Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura zagraniczna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura zagraniczna. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 września 2025

KASZTANEK. PERŁA - John Steinbeck [opinia]

Wydawnictwo: Prószyński i s-ka
Tytuł oryginału: The Red Pony. The Pearl
Tłumaczenie: Jan Zakrzewski, Juliusz Kydryński
Liczba stron: 208
Gatunek: Powieść społeczno-obyczajowa, literatura zagraniczna
Moja ocena: 5/6





John Steinbeck to bezwzględnie mój ulubiony autor, po którego sięgam zawsze z maksymalnym sentymentem i radochą, że znowu coś poczytam od tego czarującego pisarza. Już trochę jego książek mam za sobą, w sumie niemal wszystkie wydane przez Prószyński i S-ka w miękkiej żółtej szacie, a teraz pojawiła się nowa seria twardookładkowa w bieli i szarości. I jednocześnie wydano też coś nowego, czego w miękkiej jeszcze nie było.

sobota, 1 lutego 2025

STO LAT SAMOTNOŚCI - Gabriel García Márquez [opinia]

Tytuł oryginału: Cien años de soledad
Wydawnictwo: MUZA
Tłumaczenie: Grażyna Grudzińska, Kalina Wojciechowska
Liczba stron: 454
Gatunek: Realizm magiczny, klasyka, współczesna zagraniczna
Ocena: 4/6





Chodziła za mną ta książka, oj chodziła, długo. I pewnie dalej bym po nią nie sięgnął, gdyby nie serialowa ekranizacja netflixa. A że netflix często robi bardzo dobre filmy i seriale to już nie raz się przekonałem. No i ocena na filmwebie zwiastowała, że taka właśnie jest i ta ekranizacja Marqueza, więc w końcu przyszła pora!

piątek, 3 maja 2024

KRÓTKIE PANOWANIE PEPINA IV - John Steinbeck [opinia]

Wydawnictwo: Prószyński i s-ka
Tytuł oryginału: The Short Reign of Peppin IV: A Fabrication
Tłumaczenie: Danuta Dowjat, Anna Maria Nowak
Liczba stron: 183
Gatunek: Satyra, literatura zagraniczna
Moja ocena: 4/6





John Steinbeck to mój ulubiony pisarz, który nigdy dotąd mnie nie zawiódł. Uwielbiam człowieka za klasę i za serdeczność z jaką pisał. Każda jego książka przedstawia naturę i człowieka takimi, jakimi są w rzeczywistości. Prości ludzie, proste zwyczaje, zwierzęta, przyroda. Opisy ma przy tym bardzo plastyczne i poruszające wyobraźnię. Zawszę się śmiałem, że czytając jego książki, czuje się jakbym siedział na werandzie a on w roli dobrego wujka siedzi obok mnie i opowiada kolejną historię ze swojej książki. I tak czytam sobie jego powieści z uwielbieniem od kilkunastu lat i powoli dochodzę do momentu, kiedy przeczytam już wszystko. Został mi raptem trzy książki i po jedną z nich, tę najkrótszą, sięgnąłem ostatnio.

sobota, 11 lipca 2020

BUNT NA OKRĘCIE - Herman Wouk [opinia]

Wydawnictwo: Agencja wydawnicza Petra
Tytuł oryginału: The Caine Mutiny
Tłumaczenie: Tadeusz Borysiewicz
Liczba stron: 507
Gatunek: Literatura zagraniczna, thriller
Moja ocena: 5+/6








Pamiętam jak dziś, kiedy będąc w antykwariacie, wziąłem tę książkę do ręki i przeczytawszy opis na okładce, że to thriller o marynarce wojennej, zgarnąłem ją do domu, bo nasunęło mi się na myśl, że to lektura chyba w stylu Clancy'ego, którego już od dawna chciałem przeczytać, chociaż po dziś dzień tego nie zrobiłem. Cóż, po powrocie do domu okazało się, że książka Wouka to w istocie thriller mocno osadzony w realiach II wojny światowej, którego autor sam uczestniczył służąc przez 3 lata w marynarce wojennej, dzięki czemu przeniósł swe doświadczenia do napisanej powieści. Co ważniejsze jednak za tę powieść został uhonorowany prestiżowym Pulitzerem, więc pomyślałem, że całkiem przypadkiem trafiła mi się najpewniej perełka. I w istocie tak też się stało.

środa, 1 lipca 2020

LOT NAD KUKUŁCZYM GNIAZDEM - Ken Kesey [opinia]

Wydawnictwo: Albatros
Tytuł oryginału: One flew over the cuckoo's nest
Tłumaczenie: Tomasz Mirkowicz
Liczba stron: 352
Gatunek: Literatura zagraniczna, powieść psychologiczna
Moja ocena: 5+/6








Lot nad kukułczym gniazdem to klasyka i chyba nikt temu nie zaprzeczy. Oglądałem świetny film dość dawno temu i miałem przeczytać zaraz książkę, ale jak zwykle nie wyszło i to musiało poczekać. Natchnęło mnie jednak w ostatni weekend, żeby przeczytać coś krótkiego i zalegającego, więc padło na Kesey'a i jego najgłośniejszą i najbardziej wychwalaną książkę.

niedziela, 7 czerwca 2020

NA WSCHÓD OD EDENU - John Steinbeck [opinia]

Wydawnictwo: Prószyński i s-ka
Tytuł oryginału: East of Eden
Tłumaczenie: Bronisław Zieliński
Liczba stron: 848
Gatunek: Powieść społeczno-obyczajowa, literatura zagraniczna
Moja ocena: 6/6








"Myszy i ludzie" to pierwsza książka Johna Steinbecka, którą przeczytałem. Zapewne macie niekiedy tak, że wystarczy jedna powieść - dłuższa czy krótsza, bez znaczenia, najważniejsze jest to Coś - abyście zachwycili się danym autorem tak bardzo, że z miejsca i mocno zakorzeniło się w was postanowienie o przeczytaniu wszystkich jego książek, które tylko dorwiecie w swoje ręce. Tak było ze mną w przypadku Steinbecka. Na ogół większość pisarzy ma w pewnym momencie swojej kariery jakiś nadzwyczajny przebłysk twórczy, dzięki któremu udaje im się stworzyć dzieło swojego życia, opus magnum, najbardziej cenione, wychwalane i nagradzane, do którego potem najbardziej i najczęściej się odnoszą oni sami, jak i wszyscy czytelnicy podsumowujący twórczość autora, przedstawiający jego biografię lub też po prostu najważniejsze dzieła. O tym, że Na wschód od Edenu jest właśnie takim dziełem wiedziałem od samego początku, ale całkowicie świadomie powziąłem zamiar zostawienia sobie tej książki na znacznie później, żeby posmakować po drodze  innych jego dzieł - krótszych i dłuższych, bardziej i mniej popularnych, bestselerowych czy dzienników - aby do tej wisienki na torcie dotrzeć w odpowiednim czasie. I w końcu nadszedł ten czas.

wtorek, 6 stycznia 2015

NA ZACHODZIE BEZ ZMIAN - Erich Maria Remarque [recenzja]

Wydawnictwo: Rebis
Tytuł oryginału: Im Westen nichts Neues
ISBN: 978-83-7510-390-8
Liczba stron: 189
Gatunek: Literatura zagraniczna, powieść wojenna
Moja ocena: 5/6







"Kolumna rusza prosto przed siebie, postacie łączą się w klin, nie można już rozpoznać pojedynczych ludzi, tylko ciemny klin przesuwa się do przodu, osobliwie uzupełniany przez napływające z morza mgły głowy i karabiny. Kolumna - nie ludzie."*