środa, 30 września 2015

WARIANT DRUGI - Philip K. Dick [recenzja]


Tytuł oryginału: The Collected Short Stories of Philip K. Dick, volume 2: Second Variat
Wydawnictwo: Rebis
Liczba stron: 615
Gatunek: Science fiction, fantasy, horror
Moja ocena: 5+/6

"Fantastyczne wizje Philipa K. Dicka"

Philip K. Dick to popularny amerykański pisarz, którego czytelnikom nie trzeba specjalnie bliżej przedstawiać. Każdy, kto odwiedza mojego bloga, zauważył już pewnie, że w ostatnich miesiącach stosunkowo często czytałem i recenzowałem książki tego autora. W zasadzie można nawet powiedzieć, że ten rok czytelniczy jest u mnie "rokiem Dicka", bo jego książek przeczytałem do tej pory najwięcej, mimo iż moim ulubionym autorem i największym guru jest inny amerykański pisarz - Stephen King. Zainteresowały mnie nie tylko powieści Dicka, ale i sam autor, który jest równie intrygujący, jak jego dzieła, dzięki czemu zdecydowałem się sięgnąć także po biografię Philip K. Dick: Człowiek, który pamiętał przyszłość, którą napisał Anthony Peak. Jednakże na kilku forach doszukałem się wiele wpisów czytelników, którzy zgodnie twierdzili, że PKD zdecydowanie najlepiej wypada w opowiadaniach, których na swoim koncie ma najwięcej. Nie trzeba było mnie specjalnie zachęcać, aby sięgnąć zatem i po opowiadania, które zresztą w odpowiednim momencie pojawiły się we wznowionym niedawno przez Wydawnictwo Rebis zbiorze.

Nowy Lovecraft w przyszłym roku

Wydawnictwo Vesper zapowiedziało kontynuację bardzo popularnego w ostatnich miesiącach zbioru H. P. Lovecratfa Zgroza w Dunwich, który nazbierał mnóstwo pozytywnych ocen i opinii. W przyszłym roku wydawnictwo wypuści na rynek Przy­szła na Sar­nath zagłada. Opo­wie­ści nie­sa­mo­wite i fan­ta­styczne, gdzie nie zmieściły się opowiadania w Zgrozie. Za tłumaczenie będzie odpowiadał ponownie Maciej Płaza, za dołączone ilustracje Krzysztof Wroński, a tak będzie wyglądał spis treści:  

Zapowiedzi październikowe

W październiku zmieniam nieco koncepcję zapowiedzi, bo przestały mi się podobać długaśne posty pełne książek, które kupię, może kupię, zastanowię się, polecam, może będzie dobre itp. Za bardzo do rozległe i niewiele wnoszące. Dlatego od tego miesiąca będę wstawiał jedynie takie zapowiedzi, które faktycznie mnie zainteresowały i kupię w najbliższym czasie lub niedalekiej przyszłości. Po kliknięciu w każdą z okładek odeśle Was do strony, gdzie możecie jeszcze poczytać konkretnie o fabule, jeśli chcecie.

poniedziałek, 28 września 2015

Nowa antologia z Martinem, Gaimanem i Abercrombiem

W listopadzie pojawi się kolejna książka autora Gry o tron:

Autor: George R.R. Martin, Gardner Dozois
Tytuł oryginalny: Rogues
Data wydania: 16 listopad 2015

"Wszyscy kochają łotrzyków. Motyw przewodni tej znakomitej antologii pozwala na bardzo wiele swobody i jest niezwykle atrakcyjny dla czytelnika. Fałszywe jasnowidzące, międzygalaktyczne kreatury, nowy rodzaj alchemii i przywoływanie pradawnych bogów czy zabójcza moc opowieści o Fafrydzie i Szarym Kocurze to tylko niektóre z pomysłów.

Bohaterowie wszystkich opowieści są niebezpieczni i podstępni, a do tego zupełnie nieprzewidywalni. Książka zawiera teksty znanych autorów powieści detektywistycznych oraz thrillerów, a także tych, którzy zasłynęli z science fiction i fantasy. Sam spis treści wystarczy, by wzbudzić zainteresowanie fanów najrozmaitszych gatunków – zawiera bowiem 21 nigdy dotąd niepublikowanych utworów. W tomie znajdziemy m.in. najnowsze opowiadanie Neila Gaimana rozgrywające się w świecie „Nigdziebądź”, nowelę Patricka Rothfussa opowiadającą o Bast z „Kronik królobójcy” oraz cechującą się błyskawiczną akcją opowieść Joe Abercrombiego o serii nieustannych kradzieży. I wreszcie na koniec opowiadanie samego mistrza George’a R.R. Martina, relacjonujące skrawek historii świata „Gry o tron”, opowiadające o pewnym draniu z czasów panowania dynastii Targaryenów."
Okładka bardzo w podobnych klimatach, co Gra o tron, więc początkowo myślałem, że to kolejny dodatek do tej książki. :)

piątek, 25 września 2015

wtorek, 22 września 2015

BEZ ŚLADU - Harlan Coben [recenzja]

Tytuł oryginału: Fade Away
Seria: Myron Bolitar (tom: 3)
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 336
Gatunek: Thriller
Moja ocena: 4+/6







Greg Downing, jedna z największych gwiazd koszykówki i ekscentryczny samotnik, który nie utrzymuje bliższych stosunków z nikim, poza kolegami z drużyny, znika nagle bez słowa na kilka dni przed najważniejszymi meczami. Zmartwiony zniknięciem swojego pupila Clip Arstein - trener New Jersey Dragons - zwraca się o pomoc w odszukaniu Grega do Myrona Bolitara. Greg i Myron chodzili kiedyś razem do tej samej szkoły i należeli do jednej drużyny, gdzie byli największymi rywalami na parkiecie. Ich drogi się rozeszły, kiedy Bolitar w niemiłych okolicznościach nabawił się kontuzji, która na stałe wykluczyła go z gry w kosza. Mimo to Arstein sklada mu propozycje, aby ponownie dołączył do drużyny jako gracz i jednocześnie wszczął śledztwo, bo nikt nie może zyskać takiego uznania i zaufania wśród zawodników, jak inny zawodnik, który dzięki temu będzie mógł uzyskać odpowiednie informacje. Myron przyjmuje propozycje, powodowany ogromną chęcią ponownego wrócenia na boisko. Wszczyna śledztwo i już na początku odkrywa, że zniknięcie Grega może być powodem jego długów hazardowych u jednego z gangsterów. W jego domu odkrywa zaś ciało zamordowanej kobiety, która go szantażowała. Myron kontynuuje śledztwo i próbuje doszukać się w tym wszystkim wspólnego mianownika, nie zdając sobie sprawy, że wszystko to ma też związek z jego własną przeszłością.

Le Guin i King w listopadzie

Z zapowiedzi na stronie wydawnictwa Prószyński i s-ka wynika, że otrzymamy dwie bardzo interesujące książki:

Cykl: Ekumena 
Data Wydania: 3 listopad
Oprawa: twarda
Liczba stron: 944
Cena: 69,90 zł

Po raz pierwszy w jednym tomie!
 
„Sześć światów” Hain Ursuli K. Le Guin to jeden z najznakomitszych cykli literatury science fiction. Akcja rozgrywa się w świecie Ekumeny, w której Liga Wszystkich Światów jednoczy planety zasiedlone przez potomków starożytnej rasy Hain. W skład zbioru wchodzą: „Świat Rocannona”, „Planeta wygnania”, „Miasto złudzeń”, „Lewa ręka ciemności”, „Wydziedziczeni”, „Słowo las znaczy świat”. 

W dalekiej przeszłości starożytna rasa Hain skolonizowała liczne planety, które z biegiem czasu utraciły ze sobą kontakt i zapomniały o łączących je więzach. Po latach Haińczycy chcieliby pojednać stworzone przez siebie cywilizacje. Pierwsze próby są nieudane, ale potem odległe ludy nawiązują stosunki dyplomatyczne i tworzą konfederację. Tak powstaje Ekumena, czyli dobrowolny związek światów, który ma być pozbawiony przemocy i wzajemnie przekazywać sobie wiedzę i pomoc. Autorka porusza problemy tożsamości płciowej, odmienności i tolerancji.

Le Guin wykorzystuje różne tła społeczne i środowiskowe, by przedstawić antropologiczne i socjologiczne rezultaty ewolucji człowieka w danym środowisku.

poniedziałek, 21 września 2015

Podsumowanie jubileuszowe

Rok minął. Konkurs jubileuszowy się pojawił. Pora na trochę statystyk, żeby w przyszłym roku mieć jakiś punkt odniesienia i móc sprawdzić, czy posuwam się z blogiem do przodu, czy stoję w miejscu, i ogółem zobaczyć, co się zmieniło, wydarzyło nowego. :)

Jesienna wyprzedaż na Arosie

Na Arosie ruszyli z jesienną wyprzedażą książek. Do 9 października macie okazję kupić większość książek znacznie taniej, z rabatem do 35%. :)




niedziela, 20 września 2015

ILION - Dan Simmons [recenzja]


Tytuł oryginału: Ilium
Cykl: Ilion/Olimp (tom: 1)
Wydawnictwo: Mag
Liczba stron: 740
Gatunek: Science fiction, fantasy, horror, space opera, mitologia
Moja ocena: 5+/6


 "Wojna trojańska w nowej odsłonie"


Dan Simmons to jeden z najpopularniejszych współczesnych amerykańskich pisarzy fantastyki, któremu sławę przyniósł czteroczęściowy cykl Hyperion. Nie zalicza się jednak do grona autorów, którzy ściśle trzymają się jednego nurtu literackiego. W swoim dorobku ma również horrory, kryminały i powieści historyczne. Stworzył też pewien cykl, który powinien przypaść do gustu fanom mitologii i space opery. Cykl, na którego wznowienie osobiście czekałem kilka lat, aż w końcu nadeszła ta chwila, i miałem okazję go sprawdzić. Czy było warto tyle czekać?