Wakacje się kończą. Lato też powoli dobiega końca. Ale książek nigdy nie ubywa na tyle, żeby miało ich zabraknąć. A jeszcze pojawiają się nowe. I to sporo! We wrześniu będzie trochę ciekawych książek do przeczytania, jak Olimp - na który czekam latami, ilustrowany Silmarillion czy kolejny mistrzowski pokaz rzemiosła Irvinga. :)
Prószyński i S-ka
"Syn cyrku" to powieść, w której po mistrzowsku skonstruowana intryga kryminalna stanowi pretekst do ukazania złożoności współczesnego świata; świata pełnego nędzy, zbrodni i wynaturzeń, choć nie brak w nim i szlachetnych ludzkich porywów. Trudno tu jednak znaleźć coś, co stanowiłoby punkt odniesienia i miarę rzeczy, opokę, na której dałoby się cokolwiek zbudować. Nie tylko główny bohater, Farrokh Daruwalla, występuje w dwóch wcieleniach - szanowanego lekarza i płodnego autora scenariuszy popularnych kryminałów - wciąż krążąc pomiędzy Bombajem a Toronto; inne postacie Irving też wyposaża w podwójną osobowość, sugerując, że choć musimy nieustannie dokonywać niełatwych wyborów, nic w naszym życiu nie jest jednoznaczne ani ostateczne.









