Tytuł oryginału: I am Legend. Hell House. The Shrinking Man
Seria: Artefakty
Wydawnictwo: Mag
Tłumaczenie: Paulina Braiter, Paweł Waliś
Liczba stron: 740
Gatunek: Science fiction, thriller, horror, klasyka grozy
Moja ocena: 5+/6
"Był, jest i będzie na zawsze legendą"
Richard Matheson to kolejny z amerykańskich pisarzy fantastyki, którego bezsprzecznie zalicza się do klasyków tego gatunku. Przede wszystkim jednak przez wielu uważany jest za mistrza horroru, na którym wyrosło wiele inspirujących się jego utworami pokoleń świetnych pisarzy. Wystarczy wymienić chociażby Stephena Kinga, Neila Gaimana, Petera Strauba czy Joe Hilla, żeby przekonać się, iż nie są to słowa nad wyrost, a Matheson bez wątpienia wypada tutaj jako guru fantastyki wielokrotnie uhonorowany prestiżowymi nagrodami. Znany był głównie z powieści i opowiadań grozy, ale często pisał też scenariusze, które do swoich produkcji wykorzystywali Vincent Vard, J.J. Abrams czy Steven Spielberg. W naszym kraju autor to bardzo niedoceniany i mało znany, bo pojawiło się raptem kilka jego utworów plus jedna antologia poświęcona jego twórczości. Ale to już wszystko kilka ładnych parę lat temu. Jednakże wydawnictwo Mag wpadło na idealny pomysł tworząc omnibusa złożonego z najsłynniejszych powieści i opowiadań, i wydając go pod szyldem Artefaktów, bo jest wielka szansa, że tym razem znacznie więcej czytelników sięgnie po tę książkę i pozna tego świetnego pisarza.
