środa, 26 października 2016

Plan wydawnictwa na I półrocze

Na forum MAGa pojawił się prawdopodobne zapowiedzi na przyszły rok:

STYCZEŃ:
Brandon Sanderson  - Bezkres magii
Cassandra Clare - Opowieści z akademii nocnych łowców
Jim Butcher - Drobna przysługa
Walter Tevis - Człowiek, który spadł na ziemię (Artefakty)
Dan Simmons - Olimp

LUTY:
Robin Hobb - Skrytobójca błazna
Neil Gaiman - Mity nordyckie
David Mitchell - Slade House (UW)
Tui T. Sutherland - Mroczny secret
Miles Cameron - Straszny smok

MARZEC:
Brandon Sanderson  - Perfect state
Leigh Bardugo - Crooked Kingdom
Lian Haern - Cesarz ośmiu wysp
Richard Matheson - Jestem legend/Hell house/The Shrinking man (Artefakty)

KWIECIEŃ:
Brent Weeks - The Blood Mirror
Neil Gaiman - Księga cmentarna
Ian McDonald  - Luna: Wolf moon (UW)
Jim Butcher - Turn Coat

MAJ:
Dan Simmons  - Endymion (Artefakty)
Liam Haern - Lord of the darkwood
Tui T. Sutherland - Najjaśniejsza noc
Brandon Sanderson  - Legion

CZERWIEC:
Cassandra Clare - Lord of Shadows
Robin Hobb - Fool’s Quest
Christopher Priest - Człowiek z sąsiedztwa
Neil Gaiman - Chłopaki Anansiego
Peter F. Hamilton - The Evolutionary Void

35 komentarzy:

  1. Widzę kilka książek, które by mnie zainteresowały m.in. Gaiman, Sanderson i kilka innych.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zbankrutuję! Tym bardziej, że mam do dokończenia inne, stare serie z tego wydawnictwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko Ty. Ale lepiej, żeby były, niż żeby ich nie było. :P

      Usuń
  3. Jest w czym wybierać. Jak dla mnie na pierwszym miejscu "Olimp". Coraz bardziej ciekawi mnie Cameron :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie też. Ale potem są jeszcze Sanderson, Mitchell, Gaiman, Priest, Matheson. Będzie co czytać. :)

      Usuń
    2. Oj zdecydowanie będzie. MAG to bezapelacyjnie numer 1 jeśli chodzi o wydawnictwa.

      Usuń
    3. MAG, Rebis, Prószyński, Albatros to dla mnie żelazna podstawa i ich książek mam najwięcej. :)

      Usuń
  4. Na pewno coś by się wybrało. O, dla przykładu takiego Mitchella :) Z kolei "Olimp" przypomina mi, żeby wreszcie zapoznać się z "Hyperionem" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze Ci przypomina. Simmons must be read. :P

      Usuń
  5. Mam nadzieję, że nie poprzesuwają tych premier, bo prezentują się nawet bardziej niż apetycznie :) Zwłąszcza Artefakty i Gaiman

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też. Chociaż mi i tak najbardziej zależy na Olimpie. Każda inna może się lekko obsunąć, na Olimp czekam już za długo...

      Usuń
    2. Olimp to oczywista oczywistość :)

      Usuń
    3. No raczej, że na pewno. :D

      Usuń
  6. Generalnie nudy. Dla mnie tylko (ale to akurat dobrze) dwie pozycje: "Olimp" Simmonsa i "Slade house" Mitchella. Reszta albo nie zachęca, albo jest dla mnie zwyczajną makulaturą ;-)

    Powoli zbliżam się do końca "Czadomierzy" Mitchella. Ależ on umie opowiadać. Nakrywa pytą wszystkich pisarzy świata... Kapitalna książka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz. Czyli aż 2 pozycje dla Ciebie, a ostatnio było na ogół maks 1. :P

      Już pisaliśmy o Mitchellu. Cieszy mnie to. Ale ja najpierw sięgnę po "Slade", a potem po "Czasomierze".

      Usuń
    2. Jak już te 2 wydadzą, to nie wiem czy cokolwiek w bliżej określonej przyszłości w ogóle wydadzą dla mnie :( Zapowiedzi bliższe i dalsze raczej nastrajają smutkiem i przerażeniem...

      Usuń
    3. To co kupujesz poza MAGiem i od kogo? (pomijając literaturę fachową czy jak wolisz studencką)

      Usuń
    4. Ostatnio nic nie kupuję. Oczywiście poza literaturą fachową, np. "Postępowaniem cywilnym", "Prawem rzeczowym" czy enigmatycznie brzmiącym tytułem "Prawo pracy. Zarys wykładu" ;)
      Ostatnimi książkami które kupiłem były chyba "Czasomierze" Mitchella. Jakoś w wakacje capnąłem "Zodiaka" Stephensona". I w sumie więcej grzechów nie pamiętam :))

      Ehhh chłopie... coś mi się wydaje, że ty nie masz rodziny, więc tak naprawdę nie wiesz jak to jest "nie mieć czasu" ;) Życzę ci, abyś jak najdłużej miał labę i czas na beztroskie czytanie, ale podejrzewam że kiedyś musi nadejść czas na założenie rodziny i przejęcie na siebie (w końcu) obowiązków ;) Wtedy ilość czytanych książek drastycznie spada...

      Usuń
    5. No nie, dzieci jeszcze nie mam, więc to przede mną. ;)

      Usuń
  7. Rzadko sięgam po książki tego wydawnictwa, ale jak zapowiadają się takie premiery, to może jednak na coś się skuszę. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A co tutaj widzisz dla siebie? No co? :P

      Usuń
  8. Oczywiście wszystkie Sandersona :D Strasznie się cieszę, że zostanie wydany "Legion" :)
    Poza tym chętnie przeczytam "Człowieka, który spadł na ziemię", Slade House", "Endymiona" i może "Crooked Kingdom", ale jeszcze nie przeczytałam pierwszego tomu, więc nie jest to pewne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo, do Sandersona to już Cię zachęcać nie trzeba, a a tu jeszcze tyle książek do pojawienia się i przeczytania. :)

      Usuń
  9. Czuję się co najmniej dziwnie nie czytając co najmniej połowy autorów tu wymienionych...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu dziwnie, bo inni się nakręcają, a Ty nie? :)

      Usuń
    2. Nie, nakręcić to się nakręciłem na kilku z nich, tylko chodzi bardziej o sam fakt, że jeszcze nakręcenia nie skierowałem na wykonanie. :P

      Usuń
    3. Hehehe, spoko, ja też będę czytał to dłużej niż bym chciał. :)

      Usuń
  10. Najbardziej czekam na Tui T. Sutherland. Pewnie na Leigh Bardugo - Crooked Kingdom też się skuszę bo tom 1 bardzo mi się podobał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten Bardugo to taka typowa młodzieżówka?

      Usuń
    2. Młodzieżówka ale czy typowa to nie wiem.

      Usuń
  11. Moje typy to na pewno znasz - Sanderson, Simmons, Mitchell, Gaiman, Artefakty, może coś z UW :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam, podobny gust, podobne potrzeby. :)

      Usuń
  12. Plany, jak to w przypadku MAGa bywa, arcyciekawe (Olimp:D ), i, też jak to w przypadku MAGa bywa, na 90% nie do zrealizowania w zaplanowanym terminie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W 90% raczej zbyt dużo. Powiedziałbym, że nie zrealizują w terminie 30%, ale wiesz, oni i tak sporo wydają i jest co czytać. Ja osobiście nie narzekam specjalnie na te obsuwy, jedynie z tym Simmonsem i Danielewskim tak. Tylko że na forum AM już wspominał, że oni mają większe koszta niż zyski w przypadku tego formatu, co był produkowany Simmons i Stephenson z obwolutami, więc można te obsuwy jakoś jeszcze zrozumieć. Poza tym oni zawsze mieli problemy z tymi drukarniami.

      Usuń