niedziela, 29 stycznia 2017

BEZKRES MAGII - Brandon Sanderson [recenzja]


Tytuł oryginału: Arcanum Unbounded. The Cosmere Collection
Cykle: Elantris, Ostatnie Imperium, Archiwum Burzowego Światła
Wydawnictwo: Mag
Liczba stron: 640
Gatunek: Fantasy
Moja ocena: 5+/6

"Niezwykłe Cosmere"

Brandon Sanderson to autor, którego książki w ostatnich miesiącach stosunkowo często pojawiają się w moim czytelniczym repertuarze. Oczywiście nie bez przyczyny, bo pisze fenomenalnie i już od jakiegoś czas nie muszę w ogóle się zastanawiać czy warto sięgnąć po kolejną jego książkę, tylko myśleć nad tym, kiedy się coś nowego pojawi i kiedy będę mógł się za to czym prędzej zabrać. Niewiele czasu upłynęło odkąd skończyłem "Rozjemcę", a tu już Sanderson i jego najnowsza książka zawitali u mnie ponownie. Ale, ale, coś tu jest nie tak. Biorę do ręki, zaglądam do środka, a tam opowiadania. Sanderson w krótkiej formie? - pytam samego siebie. Ten pisarz, którego książka to średnio 600 stron mięsistego tekstu? Niemożliwe? A jednak! Okazuje się, że Bezkres magii to jego pierwszy zbiór opowiadań i z wielką chęcią się za to zabrałem.

Najnowsza książka autora nie jest jednak zwykłym zbiorem składającym się z przypadkowych opowiadań, które nie mają ze sobą nic wspólnego. U tego autora niewiele dzieł powstaje z przypadku, więc i tym razem tak nie jest. Każdy czytelnik, który już miał okazję poznać Brandona Sandersona i przeczytać kilka jego książek, zdążył się przyzwyczaić do jego niebywałej i monstrualnej wręcz wyobraźni oraz zauważył pewne, większe lub mniejsze, powiązania między jego książkami. Powiązania, które dotyczą postaci, mocy magicznych, bogów i przede wszystkim światów. Wszystko to osadzone jest we wszechświecie nazwanym przez autora Cosmere, który w jego zamyśle tworzy większość napisanych przez niego książek.

Całe Cosmere to wszechświat tworzący naprawdę wiele książek autora, które oszałamiają i niekiedy wręcz wprawiają w konsternację - jeśli pomyśleć o tych licznych powiązaniach, które czytelnik chce logicznie poskładać do kupy. Bezkres magii to książka, którą Amerykanin stworzył, żeby rozwiać pewne wątpliwości, dopowiedzieć kilka kwestii i przede wszystkim pokazać niejako strukturę samego wszechświata, żeby czytelnik widział bardziej dokładnie, czym jest Cosmere i wszystkie jego światy. Jednocześnie też nie chce oszałamiać i przygnębiać czytającego ogromem całego tego wszechświata i koniecznością przeczytania wszystkiego, ponieważ każda z historii znajdujących się w tym zbiorze ma być samodzielna, żeby ze spokojem mógł po nią sięgnąć jakikolwiek czytelnik, mimo że w każdej z nich znajdują się różne wskazówki i tajemnice do Cosmere, oraz powiązania pomiędzy poszczególnymi światami, które go tworzą.

Zbiór opowiadań tworzy dziewięć zawartych w nim historii, które toczą się w sześciu różnych układach: Sel, Scadrial, Taldain, Tren, Drominad i Roshar. Każde z opowiadań poprzedzone jest przedstawieniem mapki konkretnego układu i jego krótkim omówieniem przez autorkę dodatków Ars Arcanum, czyli Khriss, która przybliża dany świat i jego właściwości (moce magiczne, Odpryski, tradycje itp.). Każde z opowiadań na końcu opatrzone zostało także krótkim komentarzem samego Sandersona, który przedstawia w jakich okolicznościach i z jakich powodów powstało dane opowiadanie. Książka wzbogacona została także o ilustracje do konkretnych opowiadań i całą mapę Cosmere, która znajduje się na wyklejce na początku i końcu książki.

Zbiór otwiera minipowieść "Dusza cesarza" za którą autor został uhonorowany Nagrodą Hugo i która pojawiła się już kilka miesięcy wcześniej wydana samodzielnie przez wydawnictwo MAG. Razem z drugim opowiadanie, "Nadzieją Elantris", są składowymi układu Sel i cyklu "Elantris". Ale "Nadzieję..." warto przeczytać dopiero po "Elantris", bo dzieje się na krótko po wydarzeniach, jakie miały miejsce w tej książce i zawiera spoiler. Natomiast już "Duszę..." można czytać jako zupełnie oddzielną historię, bez znajomości tego cyklu. Ale nie będę pisał o niej więcej, bo recenzowałem ją już wcześniej właśnie wydaną samodzielnie, więc nie ma sensu się powtarzać. 

Kolejne trzy opowiadania tworzą Scadrial: "Jedenasty metal" - to opowieść dziejąca się tuż przed cyklem "Ostatnie imperium" i przybliża losy Kelsiera, który dopiero uczył się na z mgły zrodzonego. Równolegle do wydarzeń z tego cyklu rozgrywa się "Tajna historia", która zawiera wielki spoiler do tego cyklu i warto te opowiadanie pominąć, jeśli "Ostatniego imperium" się jeszcze nie przeczytało. Natomiast "Allomanta Jak i Czeluście Eltanii" zawiera drobne spoilery do "Stopu prawa" i opowiada historię Jaka zaatakowanego przez potężne Kolossy. Jak się to dla niego skończyło? Tego dowiecie się sami - myślę że mimo drobnych spoilerów można spokojnie te opowiadanie przeczytać, bo nic istotnego ze "Stopu prawa" nie zostaje tam zdradzone. Z kolei szóste opowiadanie, czyli "Tancerka Krawędzi", rozgrywa się po drugim tomie cyklu "Archiwum Burzowego Światła" i dotyczy Zwinki. Jeśli chce się uniknąć istotnych dla dwóch poprzednich tomów spoilerów to te opowiadanie też lepiej pominąć, póki nie pozna się wcześniej tego cyklu.

Pozostałe trzy opowiadania można czytać zupełnie bez obawy o natknięcie na spoilery i zdradzenie istotnych kwestii, bo są to historie zupełnie samodzielne. "Biały piasek" z układu Taldain to fragment powieści graficznej (mówiąc bardziej dokładnie jest to powieść i komis w jednym), która w całości ma się pojawić na naszym rynku w marcu tego roku. Opowiada o Kentonie, adepcie magii, który chce zostać wielkim Mistrzem Piasku, jednak nie posiada specjalnych umiejętności, które ułatwiłyby mu zdobycie tego zaszczytnego tytułu, a na domiar złego jego ojciec uważa, że przynosi mu wstyd i każe mu przestać. Kenton jednak nie zamierza się poddać i za wszelką cenę stara się udowodnić, że potrafi wykonać trudne zadania będące próbą przed uzyskaniem mistrzostwa. "Szósty ze zmierzchu" opowiada o mieszkańcach planety Drominad i ziemi, którą zamieszkują.  Ich kultura zbliżona jest do kultury Polinezyjczyków, a dżungle, w których przebywają pełne są ptaków o niezwykłych talentach. Na koniec zostało moim zdaniem najlepsze ze wszystkich opowiadań w tym zbiorze. "Cienie dla Ciszy w lasach Piekła” spod układu Tren opowiada o matce w średnim wieku i gospodyni, Ciszy Montane, która prowadzi spokojną gospodę, gdzie pojawiają się często poszukiwani niebezpieczni przestępcy. Ta gospoda to swojego rodzaju "bezpieczna zagroda", w której nie ma prawa się nikomu stać nic złego. Ale poza gospodą to już inna sprawa. Każdy może zginąć, czy to z rąk człowieka, czy zaatakowany przez niebezpieczne stworzenia w lesie. Nikt jednak nie zdaje sobie sprawy, że niebezpieczna jest też sama Cisza.

Bezkres magii to bardzo dobry zbiór, który nie tylko ukazuje ogrom całego Cosmere i przedstawia wyraźniejsze kontury, które tworzą wszystkiego jego światy i wzajemne powiązania między nimi. Zbiór ten to też przede wszystkim dziewięć fascynujących opowieści pełnych niezwykłych bohaterów i przygód, kolejnych arcyciekawych mocy magicznych, tajemniczych bogów, nowych tradycji i religii, pełne intryg, knowań i spektakularnych akcji. Krótko mówiąc kolejna pozycja, która pokazuje niezwykły talent pisarski i nieskończenie bogatą wyobraźnie Sandersona, która zachwyca i ekscytuje mnie w każdej książce tego świetnego autora, która wpadnie mi w ręce. Serdecznie polecam!


Za książkę dziękuję Wydawnictwu Mag.


15 komentarzy:

  1. Mnie teraz bardzo ciekawi ten Biały piasek - jak będzie wydany i jaką będzie opowiadał historię, ponieważ jest to jeden z ciekawszych układów, jeśli chodzi o budowę planety :) Niestety będzie to ostatnia powieść z Cosmere i będziemy na bieżąco z rynkiem Amerykańskich i trzeba będzie czekać do końca roku na 3 tom Archiwum Burzowego Światła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie w zasadzie też, bo to niby fragment, ale bardzo mi się podobało. Na pewno po to chwycę. Ogólnie to rzadko spotykane, żeby w jednym dniu trzy książki jednego autora premiować. Tak to tylko MAG może. :)
      Co do Cosmere, to ja mam jeszcze ABŚ przed sobą, ale myślę, że przez wakacje sięgnę po pierwszym tom, a drugi będzie kwestią chwili. :)

      Usuń
  2. A jakoś przeżyłeś fakt, że przeczytałeś o Zwince nim się zabrałeś za ABŚ? :)
    Też dzisiaj wrzuciłam recenzję Sandersona, trochę mniej entuzjastyczną, bo mnie on aż tak bardzo nie zachwyca jednak. Będę czytała dalej, na razie Bezkresu magii nie planuję, bo wolę sobie nie spoilerować. Sanderson jak na razie wydaje mi się dobry, ale nie wybitny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A przeczytałem. Najwyżej. Nawet nie wiem, co było spoilerem, więc dowiem się jak zacznę czytać pierwsze 2 tomy. :)

      Usuń
    2. To dobrze, że w sumie za wiele Ci nie zepsuło lektury ;) Ja się zastanawiam, czy mam celować w Ostatnie imperium czy w Rozjemcę. Jakaś podpowiedź? :)

      Usuń
  3. Bezkres magii juz mam, ale z lekturą jeszcze się wstrzymam jak braki w edukacji uzupełnię, przede wszystkim Ostatnie Imperium wypadałoby skończyć. Nie chce sobie spojlerowac, a przeczytać tylko kilka to trochę bez sensu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, Ostatnie Imperium najlepiej w całości przeczytać. Ale ogólnie zbiorem bardzo dobry, na poziomie pozostałych ksiązek autora. :)

      Usuń
  4. Strasznie napaliłam się na ten zbiór opowiadań ale coś czuję, że mocno sobie zaspoileruję nieprzeczytane jeszcze książki. Mam dopiero przed sobą ABŚ i 'Z mgły zrodzonego' więc może chociaż 'Elantris' przeczytam;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zostaw sobie na później. Chyba że potrafisz zabrać się za zbiór i pominąć spoilerowe opowiadania (ja nie potrafię). :)

      Usuń
  5. "Cienie dla Ciszy w lasach Piekła" też bardzo mi się podobało :) Ja czytałam je już wcześniej, bo skusiłam się na antologię "Niebezpieczne kobiety" i byłam zachwycona. Teraz przeczytałam je jeszcze raz i nie zmieniłam zdania - świetne opowiadanie :)
    "Biały piasek" zdecydowanie bardziej podobał mi się w wersji pisanej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Cienie" to kapitalny utwór. Takie właśnie lubię opowiadanie, nie za długie, nie za krótkie, ze świetnie zarysowaną postacią, mroczną i klimatyczną fabułą, która sprawia, że chciałoby się jeszcze. :)
      Ja jestem właśnie ciekaw jak to będzie wyglądało w całości, czy komis będzie poprzedzał prozę, czy na przemian. :)

      Usuń
  6. Prawdziwa gratka dla fanów Sandersona! Jestem szczególnie ciekawa tekstu z Kelsierem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, będziesz z tekstu z Kelsierem na pewno zadowolona po dwakroć. :)

      Usuń