czwartek, 31 sierpnia 2017

Damsko-męskim okiem o: Harry Potter i Książę Półkrwi - Joanne Kathleen Rowling [recenzja wspólna]


Tytuł oryginału: Harry Potter and the Half-Blood Prince
Cykl: Harry Potter (tom: 6)
Wydawnictwo: Media Rodzina
Liczba stron: 700
Gatunek: Fantasy
Moja ocena: 6/6


Siemano!
To znowu my! Po raz kolejny umówiliśmy się z Asią z bloga Książkolubna (dawniej Wirtualna Książka), że czytamy następny tom młodego czarodzieja z Hogwartu i wspólnie recenzujemy dla was. Jeśli ktoś z was jest tu po raz pierwszy to dla przypomnienia informuję, że razem z Asią zdecydowaliśmy się skonfrontować nasze zdanie na temat tego cyklu męskim i damskim okiem i dodatkowo z punktu widzenia osoby, która cykl zna bardzo dobrze i jest fanką, oraz z mojego, gdzie HP przyszło mi czytać po raz pierwszy (ale może i nie ostatni). Jeśli ominęliście poprzednie nasze recenzje to na samym końcu tego posta macie odsyłacze do tych wszystkich dotychczasowych recenzji. A tymczasem dzisiaj: Harry Potter i Książę Półkrwi.

środa, 30 sierpnia 2017

Zapowiedzi wrześniowe

Wakacje się kończą. Lato też powoli dobiega końca. Ale książek nigdy nie ubywa na tyle, żeby miało ich zabraknąć. A jeszcze pojawiają się nowe. I to sporo! We wrześniu będzie trochę ciekawych książek do przeczytania, jak Olimp - na który czekam latami, ilustrowany Silmarillion czy kolejny mistrzowski pokaz rzemiosła Irvinga. :)

Prószyński i S-ka
"Syn cyrku" to powieść, w której po mistrzowsku skonstruowana intryga kryminalna stanowi pretekst do ukazania złożoności współczesnego świata; świata pełnego nędzy, zbrodni i wynaturzeń, choć nie brak w nim i szlachetnych ludzkich porywów. Trudno tu jednak znaleźć coś, co stanowiłoby punkt odniesienia i miarę rzeczy, opokę, na której dałoby się cokolwiek zbudować. Nie tylko główny bohater, Farrokh Daruwalla, występuje w dwóch wcieleniach - szanowanego lekarza i płodnego autora scenariuszy popularnych kryminałów - wciąż krążąc pomiędzy Bombajem a Toronto; inne postacie Irving też wyposaża w podwójną osobowość, sugerując, że choć musimy nieustannie dokonywać niełatwych wyborów, nic w naszym życiu nie jest jednoznaczne ani ostateczne.

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

DUCHOWE ŻYCIE ZWIERZĄT - Peter Wohlleben [recenzja]

Tytuł oryginału: Das Seelenleben der Tiere: Liebe, Trauer, Mitgefühl - erstaunliche Einblicke in eine verborgene Welt
Wydawnictwo: Otwarte
Liczba stron: 357
Gatunek: Biologia, zoologia, esej
Moja ocena: 4+/6

„W królestwie zwierząt”

Ciężko nie zauważyć, że w ostatnich miesiącach na polskim rynku literackim mamy dosłownie wysyp książek przyrodniczych, które lepiej lub gorzej chcą przybliżyć czytelnikom świat roślin i zwierząt. Jedni autorzy poruszają temat przyrody ogólnie, inni starają się skupić na konkretnym przypadku rośliny lub zwierzęcia. Ciężko w tym gąszczu doszukać się naprawdę wartościowej książki, a nie tylko kolejnej pozycji autora, który korzysta z okazji marketingowej do zarobku i zaistnienia. Niewątpliwie jednak warto zwrócić uwagę na jednego autora, od którego książki Sekretne życie drzew wydanej w zeszłym roku chyba cały ten boom przyrodniczy się zaczął.

piątek, 25 sierpnia 2017

TRUPIA FARMA. SEKRETY LEGENDARNEGO LABORATORIUM SĄDOWEGO, GDZIE ZMARLI OPOWIADAJĄ SWOJE HISTORIE - Bill Bass, Jon Jefferson [recenzja]

Tytuł oryginału: Death's Acre: Inside the Legendary Forensic Lab the Body Farm Where the Dead Do Tell Tales
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 344
Gatunek: Literatura faktu, biologia, esej
Moja ocena: 5+/6








Dzisiaj trochę nietypowo, bo zauważyłem w zapowiedziach Wydawnictwa Znak cholernie ciekawą pozycję, którą czytałem jakiś czas temu i bardzo sobie chwalę, a jest ona szalenie ciężko dostępna od jakichś 2 lat. Mowa o Trupiej farmie - to placówka, na wspomnienie której mogliście się natknąć w niektórych książkach, głównie u Simona Becketta (np. w Chemii śmierci). Ogólnie jest to autentyczne laboratorium w Stanach, gdzie studenci uczą się na prawdziwych trupach. Beckett tylko nieco napomknął o pomysłodawcy i założycielu Billu Basie oraz samej placówce, a jest to niesamowicie miejsce i w książce można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy. To nie akcja marketingowa, tylko autentyczna zachęta z mojej strony, bo znam wielu z was i wiem, że szukacie wyjątkowych książek i też często jesteście fanami literatury grozy, a ta pozycja jest wręcz obowiązkowa dla fanów mocnych, pełnokrwistych kryminałów, horrorów i thrillerów. Wznowienie pojawi się 4 września tego roku. Polecam bardzo! 

piątek, 18 sierpnia 2017

MROCZNA WIEŻA - ekranizacja [recenzja]

Źródło: Filmweb
Tytuł oryginalny: The Dark Tower
Reżyseria: Nikolaj Arcel
Scenariusz: Nikolaj Arcel, Akiva Goldsman, Anders Thomas Jensen, Jeff Pinkner
Gatunek: Fantasy, horror
Rok i miejsce produkcji: 2017, USA
Czas: 1 godz. 35 min.
Obsada (w skrócie):
Idris Elba -  Roland Deschain/Rewolwerowiec
Matthew McConaughey - Walter/Człowiek w czerni
Tom Taylor - Jake Chambers
Richard P. Sayre - Jackie Earle Haley
Arra Champignon - Claudia Kim
Katheryn Winnick - Laurie ChambersKarl Thaning - Elmer Chambers 







Ekranizacja na podstawie cyklu "Mroczna Wieża" Stephena Kinga

Fabuła. Mroczna Wieża chroni nasz, i wszystkie inne światy, przed siłami nieczystymi żyjącymi w ciemnościach. Dopóki istnieje, ludzkość nie musi się obawiać. Ale jeśli upadnie to wszystkie siły zła i potwory przedostaną się do światów i je zniszczą. Do jej upadku chce doprowadzić tajemniczy Człowiek w czerni (Walter o'Dim). Czarnoksiężnik ze swoimi wyznawcami stoczyli bój z legendarnymi rewolwerowcami broniącymi Wieży w Świecie Pośrednim, i wygrali. Na świecie został już tylko jeden rewolwerowiec (Roland Deschain), który chce się zemścić na Walterze za zabicie jego ojca. Zapomniał jednak, co to znaczy być rewolwerowcem, nie kieruje się już kodeksem i nie zamierza bronić Wieży. Ale na jego drodze pojawia się Jake Chambers, chłopak z Kluczowego Świata o wyjątkowym talencie, który ma przypomnieć Rolandowi o zasadach kierujących legendarnymi wojownikami. Tylko, że jest poważnie zagrożony, bo czarnoksiężnik chce go dopaść i wykorzystać wyjątkowy talent Jake'a do ostatecznego obalenia Wieży.

środa, 16 sierpnia 2017

BEHEMOT - Peter Watts [recenzja]

Tytuł oryginału:  ßehemoth: ß-Max; ßehemoth: Seppuku
Cykl: Trylogia Ryfterów (tom: 3)
Wydawnictwo: Ars Machina
Liczba stron: 527
Gatunek: Science fiction, hard science fiction, postapokalipsa
Moja ocena: 3+/6








Trylogia Ryfterów to mocne sf, które zacząłem czytać – uwaga! – w 2013 roku. Drugi tom przeczytałem w 2014 i dopiero teraz, po 3 latach postanowiłem wrócić i zakończyć ten cykl. Dlaczego tak? Ano dlatego, że o ile „Rozgwiazda” była dla mnie niemal pod każdym względem fenomenalna, o tyle „Wir” już nie bardzo, bo mimo że obie książki łączy ten sam wątek fabularny, w wykonaniu niemal całkowicie się różnią. W pierwszej części mamy świetną mroczną, gęstą i klaustrofobiczną atmosferę, gdzie akcja dzieje się w morskich głębinach i przypomina coś na zasadzie mocnego thrillera psychologicznego połączonego z techniczno-naukowym zapleczem (bardzo podobna książka do "Kuli" Crichtona, której ekranizacja o tej samej nazwie jest chyba jednak bardziej znana niż jej literacka wersja). Druga zaś rozgrywa się w pełni na lądzie i jest już w zasadzie tylko nastawiona na technikę i naukę mocno opierając się na globalnej sieci i akcie zemsty głównej bohaterki - co już mniej mi się podobało, chociaż nie mogę powiedzieć, że lektura była zła, tylko po prostu mniej emocjonująca i satysfakcjonująca. No i tak jakoś do ostatniej części mnie przez to nie ciągnęło, bo byłem przekonany, że będzie jeszcze gorzej. Ale w końcu sięgnąłem i sprawdziłem. I nawet na początku byłem bardzo pozytywnie zaskoczony, bo Behemot ma w sobie coś z "Rozgwiazdy", ale potem okazało się, że jednak jest hybrydą obu wcześniejszych książek i ostatecznie dla mnie ta część wypadła najsłabiej.

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

MIECZ PRZEZNACZENIA - Andrzej Sapkowski [recenzja]

Wydawnictwo: superNOWA
Liczba stron: 397
Gatunek: Fantasy
Moja ocena: 5+/6










Wracam do przygód najsławniejszego rodzimego bohatera fantasy, stworzonego przez Andrzej Sapkowskiego, i znowu jestem urzeczony! Drugi tom opowiadań z wiedźminem Geraltem nie ustępuje poziomem pierwszemu, co bardzo mnie ucieszyło, chociaż tym razem widać drobne różnice: przede wszystkim brak tutaj opowiadania przewodniego "Głosu rozsądku", który był poprzednio, przez co opowiadania w tym tomie są już nieco dłuższe i bardziej rozwinięte. Druga kwestia, to że widać jakby większe powiązanie pomiędzy tymi poszczególnymi opowiadaniami i tomami - wcześniej widać było, że wydarzenia po prostu dzieją się po sobie, ale wiedźmin nie za bardzo o nich wspomina. Tutaj natomiast w kolejnych opowiadaniach są jakieś drobne wzmianki o poprzednich o tym, co zaszło, kogo się spotkało, co z tego wynika teraz. Ale motyw przewodni został zachowany: Geralt z Rivii dalej sobie wędruje, bo w miejscu za długo nie posiedzi, więc bez większego celu w życiu i bez wyznaczonej drogi po prostu ciągle się przemieszcza i przeżywa przygody, posługuje wiedźmińską magią, niejednokrotnie miesza się w brudne i nieinteresujące go sprawy, zabija potwory, ratuje ludzi przed złem, czyli to, co do tej pory ciągle robił, a wszystko to opisane w kolejnych sześciu opowiadaniach.

środa, 9 sierpnia 2017

ILLUMINAE FOLDER_01 - Jay Kristoff, Amie Kaufman [recenzja]

Cykl: Illuminae (tom: 1)
Wydawnictwo: Otwarte
Liczba stron: 583
Gatunek: Science fiction, space opera
Moja ocena: 5/6









Dzisiaj trochę o Illuminae Folder_01, czyli jednym z najgłośniejszych tegorocznych projektów na rynku literackim. Jeśli ktoś z was jeszcze o tym nie słyszał to dla przypomnienia krótko powiem, że Wydawnictwo Otwarte ruszyło w maju z inicjatywą "wspólnego wydania" tej pozycji, która znacznie odbiega od normalnej formy książki, ponieważ składa się z wielu elementów graficznych - podobnie jak w przypadku omawianego tu przeze mnie kilka miesięcy temu "Domu z Liści" - i wiąże się ze znacznie większymi kosztami wydawniczymi. Wobec tego Otwarte prosiło o wsparcie, wiążące się na zwykłym złożeniu i przedwczesnym opłaceniu zamówienia, żeby osiągnąć pewien określony limit, który zapewni wydawnictwo o odpowiednim zainteresowaniu czytelników i pozwoli wydać im to tak, żeby nie było strat. Ostatecznie okazało się, że inicjatywa cieszyła się tak sporym zainteresowaniem, że planowana "bezpieczna" kwota zamówień wynosząca 30 000 zł została osiągnięta grubo ponad miarę i dzięki temu osoby składające zamówienie mogły już tylko zacierać ręce i cierpliwie czekać na przesyłkę. W zeszłym tygodniu książka do mnie dotarła i mimo że nie przewidywałem w tym przerostu wartości i wybitności, poza świetnym wizualnym efektem, zabrałem się optymistycznie licząc na dobrą ucztę literacką i bardzo ciekawą przygodę, którą w rzeczywistości okazała się być.

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

W LINII PROSTEJ - Damien Boyd [recenzja]

Tytuł oryginału: As The Crow Flies
Cykl: Kryminalna seria o komisarzu Dixonie (tom: 1)
Wydawnictwo: Editio Black
Liczba stron: 188
Gatunek: Kryminał
Data wydania: 17.08.2017
Moja ocena: 4+/6

"Bolesny upadek profesjonalizmu"

Damien Boyd  to angielski pisarz, który urodził się i wychował w Londynie. Z zawodu jest prawnikiem i specjalistą prawa karnego, co pomaga mu w pisaniu książek, ponieważ często czepie inspiracje z własnych doświadczeń i z akt Koronnej Służby Prokuratorskiej. Za granicą znany jest z kryminalnej serii o komisarzu Dixonie. W Polsce do tej pory nie ukazała się żadnego jego książka. Ale niedługo się to zmieni, ponieważ jeszcze w sierpniu w naszym kraju będzie miała premierę pierwsza jego powieść, W linii prostej, która otwiera serię kryminałów z komisarzem Dixonem, a ja już teraz miałem przyjemność się z tą książką zapoznać i dzisiaj napiszę o niej kilka słów.

czwartek, 3 sierpnia 2017

KASACJA - Remigiusz Mróz [recenzja]

Cykl: Joanna Chyłka (tom: 1)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Liczba stron: 494
Gatunek: Thriller prawniczy
Moja ocena: 5/6









Świat adwokatów jest światem wymagającym i ciężkim. Brudny, bezwzględny, niebezpieczny, pełen manipulacji, przekrętów, wielomilionowych machinacji pieniężnych, łapówkarstwa, czasem porwań i innych, zagrażających życiu prawnikom i ich klientom sytuacji. Nie mniej jednak często jest fascynujący i pociągający, jeśli zajrzeć na salę sądową, gdzie niejednokrotnie dzieją się zacięte i niesamowite rozprawy, gierki i ciekawe walki pomiędzy prawnikami oskarżającymi i broniącymi pozwanego przed oblicze sądu. Albo podczas rozmów prawników ze swoimi klientami przed samymi już rozprawami, gdzie również często jesteśmy świadkami przedstawiania przez nich historii, które stawiają ich w ciężkiej sytuacji, a ich prawników w jeszcze gorszej, bo muszą szukać trudnych rozwiązań, żeby obronić swojego klienta. Tego typu thrillery mają swoje oznaczenie gatunkowe i nazywa się je po prostu thrillerami prawniczymi. Do tej pory miałem okazję przeczytać kilka z nich i zawsze były tego samego autora, czyli Johna Grishama, który jak nic jest ojcem tych thrillerów i jest bardzo dobrze znanym na całym świecie amerykański powieściopisarzem, kojarzonym właśnie z tym gatunkiem. Nie ma się co dziwić, bo napisał takich książek pełno i w tym thrillerze zdaje się nie mieć sobie równych, chociaż wielu autorów też korzysta z tej formy dreszczowców. Swoich sił postanowił również spróbować Remigiusz Mróz, który jest ostatnimi czasy jednym z najpopularniejszych polskich pisarzy, i zdecydował się napisać powieść w podobnym charakterze. Wydając swoją "Kasację" dwa lata temu zapoczątkował nowy cykl thrillerów prawniczych w naszym kraju. Do poziomu Grishama jeszcze raczej daleko, ale cykl bardzo dobrze się przyjął i zdaje się, że przysporzył autorowi najwięcej fanów. Sam w końcu postanowiłem sprawdzić tę serię i z całą pewnością mogę stwierdzić, że to najlepsza książka autora, jaką do tej pory czytałem. 

wtorek, 1 sierpnia 2017

Zdobycze lipcowe

Zdobycze:
Lars Wilderäng - Rozgwieżdżone niebo
Jim White - Manchester United. Diabelska biografia
Viktor Arnar Ingólfsson -Powiększ Tajemnica wyspy Flatey
Richard Flanagan - Śmierć przewodnika rzecznego
Colson Whitehead - Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki
Stephen King - Roland
Jack Ketchum - Zabawa w chowanego
Walid Kuliński - Doczekać jutra 
Remigiusz Mróz - Kasacja
Antologia - Oblicza grozy