poniedziałek, 28 września 2020

PIKNIK NA SKRAJU DROGI - Arkadij Strugacki, Borys Strugacki [opinia]

Tytuł oryginału: Piknik na Oboczinie
Wydawnictwo: Prószyński i s-ka
Tłumaczenie: Irena Lewandowska
Liczba stron: 172
Gatunek: Science fiction
Moja ocena: 5/6








Bracia Strugaccy to jedni z najpopularniejszych pisarzy fantastyki, tworzący dość specyficzne, klimatyczne i bardzo ciekawe książki. Kiedyś, dawno temu, czytałem ich "Ślimaka na zboczu", którego chyba wtedy jeszcze nie zrozumiałem w pełni, ale właśnie przez ten klimat i jakąś taką dziwaczną odmienność czytało mi się ją bardzo dobrze. Piknik na skraju drogi, na którym wyrosła popularne seria S.T.A.L.K.E.R., miał być tą następną, po którą sięgnę. Jedna z najpopularniejszych, najlepiej ocenianych i najczęściej czytanych książek rosyjskich braci w końcu doczekała się mojej uwagi. 

piątek, 25 września 2020

GAZ DO DECHY - Joe Hill [recenzja]

Tytuł oryginału: Full Throttle: Stories
Wydawnictwo: Albatros
Tłumaczenie: Izabela Matuszewska, Danuta Górska, Krzysztof Sokołowski
Liczba stron: 511
Gatunek: Horror, thriller, science fiction, fantasy
Moja ocena: 4+/6

„Jazda z Hillem na pełnym gazie”

Joe Hill zaczyna coraz bardziej przypominać słynnego ojca. To już nie tylko te same rodowe nazwisko i podobny styl, ale też i produktywność, czyli systematyka i częstotliwość wydawania kolejnych książek. I tym samym każdy fan Kinga jest wniebowzięty, bo teraz co roku ma od dwóch do czterech nowych książek zatytułowanych tym samym nazwiskiem i moc wrażeń i przyjemności przed sobą. Hill, podobnie jak ojciec, nie skupia się tylko na dłuższej formie, więc jakiś czas temu zaczął wydawać i komiksy, i zbiory opowiadań. Ostatnia jego książka to był właśnie zbiór złożony z czterech dłuższych opowiadań (czy też nowel, jak kto woli) i pomylił się ten (w tym ja), kto myślał, że następna będzie powieść. 

wtorek, 15 września 2020

GDZIE DAWNIEJ ŚPIEWAŁ PTAK - Kate Wilhelm [opinia]

Tytuł oryginału: Where Late the Sweet Birds Sang
Seria: Wehikuł czasu
Wydawnictwo: Rebis
Tłumaczenie: Jolanta Kozak
Liczba stron: 295
Gatunek: Science fiction, dystopia
Moja ocena: 4+/6







Kolejna bardzo dobra i warta uwagi pozycja z "Wehikułów czasu", która utwierdza mnie w przekonaniu, że dobrze zrobiłem zawierzając wydawnictwu, kiedy zdecydowałem sięgnąć po tę serię. Kate Wilhem to kolejna autorka, której najpewniej nie poznałbym zbyt prędko (jeśli w ogóle kiedykolwiek), dlatego to kolejny powód, dla którego warto przymknąć oko na te badziewne i odstraszające okładki i sięgnąć po tę serię klasyków literatury fantastycznie, podobnie jak po magowskie "Artefakty". 

środa, 9 września 2020

SEZON BURZ - Andrzej Sapkowski [opinia]

Wydawnictwo: superNOWA
Cykl: Wiedźmin, tom 8:, część 0.1
Liczba stron: 404
Gatunek: Fantasy, high fantasy
Moja ocena: 5/6









Siedem lat temu ku uciesze jednych, a wściekłości drugich, wydawnictwo superNOWA wraz z Andrzejem Sapkowskim wypuścili na rynek ósmy tom przygód z wiedźminem Geraltem. Nie jest on jednak kontynuacją wiedźmińskiej sagi, lecz historią osobną i niewiele powiązaną z pozostałymi częściami, której akcja rozgrywa się po opowiadaniu "Ostatnie życzenie", gdy Geralt dopiero poznał Yennefer, ale przed walką ze strzygą w opowiadaniu "Wiedźmin"

wtorek, 1 września 2020

GREEN TOWN - Ray Bradbury [opinia]

Tytuł oryginału: Dandellion Wine. Farewell Summer. Summer Morning, Summer Night. Something Wicked This Way Comes
Wydawnictwo: Mag
Tłumaczenie: Wojciech Szypuła, Paulina Braiter
Liczba stron: 787
Gatunek: Science fiction, fantasy, horror, thriller
Moja ocena: 4+/6







Ray Bradbury to jeden z moich ulubionych trzech muszkieterów klasyki science fiction,obok Philipa K. Dicka i Johna Brunnera, po których książki zawsze bardzo chętnie sięgam i ciągle wyczekuję czegoś nowego. Jak zwykle wydawnictwo Mag stanęło na wysokości zadania i zaserwowało nam tak jak ostatnio książkę nie z jedną, a z kilkoma książkami Bradbury'ego, czyli na zasadzie omnibusa. Mówiąc dokładniej to trzy powieści i jeden zbiór opowiadań, które zostały wciśnięte razem nie przypadkiem. Akcja wszystkich książek rozgrywa się w miasteczku Green Town i dotyczy dzieciństwa, a także w większości bohaterami są Tom i Doug, więc mamy pięknie zebrane wszystko do kupy w jednej książce i do ogarnięcia za jednym zamachem.

niedziela, 30 sierpnia 2020

Zdobycze wakacyjne

Zdobycze wakacyjne:
Philip K. Dick - Druciarz galaktyki
H. G. Wells - Wyspa doktora Moreau
Christina Henry - Alicja
Andrzej Sapkowski - Sezon burz
Ray Bradbury - Green Town

Dotarliśmy w końcu do momentu w ciągu roku, którego wielu z nas bardzo nielubi, bo już za kilkanaście godzin kończą się piękne, słoneczne i wyzwoleńcze wakacje (bardziej dla uczniów i niepracujących), a już za chwilę także i lato. Dziwne to były wakacje, jak i cały aktualny pandemiczny rok, bo większość dni w czerwcu i lipcu było zimnych i deszczowych, a sierpień niemal w większości upalny. Na szczęście ładna pogoda zaczęła się robić akurat podczas urlopu, więc wykorzystałem to na maksa wychodząc w plener z książką.

wtorek, 18 sierpnia 2020

KRÓLOWIE PRZEKLĘCI, TOM: 3 - Maurice Druon [opinia]

Tytuł oryginału: Les rois maudits (Le Lis et le Lion, Quand un Roi perd la France)
Cykl: Królowie przeklęci, tom: 3 (Lew i lilie, Kiedy król gubi swój kraj)
Wydawnictwo: Otwarte
Tłumaczenie: Adriana Cielińska
Liczba stron: 585
Gatunek: Powieść historyczna
Moja ocena: 4+/6 







Trzeci i ostatni tom Królów przeklętych, składający się z powieści "Lew i lilie" i "Kiedy król gubi swój kraj", przybliżający losy dynastii Kapetyngów i Plantaganetów. Król Karol IV nie żyje, a przed śmiercią nie wyznaczył swojego następcy. Nie posiada także męskiego potomka, więc objęcie tronu na zasadzie bezpośredniego dziedziczenia nie jest możliwe. Zatem dziedziczenie będzie w innej linii królewskiej czy na zasadzie regencji? I tutaj właśnie zaczyna się przełom. Jedna dynastia powoli wygasa, żeby pojawiła się nowa. Coś się kończy, coś się zaczyna. Jak zawsze.

poniedziałek, 10 sierpnia 2020

KRÓLOWIE PRZEKLĘCI, TOM: 2 - Maurice Druon [opinia]

Tytuł oryginału: Les rois maudits (La Loi des mâles, La Louve de France)
Cykl: Królowie przeklęci, tom: 2 (Prawo mężczyzn, Wilczyca z Francji)
Wydawnictwo: Otwarte
Tłumaczenie: Adriana Cielińska
Liczba stron: 601
Gatunek: Powieść historyczna
Moja ocena: 5+/6 







Drugi tom Królów przeklętych to kolejne dwie powieści (Prawo mężczyzn, Wilczyca z Francji), które przedstawiają ciąg dalszy dynastii Kapetyngów i Plantagenetów. Pierwszy tom skupiał się w większości na francuskim rodzie i społeczeństwie (Kapetyngowie), ale w drugi pojawia się już znacznie więcej o angielskim (Plantagenetach). Właściwie to Druon przybliża losy tym razem skupiając się na obu rodach pół na pół, co jeszcze bardziej czyni tę historię ciekawszą. 

środa, 5 sierpnia 2020

KRÓLOWIE PRZEKLĘCI, TOM: 1 - Maurice Druon [opinia]

Tytuł oryginału: Les rois maudits (Le Roi de fer, La Reine étranglée i Les Poisons de la couronne)
Cykl: Królowie przeklęci, tom: 1 (Król z żelaza, Zamordowana królowa i Trucizna królewska)
Wydawnictwo: Otwarte
Tłumaczenie: Adriana Cielińska
Liczba stron: 713
Gatunek: Powieść historyczna
Moja ocena: 5+/6 







Królowie przeklęci to trzytomowy cykl historyczny (w skład którego wchodzi dokładnie 7 powieści wcześniej wydanych oddzielnie) przybliżający dzieje francuskich dynastii Kapetyngów i Plantagenetów od początku XIV wieku. Historia nieco ubarwiona, ale w całości oparta na prawdziwych postaciach i wydarzeniach, a przy tym bardzo emocjonująca i wciągająca.

wtorek, 28 lipca 2020

SPARTAKUS - Howard Fast [opinia]

Tytuł oryginału: Spartacus
Wydawnictwo: Amber
Tłumaczenie: Krystyna Tarnowska
Liczba stron: 287
Gatunek: Powieść historyczna
Moja ocena: 3+/6








Zapewne spore grono z was zna historię niewolnika Spartakusa z jednej z kilku ekranizacji oglądanych w tv.  I z pewnością niewielu czytało książkę. A i pewnie też niejeden się znajdzie, kto w ogóle nie wie, że to na podstawie książki. To nic. Jeśli oglądaliście ekranizację (chociażby kultowy film z naprężonym śp Kirkiem, który widnieje na okładce tego wydania), to powinno wam wystarczyć, bo to jeden z naprawdę rzadkich przypadków, kiedy film jest lepszy od książki, i stwierdzam to z pełną premedytacją. No przynajmniej ja tak sądzę.