piątek, 2 października 2015

Podsumowanie i zdobycze wrześniowe



nieprzeczytane.pl- pierwszy zakup w tej księgarni internetowej. Taniej nawet od arosa i bonito! A dowiedziałem się o tym od od Łukasza ze Świata Fantasy. Dzięki Łukasz! ;)

Jo Nesbø - Pentagram
Roger Zelazny - Pan Światła

Wydawnictwo Mag - egzemplarz recenzencki otrzymany od wydawnictwa:

Dan Simmons - Ilion (recenzja)

Wydawnictwo Mag Rebis - egzemplarz recenzencki otrzymany od wydawnictwa:

Philip K. Dick - Wariant drugi (recenzja)

horror-buffy1977.blogspot.com - wygrana w konkursie zorganizowanym na blogu, dzięki uprzejmości Buffy1977. Dziękuję bardzo, Ania. :)

 Koronkowa robota


W zeszłym miesiącu pisałem Wam, że minął mi on bardzo szybko. Wrzesień w takim razie zleciał jak błyskawica. Kompletnie nie ogarniam jak ucieka mi dzień za dniem. Dopiero mieliśmy lato. Teraz już od kilku dni mamy kalendarzową jesień. Porę chyba najbardziej sprzyjającą czytaniu i pewnie się ze mną zgodzicie. Chłodniejsze dni, kiedy coraz częściej nie chce się wychodzić, tylko posiedzieć w domu nad książką, wypijając do tego litry wcześniej zaparzonej herbaty czy kawy, często z innymi dodatkami, i przyjemnie leci godzina za godziną. I tak będzie często wyglądał ten czas wolny, który można wykorzystać na własne przyjemności. W tym też miesiącu przywędrowało do mnie 5 książek. Dwie całkiem konkretne cegły otrzymane od Maga i Rebisu, na które bardzo czekałem i już zdążyłem przeczytać i zrecenzować. I po raz kolejny polecam i Simmonsa, i Dicka. ;) 

Kolejne dwie zakupione w nowo poznanej księgarni internetowej to kolejna część serii detektywistycznej z Harrym Holem od znanego i dobrego skandynawskie autora, oraz klasyk literatury fantasy, polecony mi przez Shadowa z Ględzenie Shadowa , czyli Pan Światła Rogera Zelazny'ego

Ostatni z nabytków to pierwszy tom serii kryminalnej z Camille Verhoeven, której autorem jest francuski pisarz i scenarzysta - Pierre Lemaitre. Nie znam kompletnie tego autora, więc nie mam pojęcia czego się spodziewać. Ale na pewno go sprawdzę. :)


Jeśli popatrzeć na przeczytane w tym miesiącu to wygląda to tak:

1. "Żelazo i rdza" - Harry Sidebottom
2. "Ulica Nadbrzeżna. Cudowny czwartek" - John Steinbeck
3. "Ilion" - Dan Simmons
4. "Bez śladu" - Harlan Coben
5. "Wariant drugi" - Philip K. Dick  

I w tym momencie uśmiecha mi się pychol. Pamiętacie ile książek czytałem w poprzednich miesiącach? Dokładnie 5...i to od 5 miesięcy pod rząd, o czym możecie przekonać się sami tutaj. :D I uwierzcie, że nie robię tego specjalnie! Wychodzi na to, że moje miesięczne tempo czytania ograniczone jest do 5 pozycji, ale myślę, że dam radę z tym żyć. :D

Każda z książek wylewnie, bardziej lub mniej, została przeze mnie zrecenzowana, wobec czego bardzo krótko: pierwsza z nich to bardzo szczegółowo i dokładnie napisana powieść historyczna Sidebottoma, która może się podobać fanom starożytności, druga - niezawodny Steinbeck, którego książki czarują czytelnika, ale nie taką magią znaną z fantastyki, a bardziej przyziemną i znaną nam na co dzień, która otacza bardzo realne jednostki, trzecia - fantastyczna książka, fantastycznego autora, osadzona w fantastycznym świecie o podłożu mitologicznym z dodatkiem nowoczesnych technologii, czyli Wojna trojańska napisana na nowo przez Dana Simmonsaczwarta - lekki thriller Cobena ze sprawą detektywistyczną ze środowiska koszykarskiego, a w roli głównej zabawny duet Myrona i Wina, piąta - kolejna książka Dicka przeczytana przeze mnie w tym roku, która tym razem była zbiorem opowiadań, który fan science fiction musi koniecznie poznać. ;)

W październiku czeka na mnie Na fali szoku od Brunnera, który swoim Wszyscy na Zanzibarze zawiesił poprzeczkę bardzo wysoko. I moje oczekiwania co do tej książki też są bardzo duże. Ale myślę, że autor im sprosta. Drugi priorytet to zakończenie cyklu Ostatnie imperium Brandona Sandersona, który szalenie ciekawi mnie, co zrobił w ostatnim tomie i jak się to wszystko skończy. Mam nadzieję, że obędzie się bez słodkiego happy endu. Liczę, że autor mnie nie zawiedzie. Trzeci priorytet to - w końcu! - Płonące ziemie, na które czekałem wiele miesięcy, bo jest to kolejna część świetnego cyklu Wojny Wikingów, niezawodnego pisarza powieści historycznych, Bernarda Cornwella, którego szalenie lubię i pochłaniam książki z największą przyjemnością. Będę też miał możliwość sprawdzić jedną z najbardziej wyczekiwanych tegorocznych premier Światło, którego nie widać i poznać coraz bardziej znanego w kręgu powieści kryminalnych i thrillerów Bernarda Miniera i jego najnowszą książkę Paskudna historia. Mam nadzieję, że uda mi się wszystko pochłonąć w tym miesiącu i liczę na wiele rozrywki, bo książki zapowiadają się konkretnie. :)

13 komentarzy:

  1. W nieprzeczytane leżą w koszyku trzy pierwsze pozycje Nesbo i czekają, aż się zdecyduję. :) Przełam piątkę w październiku, bądź hipsterem i przeczytaj dziesięć pozycji!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, ja myślę, że w tym miesiącu to raczej mniej niż 5, a nie więcej, będzie. ;) 10 pozycji w jednym miesiącu jeszcze nigdy nie przeczytałem. Maks 7 bodajże. Ale ja nie czytam za dużo takich cieniutkich książek, żeby ogarnąć po 2-3 w tygodniu.

      Usuń
    2. Aż tak źle nie ma, żeby rozpaczać, chociaż wiadomo, że czytania nigdy za wiele. :) Ja nie czytam szybko, a większość, za co się zabieram, ma co najmniej 450-550 stron, więc wiesz, ciężkawo tak 10 pozycji. :)

      Usuń
    3. W sumie racja, byś się mógł zabawić w wyzwanie u Ami. :P

      Usuń
    4. Widziałem u niej tę zabawę, ale udział w niej biorą same kobiety. Ciebie tam nie widziałem. :)

      Usuń
  2. Zacny ten Twoj stosik :D. Zwlaszcza ten "Ilion". Ja niestety muszę zawiesić swoje zakupy prawdopodobnie do konca roku (moze uda sie czasem kupic cos pojedynczego lub na wyprzedazy), ale musze odkładać kase na inne hobby :D. 5 ksiazek przeczytanych w miesiac to swietny wynik. Gratuluje :)!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dick i Simmons to perły i dumnie sobie stoją na półce obok siebie. Konkretnie wygląda 10-12 takich książek stojących obok siebie. Nie ma co, fantastyka się na półce prezentuje najlepiej. :)
      Dzięki. Zobaczymy, co przyniesie ten miesiąc. :)

      Usuń
  3. Dzisiaj dopiero sam wrzucę podsumowanie, pewnie gdzieś pod wieczór :)
    Cieszę się, że spodobała Ci się ta księgarnia.
    Gdybyś czytał cieńsze książki to pewnie byłoby ich więcej, ale pewnie gdy podliczysz ilość stron to będzie to całkiem ładny wynik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chciało mi się liczyć liczby stron, ale zrobię to jak Ty dasz podsumowanie, bo pewnie jak ostatnio taką statystykę dasz. :)
      No, pierwszy raz kupowałem tam. A powiedz mi, tam doliczają Ci potem jeszcze jakieś rabaty dodatkowe albo coś, za to że kupujesz często albo po prostu jesteś zarejestrowany? Bo na arosie i bonito nic takiego właśnie nie było. Na arosie się nawet zarejestrować nie można.

      Usuń
    2. Kupowałem dwa razy, jednak o żadnych dodatkowych zniżkach nic nie wiem. Ale ceny mają bardzo dobre :)

      Usuń
  4. Zawsze kupuję w nieprzeczytane.pl, zdecydowanie najniższe ceny :) Aros natomiast znacznie szybciej realizuje zamówienia i ma nieco niższe koszty przesyłki :) Jednakże przy tej ilości książek, jakie kupuję zdecydowanie lepiej opłaca mi się nieprzeczytane.pl ;) Dostrzegam mojego ulubionego Nesbo :) "Pentagram" to kolejna książka, która pochłonęła mnie bez granic, w mojej opinii bardzo dobry kryminał :) Jestem ciekawa czy i Tobie przypadnie do gustu :) Koronkowa robota ciągle czeka w kolejce :) Bardzo dobre wyniki, gratuluję i życzę równie udanego października, oby udało Ci się zrealizować czytelnicze plany, a wszystkie wybrane lektury okazały się w pełni satysfakcjonujące :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak właśnie zauważyłem już przy pierwszym zakupie, że ta wysyłka nieco dłuższa. Ale ja na ogół nie kupuję czegoś, co muszę już koniecznie przeczytać. Zawsze czytam coś, innego, zanim to do mnie przyjdzie i po to sięgnę.
      Mi Nesbo ogółem się podoba, bo ma przyjemny i dobry styl pisania. Być może pamiętasz jak pisałem o "Człowieku nietoperzu", że dałem ocenę dobrą nie tyle z uwagi na fabułę, która nie jest odkrywcza i z tego powodu ma niskie oceny, co właśnie z uwagi na styl. Już wtedy wydawało mi się, że będzie to na dłuższą metę pisarz dla mnie. Nie mam może jakiegoś parcia, żeby przeczytać wszystko i szybko, ale na pewno będę często po niego sięgał i szedł do przodu z kolejnymi częściami serii. :)
      Dziękuję bardzo. Nie muszą się spełnić wszystkie plany, ale ważne żeby lektury okazały się być dobre i spędziło się przy tym przyjemnie czas. :)

      Usuń