piątek, 10 marca 2017

MASA O ŻYCIU ŚWIADKA KORONNEGO: JAROSŁAW SOKOŁOWSKI "MASA" W ROZMOWIE Z ARTUREM GÓRSKIM - ARTUR GÓRSKI [recenzja przedpremierowa]


Wydawnictwo: Prószyński i s-ka
Data premiery: 14.03.2017
Liczba stron: 170
Gatunek: Wywiad
Moja ocena: 4/6

"Życie na krawędzi"

Już w najbliższym tygodniu pojawi się kolejna książka z byłym pruszkowskim gangsterem Jarosławem Sokołowskim "Masą", który we współpracy z dziennikarzem i pisarzem Arturem Górskim utworzyli serię kryminalną Masa o..., przedstawiając działalność polskich mafii w Polsce, głównie dotycząca otoczenia Pruszkowa. Jak w każdej tej pozycji historie przedstawiane są w formie wywiadów Górskiego z Sokołowskim. Do tej pory ukazały się pozycje mówiące o porachunkach, pieniądzach, kobietach, bossach, kilerach i żołnierzach polskiej mafii. Następna pozycja przedstawia jak wygląda życie świadka koronnego Masy.

Książka zaczyna się wywodami Masy i Górskiego na temat ataków kierowanych w ich stronę. Masie zarzuca się, że jako pozornie skruszony gangster atakuje wszystkich dookoła ze świata przestępczego, polityki i znanych osobistości (np. Andrzeja Gołotę, którego walka z Grantem podobno była ustawiona, o czym były gangster wie i mówi wprost) i stał się teraz celebrytą, który coraz częściej jest medialny i zarabia na swoich historiach krocie, mimo że już i tak żyje na rachunek Państwa i nas, podatników. Natomiast do Górskiego jest zarzut, że daje Masie pod stolikiem część gaży za tę serię, którą otrzymuje od wydawnictwa. Obydwoje odwołują się do artykułu Piotra Pytlakowskiego "Jak hasa pan Masa", który pojawił się w magazynie Polityka, i odpierają ataki dziennikarza.

Masa po raz kolejny bezkompromisowo przedstawia środowisko kryminalne w szczególe, na czym skorzystało i państwo, i policja, która pewnie do większości spraw by nie doszła, a dzięki zeznaniom Sokołowskiego uderzali zdecydowanie i precyzyjnie w określone grupy przestępcze i punkty. Czytamy tutaj, że życie świadka koronnego to zderzenie świata pełnego komandosów, prokuratorów i służb specjalnych z podziemiem kryminalnym. Ci pierwsi go przepytują i chronią, a Ci drudzy czyhają na możliwość, żeby go odpalić. Ale czasem też próbują  go wykorzystać przekazując jakieś informacje w zamian za to, żeby na nich nie sypać. To co jest ciekawe, a o czym nie wiedziałem, to że Masa już będą koronnym miał nie raz spotkania z innymi groźnymi i aktywnymi gangsterami, jak np. z Krzyśkiem K. "Nastkiem" czy Sławomirem S. "Krakowiakiem" , a mimo to nic mu z ich strony nie zagroziło. Sokołowski nawet kilka razy organizował sobie wypady na bok z kolegami ze świat przestępczego, z byłymi przybocznymi czy ochroniarzami, z którymi ostro imprezował, a w międzyczasie policja i ochroniarze wszędzie go szukali.

W książce dowiemy się między innymi jak prezentuje się nowa tożsamość Masy i życie z rodziną u boku, jak wygląda jego ochrona przez ZOŚKę (Zarząd Ochrony Świadka Koronnego) i współpraca z prokuratorami czy jakie procedury trzeba przejść, żeby móc się z nim spotkać. W jednym z rozdziałów możemy przeczytać rozmowę ze słynnym prokuratorem Jerzym Mierzewskim, który zwerbował Masę na świadka koronnego oraz z Janem Fabiańczykiem, który był jednym z najbardziej znanych policjantów działających pod przykryciem pod pseudonimem "Majami", którego z kolei zwerbować, jeszcze jako gangster, chciał sam Masa. Muszę przyznać, że Fabiańczyk to jeden z tych policjantów, których odwagi nie sposób podważyć i nie docenić, bo balansował niejednokrotnie na krawędzi życia i śmierci i miał wiele propozycji otrzymania kolosalnych pieniędzy, a mimo to nie złamał się ani razu. Sam Masa twierdzi, że był bardzo dobrym policjantem z charakterem, a takich zawsze środowisko kryminalne znacznie bardziej szanowało niż tych złamanych policjantów, którzy dorabiali na boku biorąc pieniądze od mafii. Sokołowski zresztą nie raz wypowiada się pochlebnie na temat niektórych policjantów i ochroniarzy z ZOŚKi , których szanował i cenił twierdząc, że jeśli tak by wyglądało całe środowisko policyjne to w naszym kraju życie wyglądałoby znacznie lepiej. Na końcu książki została dodatkowo umieszczona "Gangsterska galeria według Masy", gdzie w skrócie przybliżone zostały sylwetki najważniejszych członków grup, bossów, kilerów, przemytników, biznesmenów polskich mafii 

Jak widać skruszony gangster ciągle ma wiele do powiedzenia i wokół niego pojawia się ciągle wiele kontrowersji. Masa to chodząca Encyklopedia mówiąca o ludziach z otoczenia przestępczego, o ich powiązaniach i wydarzeniach, które były w latach 80. i 90. ubiegłego wieku, kiedy nielegalnie działały nie tylko mafie, ale także powiązani z nimi biznesmeni, politycy i policja. Muszę przyznać, że seria trzyma się bardzo dobrze, wiele za sprawą ów kontrowersji, wiele za sprawą nagłośnienia przez media, wiele za sprawą świata gangsterskiego, który rajcuje wielu z czytelników i chętnie po te książki sięgają, a także dlatego, że Masa widać ciągle ma coś do powiedzenia i zostawia sobie to na potem. Przyznać trzeba, że tą książkę, jeśli potraktować jako typowe czytadło, czyta się całkiem dobrze. Lektura, dla której niekoniecznie trzeba zacisza domowego i pełnego skupienia, żeby czerpać przyjemność. Można czytać w parku, w tramwaju, w autobusie, na przerwie w pracy lub szkole, a nawet i w toalecie, bo można się od niej szybko oderwać, żeby skończyć później, mimo że każda książka z tej serii jest niewielkich gabarytów i można ją przeczytać w jeden, dwa wieczory. Nie wiadomo, co będzie następnym tematem serii Masa o..., ale wiadomo, że będzie kolejna taka książka, bo autorzy zdradzają to na koniec. Na to przyjdzie jeszcze poczekać, ale jeśli chcecie dowiedzieć się jeszcze trochę na temat Masy, mafii i życia jako koronnego to Masa o życiu świadka koronnego za niedługo pojawi się na półkach, żeby móc po nią sięgnąć.


Książka ma swoją premierę w dniu  14 marca 2017 roku.


Za możliwość jej przeczytania przed premierą dziękuję  wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz