sobota, 23 września 2017

DOBRY UBEK - Grzegorz Majewski [recenzja]

Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy Erica
Cykl: Niezłomni, tom: 2
Liczba stron: 263
Gatunek: Powieść sensacyjna
Moja ocena: 4/6

"Czy trafi Kosa na kamień?"

Dzień zakończenia się II wojny światowej nie dla każdego w Polsce był tym, który oznaczał ostateczny koniec walki i zawieszenie broni. Wśród wielu dzielnie walczących pojawili się partyzanci, którzy nie zgadzali się na wizję komunistycznej Polski i zamierzali dalej walczyć przeciwstawiając się nowemu okupantowi i wszystkim jego zwolennikom. Wiedząc, że ich przyszłość jest niepewna, muszą żyć i ukrywać się w lasach przed oficerami bezpieki i prawdopodobnie zginą z ich ręki w jednej z bitew lub po złapaniu w celi. Ale nie zamierzają się poddać. Będą walczyć o wolność do samego końca.

piątek, 22 września 2017

W WYSOKIEJ TRAWIE - Stephen King, Joe Hill [recenzja]

Tytuł oryginału: In the tall grass
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 60
Gatunek: Horror
Moja ocena: 4/6









Niewiele czasu upłynęło, kiedy przeczytałem Kinga i dziś ... znów sięgam po Kinga. A właściwie dwóch, bo ojca i syna. Jednak zaznaczyć muszę, że w tym akurat przypadku była inna pobudka, bo sięgnąłem po coś jeszcze nieprzeczytanego chcąc uhonorować Ogólnopolski Dzień Czytania Stephena Kinga. Wybór padł na niewielkich rozmiarów, bo liczące sobie zaledwie sześćdziesiąt stron opowiadanie, które do tej pory pojawiło się u nas tylko w wersji e-booka i audiobooka*. Pomyślałem sobie, że skoro w przyszłym miesiącu mamy premierę jednego rodzinnego duetu** to wcześniej przeczytam sobie coś drugiego, którego jeszcze nie znam. A przy okazji bardzo chętnie uhonoruję ten dzień czytając właśnie coś od Kinga. A więc tym razem "W wysokiej trawie", żeby dzień wszystkich święcić! ;)

czwartek, 21 września 2017

SYN CYRKU - John Irving [recenzja]

Tytuł oryginału: A Son of the Circus
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 884
Gatunek: Dramat obyczajowy, kryminał, literatura współczesna zagraniczna
Moja ocena: 4+/6

"Dwie twarze i kraj kontrastów"

Indie to zakątek świata orientalnego, który z twórczości literackiej czy filmowej jest mi zdecydowanie mniej znany niż Japonia czy Chiny. Kraj kontrastów wzbudzający szereg skrajnych emocji. Z jednej strony wielkie bogactwo i przepych, nasycone barwy, złote świątynie, luksusowe hotele. Z drugiej przygnębiająca bieda i nędza, brud, smród, schorowane rodziny i żebrzące dzieci. Indie to też duże zróżnicowanie religijne i kulturowe, które zapewnia turystom nieskończone możliwości poznania i odkrywania niesamowitości tego kraju. W ten rejon świata postanowił tym razem wysłać swojego czytelnika John Irving, pisarz, który jak mało kto uwielbia i potrafi przedstawiać w swoich książkach takie zróżnicowanie i złożoność współczesnego świata oraz żyjących na nim ludzi wyciągając na wierzch ich wszelkie pobudki, wyobrażenia, wynaturzenia, różne wcielenia i inność ukryte gdzieś głęboko.

wtorek, 19 września 2017

Plany wydawnictwa Mag na 2018

Na forum wydawnictwa pojawił się szkic planów na styczeń-kwiecień:

FANTASY:
Brandon Sanderson - Dawca przysięgi, tom 2
Robin Hobb - Wyprawa błazna
John Gwynne - Zawiść
Ed McDonald - Blackwings
Jay Kristoff - Bożogrobie
Neil Gaiman - Dym I lustra
Anthony Ryan - Legion ognia
Miles Cameron - Plaga mieczy

SF:
Hannu Rajaniemi - Kwantowy złodziej
Hannu Rajaniemi - Fraktalny książę
Hannu Rajaniemi - Przyczynowy anioł
Neal Stephenson - Epoka diamentu
Richard Morgan - Upadłe anioły
James S.A. Corey - Przebudzenie Lewiatana
James S.A. Corey - Caliban’s War

UW:
Ian R. Macleod - Czerwony śnieg
Lucious Shepard - Beautiful blood

ARTEFAKTY:
William Gibson - Wypalić Chrom
Richard Matheson - Jestem legendą/Hell House/Shrinking man
Dan Simmons - Endymion

MŁODZIEŻOWE:

Leigh Bardugo - Wonder Woman
Madeleine L'Engle - Fałdka czasu
Madeleine L'Engle - Przeciąg w drzwiach

KONKURS JUBILEUSZOWY #3

Siemanko!
Dzisiaj wypada dla mnie wyjątkowy dzień, bo dokładnie 3 lata temu został przeze mnie założony Świat bibliofila, który odwiedzacie, komentujecie i wspominacie w sieci na co dzień. :) Czas upłynął niesamowicie szybo od pierwszej rocznicy, a tutaj mam już trzecią. Cieszy mnie to cholernie, że konsekwentnie realizuję swoje początkowe zamierzenia i pojawiły się nowe, których po części też się nie spodziewałem i w przeszłości niekoniecznie miałem zamiar robić. Ogólnie jednak jest to miejsce, które wygląda tak, jak chciałem, i zarówno jego prowadzenie, jak i obserwowanie wszystkiego, co się dzieje w nim i wokół niego bardzo mnie cieszy i sprawia wiele satysfakcji. Chciałem z tej okazji ogromnie Wam podziękować za to, że jesteście ze mną i wspieracie w różny sposób. Kasia, Jagoda, Emil, Asia, Łukasz, Kyou, Olga M., Olga P., Marta P., Krzysiek, Grot, Gosia B, Madzia, Kirima, Repta, Adrian, Czarne Espresso, Duch lasu, Judyta i cała reszta, która mnie odwiedza. Dziękuję bardzo. Mam z tego wielką przyjemność, frajdę i satysfakcję, że byliście i jesteście z krejzi Ciastkiem na dobre i na złe. Chciałem tę okazję uhonorować konkursem. Mam nadzieję, że spora część z was weźmie udział a wygrani będą zadowoleni z nagrody. Zapraszam! :)


Zasady konkursu są proste, na rocznicę nie będę wymagał wiele, wystarczy że skomentujecie ten post  wyrażając chęć wzięcia udziału, podacie swój adres mailowy i będziecie mieli trochę szczęścia. Spośród wszystkich zgłoszeń wylosuję 2 osoby, które otrzymają po jednej książce. A do zdobycia są 2 pozycje: "Wzorzec zbrodni" Warrena Ellisa i "Złe rzeczy się zdarzają" Harry'ego Dolana. :)


Regulamin:
1.Organizatorem konkursu i fundatorem nagrody jest autor bloga swiat-bibliofila.blogspot.com.
2.Nagrodami są książki: Warren Ellis "Wzorzec zbrodni" i Harry Dolan "Złe rzeczy się zdarzają".
3.Konkurs trwa od 19.09.2017 do 26.09.2017 do godziny 23.59. Zgłoszenia po tym terminie nie będą brane pod uwagę.
4.Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest zgłoszenie się pod postem oraz podanie maila do kontaktu.
5.W konkursie uczestniczyć mogą tylko osoby posiadające adres korespondencyjny na terenie Polski.
6.Zwycięzcy zostaną wybrani drogą losowania.
7.Wyniki ogłoszone będą do 3 dni od zakończenia konkursu na blogu swiat-bibliofila.blogspot.com.
8.Ze zwycięzcami skontaktuję się mailowo i w ciągu 3 dni powinni odpowiedzieć na mejla, który otrzymają. W przeciwnym wypadku nastąpi ponowne losowanie.
9.Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U. z 2004 roku Nr4, poz. 27 z późn. zm.).
10.Akceptując regulamin, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych w celach konkursu i wysyłki ewentualnej nagrody.
11.Organizator zastrzega sobie prawo wprowadzenia zmian w regulaminie w trakcie trwania konkursu.

Życzę powodzenia!

środa, 13 września 2017

DROGA KRÓLÓW - Brandon Sanderson [recenzja]

Tytuł oryginału: The Way of Kings
Cykl: Archiwum Burzowego Światła (tom: 1)
Wydawnictwo: Mag
Liczba stron: 960
Gatunek: Fantasy, high fantasy
Moja ocena: 6/6








Brandon Sanderson to bezsprzecznie mój ulubiony pisarz fantasy, którego książki od samego początku wywierają na mnie oszołamiający wpływ i chwytam w ciemno po każdą następną jeszcze mi nieznaną. Ale długo nie sięgałem po jego osławioną Drogę królów, od której właściwie zainteresowanie autorem w naszym kraju znacznie wzrosło, ponieważ mocno wstrzymywał mnie fakt, że to dopiero początek nowego cyklu, który autor przewiduje na dziesięć tomów. Nie lubię bardzo zaczynać cyklu, który nie jest skończony i nie wiadomo kiedy będzie, dlatego bardzo rzadko sięgam po takie serie, zwłaszcza jeśli szykuje się aż tyle tomów, które prawdopodobnie w całości pojawią się dopiero wtedy, kiedy wskoczy mi już czwórka w metryczce wieku (!). Tyle że zarówno Droga królów, jak i drugi tom, Słowa światłości, spotkały się z tak wielką przychylnością i wśród krytyków, i wśród przeciętnych czytelników książek (nie tylko fanów fantasy), że mi, człowiekowi, który jest fanem tego amerykańskiego pisarza i samej fantasy, nie pozostawiło większego wyboru i w końcu musiałem to sprawdzić - no bo ile można czytać tych "achów" i "ochów", zwłaszcza kiedy czytałem inne książki autora, które przyjąłem tak rewelacyjnie? Przyszedł czas i sięgnąłem, i nawet przed przystąpieniem do lektury nie zastanawiałem się czy się spodoba, bo to pewne jak amen w pacierzu, a raczej jak bardzo się spodoba. I cóż mogę na wstępie powiedzieć? Myślałem, że cyklu Z mgły zrodzonego nic mi już nie przebije, ale cieszę się, że po tym czasie mogę z całą pewnością stwierdzić, że się myliłem.

środa, 6 września 2017

PAMIĘĆ ABSOLUTNA - ekranizacja [recenzja]

Źródło: filmweb
Tytuł oryginalny: Total Recall
Reżyseria: Paul Verhoeven
Scenariusz: Dan O'Bannon, Gary Goldman, Ronald Shusett

Gatunek: Thriller, akcja, science fiction
Rok i miejsce produkcji: 1990, USA
Czas: 1 godz. 53 min.
Obsada (w skrócie):
Arnold Schwarzenegger - Douglas Quaid/Hauser
Rachel Ticotin - Melina
Sharon Stone - Lori
Ronny Cox - Vilos Cohaagen
Michael Ironside - Richter
Marshall Bell - George/Kuato
Mel Johnson Jr. - Benny






Ekranizacja na podstawie opowiadania "Wpuścimy to panu hurtowo" ze zbioru "Elektryczna mrówka" (dawniej "Przypomnimy to panu hurtowo" w zbiorze "Przypomnimy to panu hurtowo" ) Philipa K. Dicka


Fabuła. Robotnik budowlany Douglas Quaid marzy o wypadzie na Marsa, na co go niestety nie stać. Jednak po obejrzeniu ciekawej reklamy w tv wybiera się do firmy, która może mu wprowadzić do głowy wspomnienie z pobytu na Marsie. Zabieg jednak nie udaje się prawidłowo, bo okazało się, że pacjent miał już wcześniej zmienianą pamięć, więc Douglas będzie teraz chciał za wszelką cenę doszukać się informacji o swojej przeszłości.

niedziela, 3 września 2017

Zdobycze sierpniowe

Zdobycze:
Amie Kaufman, Jay Kristoff - Illuminae Folder_01
Damien Boyd - W linii prostej
Sebastian Fitzek-Przesyłka  (konkurs Cyrysia)
Philip K. Dick - Elektryczna mrówka
Peter Wohleben - Duchowe życie zwierząt


sobota, 2 września 2017

ELEKTRYCZNA MRÓWKA - Philip K. Dick [recenzja]

Tytuł oryginału: The Collected Stories of Philip K. Dick, volume 5: We Can Remember It for You Wholesale
Wydawnictwo: Rebis
Liczba stron: 580
Gatunek: Science fiction
Moja ocena: 4+/6

"Zapamiętacie to hurtowo"

Philip K. Dick to autor, którego chyba nie muszę szczególnie przedstawiać, bo to klasyk znany szerokiemu gronu, o którym też sam niejednokrotnie pisałem i zachęcałem do sięgnięcia po jego książki. Pisarz szalenie kontrowersyjny i dziwaczny, ale jednocześnie niesamowicie oryginalny i interesujący. Nadużywał alkoholu i narkotyków i potrafił się zaszywać gdzieś w szopie z dala od rodziny i najbliższych, gdzie w samotności i spokoju mógł pisać i pisać. A pisał naprawdę sporo, dzięki czemu jego twórczość jest naprawdę pokaźna i fani mogą czuć się szczęśliwi mając możliwość sięgnięcia po wiele jego opowiadań i powieści. Do dziś w zasadzie nie wiadomo, czy Dick pisał lepiej krótszą, czy dłuższą formę, i toczą się o to nieustanne spory. Niemniej jednak w obu wersjach pisze wyśmienicie i ciężko doszukać się drugiego autora o tak pokaźnej liczbie ciekawych i niesamowitych pomysłów, które zostały przelane na papier i zachwyciły czytelników.

czwartek, 31 sierpnia 2017

Damsko-męskim okiem o: Harry Potter i Książę Półkrwi - Joanne Kathleen Rowling [recenzja wspólna]


Tytuł oryginału: Harry Potter and the Half-Blood Prince
Cykl: Harry Potter (tom: 6)
Wydawnictwo: Media Rodzina
Liczba stron: 700
Gatunek: Fantasy
Moja ocena: 6/6


Siemano!
To znowu my! Po raz kolejny umówiliśmy się z Asią z bloga Książkolubna (dawniej Wirtualna Książka), że czytamy następny tom młodego czarodzieja z Hogwartu i wspólnie recenzujemy dla was. Jeśli ktoś z was jest tu po raz pierwszy to dla przypomnienia informuję, że razem z Asią zdecydowaliśmy się skonfrontować nasze zdanie na temat tego cyklu męskim i damskim okiem i dodatkowo z punktu widzenia osoby, która cykl zna bardzo dobrze i jest fanką, oraz z mojego, gdzie HP przyszło mi czytać po raz pierwszy (ale może i nie ostatni). Jeśli ominęliście poprzednie nasze recenzje to na samym końcu tego posta macie odsyłacze do tych wszystkich dotychczasowych recenzji. A tymczasem dzisiaj: Harry Potter i Książę Półkrwi.

środa, 30 sierpnia 2017

Zapowiedzi wrześniowe

Wakacje się kończą. Lato też powoli dobiega końca. Ale książek nigdy nie ubywa na tyle, żeby miało ich zabraknąć. A jeszcze pojawiają się nowe. I to sporo! We wrześniu będzie trochę ciekawych książek do przeczytania, jak Olimp - na który czekam latami, ilustrowany Silmarillion czy kolejny mistrzowski pokaz rzemiosła Irvinga. :)

Prószyński i S-ka
"Syn cyrku" to powieść, w której po mistrzowsku skonstruowana intryga kryminalna stanowi pretekst do ukazania złożoności współczesnego świata; świata pełnego nędzy, zbrodni i wynaturzeń, choć nie brak w nim i szlachetnych ludzkich porywów. Trudno tu jednak znaleźć coś, co stanowiłoby punkt odniesienia i miarę rzeczy, opokę, na której dałoby się cokolwiek zbudować. Nie tylko główny bohater, Farrokh Daruwalla, występuje w dwóch wcieleniach - szanowanego lekarza i płodnego autora scenariuszy popularnych kryminałów - wciąż krążąc pomiędzy Bombajem a Toronto; inne postacie Irving też wyposaża w podwójną osobowość, sugerując, że choć musimy nieustannie dokonywać niełatwych wyborów, nic w naszym życiu nie jest jednoznaczne ani ostateczne.

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

DUCHOWE ŻYCIE ZWIERZĄT - Peter Wohlleben [recenzja]

Tytuł oryginału: Das Seelenleben der Tiere: Liebe, Trauer, Mitgefühl - erstaunliche Einblicke in eine verborgene Welt
Wydawnictwo: Otwarte
Liczba stron: 357
Gatunek: Biologia, zoologia, esej
Moja ocena: 4+/6

„W królestwie zwierząt”

Ciężko nie zauważyć, że w ostatnich miesiącach na polskim rynku literackim mamy dosłownie wysyp książek przyrodniczych, które lepiej lub gorzej chcą przybliżyć czytelnikom świat roślin i zwierząt. Jedni autorzy poruszają temat przyrody ogólnie, inni starają się skupić na konkretnym przypadku rośliny lub zwierzęcia. Ciężko w tym gąszczu doszukać się naprawdę wartościowej książki, a nie tylko kolejnej pozycji autora, który korzysta z okazji marketingowej do zarobku i zaistnienia. Niewątpliwie jednak warto zwrócić uwagę na jednego autora, od którego książki Sekretne życie drzew wydanej w zeszłym roku chyba cały ten boom przyrodniczy się zaczął.

piątek, 25 sierpnia 2017

TRUPIA FARMA. SEKRETY LEGENDARNEGO LABORATORIUM SĄDOWEGO, GDZIE ZMARLI OPOWIADAJĄ SWOJE HISTORIE - Bill Bass, Jon Jefferson [recenzja]

Tytuł oryginału: Death's Acre: Inside the Legendary Forensic Lab the Body Farm Where the Dead Do Tell Tales
Wydawnictwo: Znak
Liczba stron: 344
Gatunek: Literatura faktu, biologia, esej
Moja ocena: 5+/6








Dzisiaj trochę nietypowo, bo zauważyłem w zapowiedziach Wydawnictwa Znak cholernie ciekawą pozycję, którą czytałem jakiś czas temu i bardzo sobie chwalę, a jest ona szalenie ciężko dostępna od jakichś 2 lat. Mowa o Trupiej farmie - to placówka, na wspomnienie której mogliście się natknąć w niektórych książkach, głównie u Simona Becketta (np. w Chemii śmierci). Ogólnie jest to autentyczne laboratorium w Stanach, gdzie studenci uczą się na prawdziwych trupach. Beckett tylko nieco napomknął o pomysłodawcy i założycielu Billu Basie oraz samej placówce, a jest to niesamowicie miejsce i w książce można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy. To nie akcja marketingowa, tylko autentyczna zachęta z mojej strony, bo znam wielu z was i wiem, że szukacie wyjątkowych książek i też często jesteście fanami literatury grozy, a ta pozycja jest wręcz obowiązkowa dla fanów mocnych, pełnokrwistych kryminałów, horrorów i thrillerów. Wznowienie pojawi się 4 września tego roku. Polecam bardzo! 

piątek, 18 sierpnia 2017

MROCZNA WIEŻA - ekranizacja [recenzja]

Źródło: Filmweb
Tytuł oryginalny: The Dark Tower
Reżyseria: Nikolaj Arcel
Scenariusz: Nikolaj Arcel, Akiva Goldsman, Anders Thomas Jensen, Jeff Pinkner
Gatunek: Fantasy, horror
Rok i miejsce produkcji: 2017, USA
Czas: 1 godz. 35 min.
Obsada (w skrócie):
Idris Elba -  Roland Deschain/Rewolwerowiec
Matthew McConaughey - Walter/Człowiek w czerni
Tom Taylor - Jake Chambers
Richard P. Sayre - Jackie Earle Haley
Arra Champignon - Claudia Kim
Katheryn Winnick - Laurie ChambersKarl Thaning - Elmer Chambers 







Ekranizacja na podstawie cyklu "Mroczna Wieża" Stephena Kinga

Fabuła. Mroczna Wieża chroni nasz, i wszystkie inne światy, przed siłami nieczystymi żyjącymi w ciemnościach. Dopóki istnieje, ludzkość nie musi się obawiać. Ale jeśli upadnie to wszystkie siły zła i potwory przedostaną się do światów i je zniszczą. Do jej upadku chce doprowadzić tajemniczy Człowiek w czerni (Walter o'Dim). Czarnoksiężnik ze swoimi wyznawcami stoczyli bój z legendarnymi rewolwerowcami broniącymi Wieży w Świecie Pośrednim, i wygrali. Na świecie został już tylko jeden rewolwerowiec (Roland Deschain), który chce się zemścić na Walterze za zabicie jego ojca. Zapomniał jednak, co to znaczy być rewolwerowcem, nie kieruje się już kodeksem i nie zamierza bronić Wieży. Ale na jego drodze pojawia się Jake Chambers, chłopak z Kluczowego Świata o wyjątkowym talencie, który ma przypomnieć Rolandowi o zasadach kierujących legendarnymi wojownikami. Tylko, że jest poważnie zagrożony, bo czarnoksiężnik chce go dopaść i wykorzystać wyjątkowy talent Jake'a do ostatecznego obalenia Wieży.

środa, 16 sierpnia 2017

BEHEMOT - Peter Watts [recenzja]

Tytuł oryginału:  ßehemoth: ß-Max; ßehemoth: Seppuku
Cykl: Trylogia Ryfterów (tom: 3)
Wydawnictwo: Ars Machina
Liczba stron: 527
Gatunek: Science fiction, hard science fiction, postapokalipsa
Moja ocena: 3+/6








Trylogia Ryfterów to mocne sf, które zacząłem czytać – uwaga! – w 2013 roku. Drugi tom przeczytałem w 2014 i dopiero teraz, po 3 latach postanowiłem wrócić i zakończyć ten cykl. Dlaczego tak? Ano dlatego, że o ile „Rozgwiazda” była dla mnie niemal pod każdym względem fenomenalna, o tyle „Wir” już nie bardzo, bo mimo że obie książki łączy ten sam wątek fabularny, w wykonaniu niemal całkowicie się różnią. W pierwszej części mamy świetną mroczną, gęstą i klaustrofobiczną atmosferę, gdzie akcja dzieje się w morskich głębinach i przypomina coś na zasadzie mocnego thrillera psychologicznego połączonego z techniczno-naukowym zapleczem (bardzo podobna książka do "Kuli" Crichtona, której ekranizacja o tej samej nazwie jest chyba jednak bardziej znana niż jej literacka wersja). Druga zaś rozgrywa się w pełni na lądzie i jest już w zasadzie tylko nastawiona na technikę i naukę mocno opierając się na globalnej sieci i akcie zemsty głównej bohaterki - co już mniej mi się podobało, chociaż nie mogę powiedzieć, że lektura była zła, tylko po prostu mniej emocjonująca i satysfakcjonująca. No i tak jakoś do ostatniej części mnie przez to nie ciągnęło, bo byłem przekonany, że będzie jeszcze gorzej. Ale w końcu sięgnąłem i sprawdziłem. I nawet na początku byłem bardzo pozytywnie zaskoczony, bo Behemot ma w sobie coś z "Rozgwiazdy", ale potem okazało się, że jednak jest hybrydą obu wcześniejszych książek i ostatecznie dla mnie ta część wypadła najsłabiej.

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

MIECZ PRZEZNACZENIA - Andrzej Sapkowski [recenzja]

Wydawnictwo: superNOWA
Liczba stron: 397
Gatunek: Fantasy
Moja ocena: 5+/6










Wracam do przygód najsławniejszego rodzimego bohatera fantasy, stworzonego przez Andrzej Sapkowskiego, i znowu jestem urzeczony! Drugi tom opowiadań z wiedźminem Geraltem nie ustępuje poziomem pierwszemu, co bardzo mnie ucieszyło, chociaż tym razem widać drobne różnice: przede wszystkim brak tutaj opowiadania przewodniego "Głosu rozsądku", który był poprzednio, przez co opowiadania w tym tomie są już nieco dłuższe i bardziej rozwinięte. Druga kwestia, to że widać jakby większe powiązanie pomiędzy tymi poszczególnymi opowiadaniami i tomami - wcześniej widać było, że wydarzenia po prostu dzieją się po sobie, ale wiedźmin nie za bardzo o nich wspomina. Tutaj natomiast w kolejnych opowiadaniach są jakieś drobne wzmianki o poprzednich o tym, co zaszło, kogo się spotkało, co z tego wynika teraz. Ale motyw przewodni został zachowany: Geralt z Rivii dalej sobie wędruje, bo w miejscu za długo nie posiedzi, więc bez większego celu w życiu i bez wyznaczonej drogi po prostu ciągle się przemieszcza i przeżywa przygody, posługuje wiedźmińską magią, niejednokrotnie miesza się w brudne i nieinteresujące go sprawy, zabija potwory, ratuje ludzi przed złem, czyli to, co do tej pory ciągle robił, a wszystko to opisane w kolejnych sześciu opowiadaniach.

środa, 9 sierpnia 2017

ILLUMINAE FOLDER_01 - Jay Kristoff, Amie Kaufman [recenzja]

Cykl: Illuminae (tom: 1)
Wydawnictwo: Otwarte
Liczba stron: 583
Gatunek: Science fiction, space opera
Moja ocena: 5/6









Dzisiaj trochę o Illuminae Folder_01, czyli jednym z najgłośniejszych tegorocznych projektów na rynku literackim. Jeśli ktoś z was jeszcze o tym nie słyszał to dla przypomnienia krótko powiem, że Wydawnictwo Otwarte ruszyło w maju z inicjatywą "wspólnego wydania" tej pozycji, która znacznie odbiega od normalnej formy książki, ponieważ składa się z wielu elementów graficznych - podobnie jak w przypadku omawianego tu przeze mnie kilka miesięcy temu "Domu z Liści" - i wiąże się ze znacznie większymi kosztami wydawniczymi. Wobec tego Otwarte prosiło o wsparcie, wiążące się na zwykłym złożeniu i przedwczesnym opłaceniu zamówienia, żeby osiągnąć pewien określony limit, który zapewni wydawnictwo o odpowiednim zainteresowaniu czytelników i pozwoli wydać im to tak, żeby nie było strat. Ostatecznie okazało się, że inicjatywa cieszyła się tak sporym zainteresowaniem, że planowana "bezpieczna" kwota zamówień wynosząca 30 000 zł została osiągnięta grubo ponad miarę i dzięki temu osoby składające zamówienie mogły już tylko zacierać ręce i cierpliwie czekać na przesyłkę. W zeszłym tygodniu książka do mnie dotarła i mimo że nie przewidywałem w tym przerostu wartości i wybitności, poza świetnym wizualnym efektem, zabrałem się optymistycznie licząc na dobrą ucztę literacką i bardzo ciekawą przygodę, którą w rzeczywistości okazała się być.

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

W LINII PROSTEJ - Damien Boyd [recenzja]

Tytuł oryginału: As The Crow Flies
Cykl: Kryminalna seria o komisarzu Dixonie (tom: 1)
Wydawnictwo: Editio Black
Liczba stron: 188
Gatunek: Kryminał
Data wydania: 17.08.2017
Moja ocena: 4+/6

"Bolesny upadek profesjonalizmu"

Damien Boyd  to angielski pisarz, który urodził się i wychował w Londynie. Z zawodu jest prawnikiem i specjalistą prawa karnego, co pomaga mu w pisaniu książek, ponieważ często czepie inspiracje z własnych doświadczeń i z akt Koronnej Służby Prokuratorskiej. Za granicą znany jest z kryminalnej serii o komisarzu Dixonie. W Polsce do tej pory nie ukazała się żadnego jego książka. Ale niedługo się to zmieni, ponieważ jeszcze w sierpniu w naszym kraju będzie miała premierę pierwsza jego powieść, W linii prostej, która otwiera serię kryminałów z komisarzem Dixonem, a ja już teraz miałem przyjemność się z tą książką zapoznać i dzisiaj napiszę o niej kilka słów.

czwartek, 3 sierpnia 2017

KASACJA - Remigiusz Mróz [recenzja]

Cykl: Joanna Chyłka (tom: 1)
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Liczba stron: 494
Gatunek: Thriller prawniczy
Moja ocena: 5/6









Świat adwokatów jest światem wymagającym i ciężkim. Brudny, bezwzględny, niebezpieczny, pełen manipulacji, przekrętów, wielomilionowych machinacji pieniężnych, łapówkarstwa, czasem porwań i innych, zagrażających życiu prawnikom i ich klientom sytuacji. Nie mniej jednak często jest fascynujący i pociągający, jeśli zajrzeć na salę sądową, gdzie niejednokrotnie dzieją się zacięte i niesamowite rozprawy, gierki i ciekawe walki pomiędzy prawnikami oskarżającymi i broniącymi pozwanego przed oblicze sądu. Albo podczas rozmów prawników ze swoimi klientami przed samymi już rozprawami, gdzie również często jesteśmy świadkami przedstawiania przez nich historii, które stawiają ich w ciężkiej sytuacji, a ich prawników w jeszcze gorszej, bo muszą szukać trudnych rozwiązań, żeby obronić swojego klienta. Tego typu thrillery mają swoje oznaczenie gatunkowe i nazywa się je po prostu thrillerami prawniczymi. Do tej pory miałem okazję przeczytać kilka z nich i zawsze były tego samego autora, czyli Johna Grishama, który jak nic jest ojcem tych thrillerów i jest bardzo dobrze znanym na całym świecie amerykański powieściopisarzem, kojarzonym właśnie z tym gatunkiem. Nie ma się co dziwić, bo napisał takich książek pełno i w tym thrillerze zdaje się nie mieć sobie równych, chociaż wielu autorów też korzysta z tej formy dreszczowców. Swoich sił postanowił również spróbować Remigiusz Mróz, który jest ostatnimi czasy jednym z najpopularniejszych polskich pisarzy, i zdecydował się napisać powieść w podobnym charakterze. Wydając swoją "Kasację" dwa lata temu zapoczątkował nowy cykl thrillerów prawniczych w naszym kraju. Do poziomu Grishama jeszcze raczej daleko, ale cykl bardzo dobrze się przyjął i zdaje się, że przysporzył autorowi najwięcej fanów. Sam w końcu postanowiłem sprawdzić tę serię i z całą pewnością mogę stwierdzić, że to najlepsza książka autora, jaką do tej pory czytałem. 

wtorek, 1 sierpnia 2017

Zdobycze lipcowe

Zdobycze:
Lars Wilderäng - Rozgwieżdżone niebo
Jim White - Manchester United. Diabelska biografia
Viktor Arnar Ingólfsson -Powiększ Tajemnica wyspy Flatey
Richard Flanagan - Śmierć przewodnika rzecznego
Colson Whitehead - Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki
Stephen King - Roland
Jack Ketchum - Zabawa w chowanego
Walid Kuliński - Doczekać jutra 
Remigiusz Mróz - Kasacja
Antologia - Oblicza grozy

poniedziałek, 31 lipca 2017

KOLEJ PODZIEMNA. CZARNA KREW AMERYKI - Colson Whitehead [recenzja]


Tytuł oryginału: The Underground Railroad
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 381
Gatunek: Literatura współczesna zagraniczna, powieść historyczna
Moja ocena: 5+/6

„Historia ciągłej ucieczki i stale powtarzających się krzywd"

Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki to jedna z najpopularniejszych i najczęściej komentowanych książek w ostatnich miesiącach. Przetłumaczona na 30 języków, cieszy się niesłabnącą popularnością wśród najważniejszych gazet Stanów Zjednoczonych, które uznały ją za książkę roku. Wśród krytyków zdobyła tak wielkie uznanie, że przysłużyło się do zdobycia najbardziej prestiżowych statuetek literackich: National Book Award w 2016 roku i Nagrody Pulitzera  w roku 2017. Nie wspominając już o licznych pomniejszych wygranych i wyróżnieniach, które były i dalej się pojawiają. Autorem książki jest Colson Whitehead, absolwent Uniwersytetu Harvarda, amerykański dziennikarz "The New York Times Magazine" i pisarz mający na swoim koncie pięć powieści i 2 pozycje literatury faktu. Nigdy by się pewnie nie spodziewał, że tą szóstą książką zyska taką popularność i trafi na listę stu najbardziej wpływowych ludzi na świecie według tygodnika "Times" oraz do rąk milionów czytelników na całym świecie. Czy cały ten rozgłos i nagrody są słuszne? Nie mogłem sobie odmówić przyjemności poznania jego książki i zdecydowany sprawdzić jej wartość zasiadłem kilka dni temu do lektury.

czwartek, 27 lipca 2017

KOD HIMMLERA - Przemysław Piotrowski [recenzja]

Wydawnictwo: Videograf
Liczba stron: 342
Gatunek: Thriller, horror
Moja ocena: 4/6










W 1943 roku w nazistowskich bunkrach Olbrzyma w Górach Sowich dochodzi do krwawej rzeźni na niemieckich żołnierzach, którzy prowadzili tajne eksperymenty. W 1947 roku grupie bardzo dobrze wyszkolonych brytyjskich marines zostaje wyznaczona specjalna misja i podróż na mroźną Antarktydę, gdzie na miejscu giną wszyscy, poza jednym z żołnierzy. W 2016 w okolicach norweskiej stacji Troll na Ziemi Królowej Maud grupa badaczy, podczas jednego z odwiertów, znajduje w lodzie zwłoki brytyjskiego żołnierza z oderwaną ręką. W tym samym czasie w Polsce dziennikarz sportowy Tomasz Turzyński dowiaduje się o śmierci ukochanego dziadka, który uczestniczył w II wojnie światowej i pochłonął mnóstwo książek o tematyce nazistowskiej. Po pogrzebie dziennikarz otrzymuje od babci dokumenty, którymi za życia zajmował się dziadek i chciał, żeby przekazane były jego wnukowi. Dokumenty dotyczą operacji, które prowadzone były w Olbrzymie pod ścisłą tajemnicą i dotyczą jednego z największych hitlerowskich zbrodniarzy, Heinricha Himmlera. Tomek postanawia przyjrzeć się bliżej dokumentom i próbuje rozwiązać zagadkę kierując się z prośbą o pomoc do jednego specjalisty od nazistowskich Niemiec. Już po pierwszych odkrytych faktach dokumenty okazują się skrywać niebezpieczne informacje, które chce zdobyć za wszelką cenę rosyjski wywiad. Wysyłają w tym celu groźnego zabójcę, który eliminuje specjalistę. Ale to nie koniec, bo od tego momentu życiu Tomka i najbliższych także zaczyna grozić niebezpieczeństwo.

środa, 26 lipca 2017

Przymiarki wydawnictwa Mag na 2018

Andrzej Miszkurka z dużym wyprzedzeniem podał pierwsze przymiarki wydawnicze na styczeń-marzec 2018 roku. Pewnie część się z tego zmieni, ale na chwilę obecną planują tak:

FANTASY:
John Gwynne - Malice
Anthony Ryan - The Legion of Flame
Miles Cameron - A Plague of Swords
Jay Kristoff - Godsgrave
Brandon Sanderson – Dawca przysięgi 2
Robin Hobb – Fools Quest
Jim Butcher – Changes

MŁODZIEŻOWE:
Madeleine L'Engle – Fałdka czasu

UW:
Ian R. Macleod - Red Snow
Chris Beckett - Matka Edenu

ARTEFAKTY:
Dan Simmons - Endymion
Richard Matcheson - Jestem Legendą/Hell House/Shrinking Man

SF:
Neal Stephenson – Epoka diamentu
Richard Morgan – Upadłe Anioły
James S.A. Corey – Przebudzenie Lewiatana
Peter F. Hamilton - Pustka: Sny
Peter F. Hamilton - Pustka: Czas
Peter F. Hamilton - Pustka: Ewolucja

wtorek, 25 lipca 2017

ŚMIERĆ PRZEWODNIKA RZECZNEGO - Richard Flanagan [recenzja]

Tytuł oryginału: Death of River Guide
Wydawnictwo: Literackie
Liczba stron: 349
Gatunek: Literatura współczesna zagraniczna, powieść historyczna
Moja ocena: 5+/6

"Rzeka wspomnień i łez"

Richard Flanagan to australijski autor pochodzący z Tasmanii, który uchodzi za jednego z najwybitniejszych współczesnych powieściopisarzy na całym świecie. Jest laureatem prestiżowych nagród, w tym Nagrody Bookera przyznanej mu w 2014 roku za powieść "Ścieżki północy", a jego książki ukazały się dotąd w aż 26 krajach. Pisarz ten był mi do tej pory nieznany, chociaż widziałem kolejne zapowiedzi jego książek na stronie wydawnictwa z szumnymi hasłami zapowiadającymi świetną lekturę. Ale to, że sięgnąłem po jego książkę, to głównie zasługa blogerki Marty, która kilka razy bardzo pochlebnie rozpisywała się na temat dzieł tego autora, a ja już niejednokrotnie ufałem gustowi mojej koleżanki, który jest jest bardzo zbliżony do mojego, więc postanowiłem ponownie jej zawierzyć i poświęcić swój czas nieznanemu dotąd autorowi, sięgając po jego debiutancką książkę, czyli  Śmierć przewodnika rzecznego. I zdecydowanie było warto!

sobota, 22 lipca 2017

ZABAWA W CHOWANEGO - Jack Ketchum [recenzja]

Tytuł oryginału: Hide and Seek
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Liczba stron: 237
Gatunek: Horror, thriller
Moja ocena: 4/6

"Nie każda zabawa dobrze się kończy"

Jack Ketchum, a właściwie Dallas William Mayr, to jeden z najpopularniejszych amerykańskich pisarzy thrillerów i horrorów, który kilkukrotnie zdobywał nagrodę Brama Stokera, czyli najbardziej prestiżową statuetkę przyznawaną twórcom literatury grozy. Jest autorem wielu opowiadań i powieści, spośród których kilka przeniesione zostało na ekrany kin. Pamiętam bardzo dobrze moje pierwsze spotkanie z tym autorem, kiedy poszukując alternatywy do Kinga sięgałem po bardzo popularnych u nas Grahama Matertona i Deana Koontza, a potem pojawił się nieznany mi dotąd Ketchum, którego sam King nazwał prawdopodobnie najbardziej przerażającym człowiekiem w Ameryce. Tak niezwykle mocna i intrygująca rekomendacja ze strony samego mistrza horroru natychmiastowo przyczyniła się do sięgnięcia przeze mnie po slasherowy horror Ketchuma"Poza sezonem", który jest debiutem autora i zrobił na mnie spore wrażenie. Jednak jego najpopularniejsza książka "Dziewczyna z sąsiedztwa" znacznie bardziej mnie sponiewierała psychicznie, dostarczając taką dawkę adrenaliny i emocji, że od razu wiedziałem, iż jest to autor zdecydowanie dla mnie. Od tamtej pory przeczytałem większość jego książek wydanych w naszym kraju, a ostatnio pojawiła się nowa i za nic nie mogłem odmówić sobie przyjemności sięgnięcia po nią, żeby czym prędzej móc ją przeczytać.

czwartek, 20 lipca 2017

MANCHESTER UNITED. DIABELSKA BIOGRAFIA - Jim White [recenzja]


Tytuł oryginału: Manchester United: The Biography: From Newton Heath to Moscow, the Complete Story of the World's Greatest Football Club
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Liczba stron: 482
Gatunek: Biografia, sportowa
Moja ocena: 5/6

"Jestem Czerwonym Diabłem!"

Piłka nożna to dla mnie najpiękniejszy i najbardziej emocjonujący sport na świecie. Interesuję się nią od pamiętnych Mistrzostw Świata we Francji w 1998 roku, kiedy gospodarze wygrali z moją ulubioną Brazylią. Od tego też czasu piłka zagościła na trwale w moim życiu i oglądałem oraz - rzadziej - grałem, naprawdę wiele meczy. Fascynacja brazylijską drużyną kadrową przeniosła się na kluby, a właściwie jeden, do którego trafili najbardziej uwielbiani przeze mnie wtedy Brazylijczycy Ronaldo i Roberto Carlos. Oczywiście mowa o hiszpańskim gigancie Realu Madryt, który zawsze był, jest i do końca życia będzie w moim sercu i głowie na pierwszym miejscu, na dobre i na złe. Długo kibicowałem tylko im i nikomu innemu. Ale przyszedł czas, kiedy w moim życiu pojawiła się druga drużyna o cholernie mocnym charakterze i tradycji, która coraz mocniej oddziaływała na moje emocje i zacząłem jej niemal również mocno kibicować. To Manchester United, czyli jeden z najbardziej utytułowanych angielskich klubów, gigant na boiskach krajowych i światowych, ikona tego sportu i jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek, która ma miliony fanów rozmieszczonych na całej Ziemi. Do tej pory nie miałem okazji zapoznać się z żadną książką biograficzną na temat klubu, bo wiele faktów z przeszłości jest mi dość dobrze znanych. Ale niedawno pojawiła się świetna akcja marketingowa wydawnictwa, która promowała bardzo ciekawą książkę ulubionego przeze mnie klubu, więc za wszelką cenę musiałem ją mieć i przeczytać.

wtorek, 18 lipca 2017

Przemeblowane plany Maga na jesień

Andrzej Miszkurka zaskoczył na forum podając sporą liczbę tytułów planowanych do wydania na jesień tego roku. Oto poniższa lista pozycji, jakie mają się pojawić:

PAŹDZIERNIK:
Mark Lawrence - Czerwona siostra
Richard Morgan - Modyfikowany węgiel
Chris Beckett - Matka edenu
Ben Aaronovitch - Rzeki Londynu
Ben Aaronovitch - Księżyc nad Soho
Ben Aaronovitch - Szepty pod ziemią
Hannu Rajaniemi - Kwantowy złodziej
Hannu Rajaniemi - Fraktalny książę
Hannu Rajaniemi - Przyczynowy Anioł

LISTOPAD:
Brandon Sanderson - Dawca przysięgi część 1
Brandon Sanderson - Biały piasek 2
Leigh Bardugo - Language of Thorns
Dan Simmons - Endymion (Artefakt)
Cassandra Clare - Miasto kości (twarda oprawa)
Cassandra Clare - Miasto popiołów (twarda oprawa)
Cassandra Clare - Miasto szkła (twarda oprawa)

poniedziałek, 17 lipca 2017

TAJEMNICA WYSPY FLATEY - Viktor Arnar Ingólfsson [recenzja przedpremierowa]


Tytuł oryginału: Flateyjargáta
Wydawnictwo: Editio Black
Liczba stron: 252
Gatunek: Kryminał, kryminał skandynawski
Data wydania: 19.07.2017
Moja ocena: 4/6

"Tajemnicza księga o wikingach"

Każdy, kto zna mnie nieco bliżej dobrze wie jak bardzo marzy mi się zwiedzenie Skandynawii i Wysp Brytyjskich. Już od jakiegoś czasu coraz częściej sięgam myślą, gdzie bym najpierw pojechał i co zwiedził, jeśli tylko czas i fundusze by na to pozwoliły. Niestety, na tą chwilę przyjdzie mi jeszcze trochę poczekać, ale nie mam najmniejszych wątpliwości, że do tego rzeczywiście dojdzie, bo te marzenie na pewno zrealizuję i zagoszczę w tych północnych rejonach. Do tego czasu pozostaje mi na razie przebywać w tamtych miejscach tylko za sprawą książek, na które zawsze można liczyć. I nawet w ciągu jednego miesiąca można odbyć kilka takich darmowych podróży w różne zakątki północy. Niedawno dzięki Remigiuszowi Mrozowi byłem na Vestmannie na Wyspach Owczych, natomiast w zeszłym tygodniu wylądowałem na Flatey w Islandii, dzięki nieznanemu mi dotąd autorowi.

środa, 12 lipca 2017

BLAZE - Stephen King [recenzja]

Tytuł oryginału: Blaze
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 319
Gatunek: Thriller
Moja ocena: 4+/6









Nieuchronnie zbliżam się do momentu, kiedy podchodząc do półki, na której znajduje się moja kolekcja Stephena Kinga, stwierdzę, że mam wszystko i przeczytałem wszystko, i jedyne, co mi pozostało z nowości, to tylko te, które dopiero się pojawią. Do tego czasu albo czekam, albo spragniony prozy mistrza czytam kolejny raz wcześniej już przeczytane - co już zresztą zdarzyło mi się do tej pory kilka razy i pewnie tak czy siak będę robił, ale jednak nowość to nowość. Na szczęście ten moment na chwilę obecną nie nadszedł, bo zostały mi na oko jakieś cztery książki i jeszcze mogę się nacieszyć nieprzeczytanymi. Jedną z nich jest króciutki "Blaze" napisany przez mistrzunia jako Richard Bachman, po którego sięgnąłem tym razem.

poniedziałek, 10 lipca 2017

ROZGWIEŻDŻONE NIEBO - Lars Wilderäng [recenzja]

Tytuł oryginału: Stjärnklart
Cykl: Rozgwieżdżone niebo  (tom: 1)
Wydawnictwo: Mag
Liczba stron: 441
Gatunek: Science fiction, dystopia, postapokalipsa
Moja ocena: 4/6

"Rządzi nami elektronika"

Od kilku miesięcy eksperymentuję sobie trochę z fantastyką, sięgając nie po angielską, a po azjatycką albo w klimacie orientu, żeby poszerzyć nieco horyzonty czytelnicze o nowe rejony światowej literatury. Do tej pory byłem tymi książkami bardzo zadowolony i ucieszyła mnie myśl, że wydawnictwo Mag postanowiło wprowadzić do swojej oferty także fantastykę skandynawską. Co prawda ten region literacki jest mi całkiem nieźle znany za sprawą książek Nesbø czy Larrsona, ale to trochę inna półka. Dzisiaj nie thriller czy kryminał, a właśnie fantastyka ze Skandynawii trafiła w moje ręce. A konkretnie postapokalipsa w wykonaniu nieznanego mi dotąd szwedzkiego autora.

czwartek, 6 lipca 2017

SEN ŚMIERTELNIKÓW - Maxime Chattam [recenzja]

Tytuł oryginału: Le Coma des mortels
Wydawnictwo: Sonia Draga
Liczba stron: 331
Gatunek: Thriller, thriller psychologiczny
Moja ocena: 5/6

"Rozkosz życia"

O! Jakże ja długo nie czytałem żadnej książki niekwestionowanego mistrza pełnokrwistego i mrocznego thrillera, który mocno i zdecydowanie wbił się do mojego życia rewelacyjną trylogią zła (Otchłań zła, W ciemnościach strachu, Diabelskie zaklęcia), której nie mogę zapomnieć do dziś, chociaż minęło już kilka lat od przeczytania. Zdecydowanie za długo nie sięgałem po Maxime Chattama, a to jeden z moich ulubionych autorów, którego książki nigdy mnie nie zawodzą, bo nawet jak fabuła jest nieco mniej ciekawa to nigdy nie przekracza pewnego poziomu, który jest dla mnie zadowalająco wysoki. Ostatnio pojawiła się jego najnowsza książka, która zapisem na okładce przyrównującym do znanych twórców filmowych i pierwszymi recenzjami czytelników mocno mnie zainteresowała, ponieważ pisali, że to całkowicie nowe oblicze francuskiego pisarza, którego do tej pory nie znaliśmy. Od kilku już tygodni chodziła mi po głowie myśl, żeby sięgnąć ponownie po kolejną książkę ulubionego autora i ta interesująca informacja o nowym jego obliczu zdecydowanie przyczyniła się do sięgnięcia po najnowszą powieść, żeby zweryfikować, co rzeczywiście innego się w książce Sen śmiertelników znajduje.

środa, 5 lipca 2017

Nowe logo

Dzisiaj krótko. Ostatnie tygodnie ciążyła mi myśl, żeby coś zmienić z moim obecnym logiem, które sam skleciłem kilka miesięcy temu w gimpie, którego nie bardzo potrafię obsługiwać. W zasadzie od początku coś mi w nim nie pasowało, ale najarałem się perspektywą własnego loga zrobionego samemu tak bardzo, że postanowiłem olać wątpliwości i wprowadzić je życie. Jednak podświadomie wiedziałem, że za jakiś czas będę je musiał dopracować. I tak też się stało. Ale w zasadzie nie zrobiłem tego ja, tylko koleżanka. Pamiętacie Emilkę z Weź Nie Czytaj, która robiła mi okładki na zamówienie? O takie?

Może pamiętacie. Wtedy też zrobiła mi jeszcze pewną korektę mojego loga, które jej wysłałem, żeby to wrzucić na kilka zakładek i nieco dopracować. Podesłała mi swoją propozycję, która mi się spodobała, ale odrzuciłem ją początkowo do wykorzystania oficjalnie, bo wolałem zostawić na razie swoje. Jednak niedawno pomyślałem sobie, że podoba mi się bardziej od mojego i w końcu zostało zrobione dla mnie, więc postanowiłem je wykorzystać.  Ale wcześniej jeszcze chciałem się doradzić, czy jest w porządku, wiec na fejsie kilkoro z was poprosiłem o radę. I tym sposobem od dzisiaj - i myślę, że już na stałe - tak będzie wyglądało moje nowe logo:

Będzie widoczne w prawym górnym rogu na blogu i w profilowym na fejsbuku. Podoba się? :)

wtorek, 4 lipca 2017

Zdobycze czerwcowe

Zdobycze:
Ken Liu - Ściana Burz
Neil Gaiman - Koralina
Robert Silverberg - Skrzydła nocy
Christopher Priest - Człowiek z sąsiedztwa
Artur Szrejter - Legenda wikingów. Opowieści o Ragnarze Lodbroku, jego żonach i synach
Michelle Cohen Corasanti - Drzewo migdałowe
Maxime Chattam - Sen śmiertelników
Maxime Chattam - Obietnica mroku
Stephen King - Stukostrachy
Nicholas Pileggi - Chłopcy z ferajny

poniedziałek, 3 lipca 2017

OPOWIEŚCI Z MEEKHAŃSKIEGO POGRANICZA: PAMIĘĆ WSZYSTKICH SŁÓW - Robert M. Wegner [recenzja]

Cykl: Opowieści z meekhańskiego pogranicza (tom: 4)
Wydawnictwo: Powergraph
Liczba stron: 703
Gatunek: Fantasy, high fantasy
Moja ocena: 4+ /6









Robert M. Wegner to bez wątpienia największe objawienie polskiego fantasy od czasów Andrzeja Sapkowskiego. Niewiele trzeba było czasu, żeby zdobył uznanie i rozgłos. Już pierwszym tomem swojego życiowego dzieła, czyli opowiadaniami z tomu "Opowieści z meekhańskiego pogranicza: Północ - Południe", zdobył prestiżową nagrodę im. Janusza A. Zajdla.  A to był dopiero początek, bo od tamtej pory nagrodę tą przyznawano mu jeszcze cztery razy - zarówno za opowiadania, jak i powieści. Do tego pojawiły się dwukrotnie Nagrody Sfinks i zostały przyznane Srebrne Wyróżnienia. Osoby stroniące od autorów tak szumnie chwalonych i nagradzanych czy też podchodzące z dystansem do takich informacji, podobnie jak ja, mogą kiwać głową przy każdej okazji. Ale w przypadku prozy Wegnera, kiedy się po nią sięgnie, widać od razu, że nie są to czcze przechwałki i nagrody przyznane niesłusznie, bo facet ma naprawdę łeb i talent do pisania, a jego książki czyta się rewelacyjnie. W oczekiwaniu na kolejny, piąty już tom serii ze świata Meekhanu, który ma się pojawić w tym roku, postanowiłem jeszcze skorzystać z okazji, że zdążę, i sięgnąłem po zalegającą mi do tej pory część czwartą, czyli drugą powieść pt. Pamięć wszystkich słów.

środa, 28 czerwca 2017

Ostateczny plan lipiec-wrzesień Wydawnictwa Mag

Tak wiele piszę ostatnio postów o książkach MAGa, że za niedługo zaczniecie mi wytykać, że jestem ich specem od marketingu. :D Ale ja ich naprawdę nie promuję, tylko chcę wam przekazać przydatne wg mnie info, a dużo tego, bo ostatnio Miszkurka często naciskany przez użytkowników na forum ciągle coś dodaje wartego odnotowania. ;)

Jak już może widzieliście w zapowiedziach na ich stronie pojawiły się aktualizacje: opisy, okładki i poprzesuwały się trochę terminy książek lipiec-sierpień od tego momentu, co ostatnio pisałem. Ostateczny plan wygląda tak:

LIPIEC:
Anthony Ryan - Ogień przebudzenia (5.07)
Jim Butcher - Zdrajca (28.07)

SIERPIEŃ:
Neil Gaiman - Księga cmentarna (2.08)
Tui T. Sutherland - Mroczny sekret (16.08)
Jonathan Maberry - Pacjent zero (25.08)
Miles Cameron - Straszny smok (30.08)

I jeszcze wrzesień (na stronie są tylko okładki z 13-tego):

Jay Kristoff - Nibynoc (13.09)
Dan Simmons - Olimp (13.09)
Neil Gaiman - Chłopaki Anansiego (13.09)
Kim Harrison - Za kilka demonów więcej (22.09)
Leigh Bardugo - Wonder Woman (27.09)
Cassandra Clare - Lord of Shadows (2709)
Catherynne M. Valente - Domostwo błogosławionych UW (29.09)

wtorek, 27 czerwca 2017

Zapowiedzi wakacyjne

Nie było nic ciekawego w czerwcu, ale lipiec i sierpień zapowiadają się dobrze. Przede wszystkim DŁUGO wyczekiwany Ketchum, na którego się rzucę jak wygłodniałe zwierzę, bo uwielbiam książki tego gościa. Kontynuacja cyklu sf Liu bardzo mnie zastanawia, czy dorówna pierwszemu, bardzo dobremu tomowi i jak rozwinie się wątek zbliżających się obcych. Ciekawi mnie druga książka debiutującego w zeszłym roku Grygiera, którego pierwsza książka bardzo mi się podobała - zobaczymy, czy druga będzie równie dobra. Flanagan to autor, który ostatnio bardzo często do mnie mruga, widzę go wszędzie i wiele osób chwali (przede wszystkim Marta Pyznar, której opinie bardzo sobie cenię, bo gust ma świetny i na jej blogu można doszukać się wiele recenzowanych przez nią pereł, które już nie raz sprawdziłem i było warto), więc trzeba go w końcu sprawdzić, tym bardziej że czuję tutaj właśnie taką perełkę w sam raz dla mnie. Raab i Burke to dla mnie kompletnie niewiadome, ale zaciekawiły mnie szalenie opisy tych książek, które zapowiadają się świetnie. Sami zobaczcie.

Prószyński i S-ka:
Jest spokojny kwietniowy dzień, gdy grupa chłopców znajduje w parkowym jarze ciało mężczyzny. Zwłoki są nagie od pasa w dół, twarz zmasakrowana, a w pośladki wbite kawałki szkła. Ofiarą okazuje się śląski biznesmen.
Kilka dni później zostają odkryte kolejne zmasakrowane zwłoki.
Czy te sprawy są ze sobą powiązane? Czy komisarz Walter, który został przeniesiony do Katowic z komendy stołecznej, ma do czynienia z ofiarami szaleńca? A może to tylko zbieg okoliczności. Czasami wszystko jest po coś…

poniedziałek, 26 czerwca 2017

BYŁ SOBIE PIES - W. Bruce Cameron [recenzja]

Wydawnictwo: Kobiece
Tytuł oryginału: A Dog's Purpose
Liczba stron: 391
Gatunek: Literatura współczesna zagraniczna, powieść przygodowa
Moja ocena: 5+/6









Kiedy zobaczyłem nową książkę z psiakiem na okładce to od razu uśmiechnąłem się pod nosem, bo wiedziałem, jaki będzie kolejny prezent, który dam mojej mamie na kolejne urodziny lub święta. Mama kocha psy (nasz kundel Rocky to z pewnością jeden z najbardziej rozpieszczonych psów na świecie i spokojnie można stwierdzić, że bynajmniej Rocky jako zwierzak nie jest tylko miłym dodatkiem w życiu naszej rodziny, ale jej istotnym członkiem, który nie raz gra pierwsze skrzypce i decyduje, przeważnie mową swojego ciała, o niektórych sprawach, serio) i najczęściej sięga po książki właśnie z nimi - chociaż Cejrowskiego też uwielbia. Ale jakie było moje zaskoczenie, kiedy wbiłem na lubimyczytać.pl, a tam tej książki nie ma! No jak to nie ma? Przeważnie pojawiają się tam książki na długo przed premierą, jak jeszcze nawet nie jest znana okładka, a tu grafika okładkowa jest, na niej jeszcze informacja, że na jej podstawie niedługo film w kinach. I takiej książki nie ma na lc? Okazało się, że już wcześniej była, tylko pod innym tytułem Misja na czterech łapach i ta najnowsza została pod nią tylko podpięta, więc nie mogłem jej wyszukać. W każdym razie mama to już znała, bo dostała ode mnie w któreś z ostatnich świąt. Ale i tak się ucieszyła na wieść o adaptacji, bo książka spodobała jej się bardzo, więc i film na pewno zobaczy. Mi pozostało czekać na kolejne potencjalne książki dla mamy, ale okazało się, że moja przygoda z tą książą się nie skończy na samym obdarowaniu mojej rodzicielki. Mama namawiała, koleżanka podesłała, no i masz. Kobiety mają siłę. A jak są dwie to już nie ma takiej zapory, której by nie przebiły, nawet jeśli bezpośrednio ze sobą nie współpracują. Nie czytam takich książek, bo wolę z psami przebywać niż o nich czytać, ale tutaj się skusiłem. I było warto.

piątek, 23 czerwca 2017

LEGENDA WIKINGÓW. OPOWIEŚCI O RAGNARZE LODBROKU, JEGO ŻONACH I SYNACH - Artur Szrejter [recenzja]

Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy Erica
Liczba stron: 141
Gatunek: Historia
Moja ocena: 4+/6

"Legendarny władca wikingów"

Serial Wikingowie to obecnie jedna z najciekawszych i najpopularniejszych telewizyjnych produkcji, po którą sięgnęło wiele osób chętnie zasiadających przed ekranem. Ragnar i jego potomkowie, czyli główni bohaterowie produkcji nie bez powodu są tak lubiani i chętnie oglądali: byli to bowiem świetni królowie, mądrzy politycy, gospodarni panowie i przede wszystkim waleczni, odważni i nieco szaleni wojownicy, których kreacje bardzo dobrze zostały stworzone przez twórców serialu. Świetne role odegrali Travis Fimmel (Ragnar Lodbrok), Katheryn Winnick (Lagertha), Alyssa Sutherland (Aslaug) czy Alexander Ludwig (Björn). Bardzo dobrze zagrali również między innymi Clive Standen wcielający się w postać Rola, Gustaf Skarsgård grający Flokiego czy Donald Logue jako Król Horik.

środa, 21 czerwca 2017

ŚCIANA BURZ - Ken Liu [recenzja]

Tytuł oryginału: The Wall of Storms
Cykl: Pod sztandarem Dzikiego Kwiatu (tom: 2)
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Liczba stron: 765
Gatunek: Fantasy, high fantasy
Moja ocena: 5+/6

"Próżność to grzech, od którego nikt z nas nie jest wolny"*

Pamiętam dokładnie jak przed rokiem, mniej więcej w podobnym okresie, bo jakoś w maju, zdecydowałem się sięgnąć po tom pierwszy nowego cyklu Pod sztandarem Dzikiego Kwiatu, który był mocno wychwalany na wielu forach i portalach internetowych i uznany za jeden z tych koniecznych do przeczytania przez fanów fantasy. Cykl wyszedł spod pióra bardzo utalentowanego i wielokrotnie nagradzanego za opowiadania fantastyczno naukowe, Kena Liu. Amerykanin chińskiego pochodzenia piszący w azjatyckim stylu napisał też fantasy w klimacie orientu i ten pierwszy tom przyjął się naprawdę bardzo dobrze. Na ogół nie sięgam po nowy cykl, jeśli jest jeszcze w trakcie pisania przez autora i nie został w pełni wydany u nas, w Polsce. Jednak w tamtym okresie czułem tak silną potrzebę sprawdzenia czegoś nowego z fantastyki, co nie jest ani amerykańskie, ani angielskie, że postanowiłem się przełamać. Poza tym jeszcze te wysokie oceny i pochwalne recenzje znajomych z blogów, portali i for dołożyły swoją cegiełkę. To było moje pierwsze spotkanie z azjatycką fantastyką i jeśli zerknęliście lub zerkniecie do mojej recenzji Królów dary to przekonacie się, że było to spotkanie zdecydowanie udane. Dzisiaj, po roku przerwy przyszło mi powrócić na Wyspy Dary i powiem szczerze, że jest to jedno z najpiękniejszych fantasy, jakie mam przyjemność przeczytać.

Plany wydawnictwa Mag - kolejne uzupełnienie

MAG nie przestaje wyciągać "z kapelusza" kolejnych pozycji, których prawa są zakupione i mają zamiar wydać. Andrzej Miszkurka pisze, że mają jeszcze wydać:

1. Brandon Sanderson - Stormlight Archive Pocket Companion (dodatek przybliżający świat Archiwum Burzowego Światła)
2. Brandon Sanderson - Dawca przysięgi
3. Brandon Sanderson - Ostatni metal
4. Brandon Sanderson - Biały piasek 2 i 3
5. Brandon Sanderson - Rithmatist (cykl dla dzieci)
6. Neil Gaiman - Interświat 1-3
7. Neil Gaiman - he View from the Cheap Seats: Selected Nonfiction
8. Neil Gaiman - Amerykańscy Bogowie (forma graficzna)


Wszystko dla mnie,czyli norma. :D

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Mosiężne plany Maga

Na forum kolejna porcja informacji dotycząca planu wydawniczego wydawnictwa:

UW
Chris Beckett - Matka Edenu
Chris Beckett - Córka Edenu
Catherynne M. Valente – Domostwo błogosławionych
Jeff VanderMeer - Zrodzony
Ian R. MacLeod - Red Snow
Ian McDoanald - Luna 3
Sofia Samatar - Skrzydlate opowieści
Nicola Barker – Darkmans
Thomas Pynchon - V
Michael Swanwick – Jack Faust
Michael Swanwick – Stacja przypływów

piątek, 16 czerwca 2017

Plany książek fantasy od Maga

Na forum MAGa kolejne info. Tym razem dotyczące oferty fantasy. Póki co bez konkretnego określenia w jakim czasie ma się to wszystko pojawić:


John Gwynne - seria "The Faithful and the Fallen".
Ed McDonald - seria "The Raven's Mark".
Christopher Husberg - seria "The Chaos Queen Quintet".
David Mealing - seria "The Ascension Cycle".
R. Scott Bakker - "Książę nicości", "Aspect-Emperror".
Scott Lynch - "Niecni dżentelmeni"
Steven Erikson - Malazańska księga poległych", "Kharkanas"
Robin Hobb - "Skrytobójca błazna", "Kupcy i ich żywostatki".
Brandon Sanderson "Dawca przysięgi"
Mark Lawrence - seria "The Book of Ancestor"
Jay Kristoff - seria "Kroniki Nibynocy"
Jim Butcher - "Akta dresdena", "Podniebne kasztele".
Brent Weeks - "Powiernik światła".
Michael J. Sullivan - serie "The Riyria Chronicles" i "The First Empire".
Miles Cameron - seria "Syn zdrajcy".
Anthony Ryan - seria "Draconis Memoria"

Ben Aaronovitch – seria “Rzeki Londynu”

Prawdę mówiąc niewiele mnie z tego interesuje, ale na szczęście jeszcze jest science fiction, UW, Artefakty. :)