północ - Południe jego popularność i liczba fanów ciągle rosną. Przekłada się to również na liczbę nagród, które otrzymuje przy niemal każdym nowo napisanym tekście. Wiele osób miało jednak małe obawy, kiedy autor postanowił przerzucić się z rewelacyjnych opowiadań ze świata Meekhanu na pełnokrwistą powieść, osadzoną również w tamtej rzeczywistości. Pierwsze recenzje rozwiały wszelkie niepokojące wątpliwości, a po czasie Niebo ze stali zostało uhonorowane Zajdlem, Sfinksem i Srebrnym Wyróżnieniem nagrody im. Jerzego Żuławskiego. W końcu i ja zdecydowałem się sięgnąć po tę powieść. I po przewróceniu ostatniej kartki zadałem sobie pytanie: czemu, cholera, tak późno?

niedziela, 21 czerwca 2015

OPOWIEŚCI Z MEEKHAŃSKIEGO POGRANICZA: WSCHÓD - ZACHÓD - Robert M. Wegner [recenzja]

Cykl: Opowieści z meekhańskiego pogranicza (tom: 2)
Wydawnictwo: Powergraph
Liczba stron: 681
Gatunek: Fantasy, high fantasy
Moja ocena:  5/6









Robert M. Wegner stał się w ostatnich latach jednym z najpopularniejszych polskich pisarzy fantastyki w naszym kraju. Jest dwukrotnym laureatem Sfinka i trzykrotnie otrzymał nagrodę im. Janusza A. Zajdla. Jako drugi w historii  (po Jarosławie Grzędowiczu,) otrzymał oba Zajdle w jednym roku - za opowiadanie i powieść. Doczekał się nawet osobnej strony o jego świecie, którą można zobaczyć pod adresem: meekhan.com. Nie bez powodu otrzymał te najważniejsze nagrody i wyróżnienia, bo pisze naprawdę rewelacyjnie i wprowadził wiele zamieszania na polskim rynku fantastyki, zyskując sobie dzięki temu, w stosunkowo niewielkim czasie, wielu fanów, którzy ze zniecierpliwieniem oczekują kolejnych jego książek. Sam jestem jednym z tych, którzy zachwycili się piórem Wegnera, a wystarczyło sięgnąć zaledwie po jedną książkę - Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Północ - Południe, i opowiadanie -  Każdy dostanie swoją kozę. Od kilku ładnych miesięcy chodził za mną tom drugi i kolejne 8 opowieści z meekhańskiego pogranicza, aż w końcu uległem i sięgnąłem, i oto co mnie zastało:

środa, 10 czerwca 2015

OPOWIEŚCI Z MEEKHAŃSKIEGO POGRANICZA: KAŻDY DOSTANIE SWOJĄ KOZĘ - Robert M. Wegner [recenzja]

Cykl: Opowieści z meekhańskiego pogranicza (opowiadanie do tomu: 1)
Wydawnictwo: Powergraph
Liczba stron: 101
Gatunek: Fantasy, high fantasy
Moja ocena: 5+/6









Do Terandyh, w dolinie Mawers, zmierza z pewną misją porucznik Kenneth-lyw-Darawyt i jego Szósta Kompania Szóstego Pułku Górskiej Straży. Co roku, w tym mieście, odbywa się tradycja Księżyca Złodziei Kóz, która polega na tym, że przez trzy noce wszystkie rody i klany konkurują ze sobą w wykradaniu sąsiadom owiec i kóz, ale nie mając przy tym prawa zachować skradzionych sztuk. Właściciel koniecznie musi je odzyskać wypłacają okup w wysokości dziesiątej części wartości zwierzęcia. Tradycja ta jest ekscytująca i zabawna, ale i niebezpieczna, bo w przeszłości niejednokrotnie dochodziło już do bójek i waśni między klanami i rodami. Zadanie Kennetha i jego Górskiej Straży ma polegać na tym, żeby zachować porządek, aby nie doszło do rozlewu krwi i niepotrzebnych zamieszek. Jednak okazuje się, że to nie będzie jedyny problem, z jakim będzie musiała się zmagać Górska Straż, bowiem w mieście dochodzi do niewyjaśnionych i magicznych zjawisk, które powodują zagrożenie docierające z nieba...